![]() |
|
Kim Jesteśmy? - Wersja do druku +- Forum polskich fanów Marka Knopflera i Dire Straits (https://knopfler.pl) +-- Dział: Pozostałe (https://knopfler.pl/forumdisplay.php?fid=4) +--- Dział: This is us (https://knopfler.pl/forumdisplay.php?fid=17) +--- Wątek: Kim Jesteśmy? (/showthread.php?tid=299) |
Kim Jesteśmy? - jack50 - 28.02.2012 Witam ponownie. Uważam, że muzyka Marka nie ma ograniczeń wiekowych w odróżnieniu od dzisiejszych tzw." przebojów". Każdy wrażliwy człowiek znajdzie w niej coś dla siebie i coś z siebie i dlatego jest to geniusz. Będąc na Torwarze czułem dreszcze na plecach i nie wstydzę się tego, nawet pociekły mi łzy. Po rozpadzie DS myślałem, że to już koniec ale myliłem się. Muzyka Marka stała się jeszcze bardziej dojrzała. Można powiedzieć, że dojrzewałem razem z nią. Kim Jesteśmy? - retro13 - 28.02.2012 jack50 napisał(a):Będąc na Torwarze czułem dreszcze na plecach i nie wstydzę się tego, nawet pociekły mi łzy. Po rozpadzie DS myślałem, że to już koniec ale myliłem się. wow jaka piekna pomyłka... łzy i wzruszenia, ciarki, dreszcze, zaostrzone stany emocjonalne, uniesienia, lewitacje duchowe... - to nie są wymysły, i ja np nie znam żadnej innej muzyki która wywierałaby tak bezlitośnie "fizyczno- emocjonalno- uczuciowy" wpływ na organizm to jest fenomen niezaprzeczalny i pewnie jakaś tajemnica, nie do końca- dla mnie- zrozumiała. ja np mam jakiś święty strach przed Telegraph road... za bardzo mnie rusza nie mogę słuchać byle kiedy. Kim Jesteśmy? - Raingod - 28.02.2012 Kiedyś moja przyjaciółka, z która dzieliłem gust muzyczny, powiedziała że żal jej ludzi, którzy nie maja emocji przy muzyce, takie osoby muszą być strasznie ubodzy duchowo... Kim Jesteśmy? - retro13 - 28.02.2012 no, z drugiej strony jak coś tak mocna działa- jest zwyczajnie , albo bywa, uciążliwe... ![]() ile razy mi się zdarzyło nasłuchać Mk wieczorem, a potem ciężko mi było zasnąć... nie mówiąc o tym że czasem nie byłam w stanie w ogole zdjąć słuchawek i zasypiałam z muzyką na uszach... ![]() o zawalonych nocach nie wspominając Kim Jesteśmy? - Ania_M - 28.02.2012 Retro, sama się do siebie uśmiechnęłam, bo też tak miałam, jak zaczynałam z muzyką MK. Z czasem to się trochę wyciszło i powiem Ci szczerze, że dużo bym dała, by wróciło z powrotem. Co nie znaczy, że nie odczuwam żadnych emocji z tym związanych. Odczuwam, odczuwam I po dziś dzień najbardziej lubię zasypiać ze słuchawkami na uszach.I zgadzam się stanowczo ze stwierdzeniem, że ci, w których muzyka nie budzi żadnych uczuć, są ubodzy duchowo. Witam Nowicjuszy
Kim Jesteśmy? - retro13 - 28.02.2012 Ania_M napisał(a):Retro, sama się do siebie uśmiechnęłam, bo też tak miałam, no, tak,. Aniu, tylko że w pewnym wieku to by człowiek chciał już poważny być, a tu nic z tego... ![]() taki Marek się napatoczy, i koniec spokoju na długie miesiące Kim Jesteśmy? - barbara - 28.02.2012 Retro taki pan Mark to koniec na cale zycie Kim Jesteśmy? - barbara - 28.02.2012 Retro mialam na mysli muzyke Marka.Zapada w dusze i zostaje z nami na zawsze, ale to jast takie mile ,niech trwa na wieki .A kolo siebie mam malucha, ktory za szybko przyciska klawisze. Kim Jesteśmy? - Ania_M - 28.02.2012 retro13 napisał(a):no, tak,. Aniu, tylko że w pewnym wieku to by człowiek chciał już poważny być, a tu nic z tego...RetroAniu - gdyby ludzie mieli tylko takie.. hm... w sumie nie wiem co, bo wadą to to nie jest...hmm... no w każdym razie, gdyby ludzie mieli problemy tylko z niemożliwością zachowania powagi - Ty wiesz o ile świat byłby piękniejszy? Więc (przeczytałam niedawno Twój inny post) nie martw się, tego nie trzeba leczyć.
Kim Jesteśmy? - retro13 - 28.02.2012 barbara napisał(a):Retro taki pan Mark to koniec na cale zycie tak, Basiu, też tak mi się wydaje... nie żebym miala coś przeciwko, ale to dziwne jednak jak się tak człowiek głębiej zastanowi
Kim Jesteśmy? - Ania_M - 28.02.2012 Aniu, a ja nie uważam tego za dziwne. W pewnym sensie to naturalne. Zobacz: jeśli nie każdy z nas, to na pewno większość, zetknęła się w swoim życiu z jakąś książką, filmem, do którego "miłość" zostanie do końca. I podobnie jest z muzyką Wcale nie oznacza to, że musimy zamykać się tylko na ten jeden film, jedną książkę, jednego wokalistę, ale w odniesieniu do każdego następnego nasze uczucia będą zawsze inne ![]() Mi do końca życia zostaną Knopfler i Gawliński, choć jest też wielu innych wykonawców, których bardzo cenię, i w ogóle nie uważam tego za coś dziwnego. Człowiek musi mieć w życiu coś stałego i niezmiennego. A przynajmniej powinien. I lepiej, żeby to było uzależnienie od muzyki, niż jakichś używek.
Kim Jesteśmy? - retro13 - 28.02.2012 ja nie będę tego wyjasniać w szczegółach, bo to pewnie mało ciekawe, ale dla mnie to jest dziwne, bo kiedyś nawet bym nie przypuszczała że mogę mieć coś takiego jak "ukochany" wykonawca czy ukochana muzyka - ot, taka wrodzona niestałość.. ![]() ba! kiedyś mi się to śmieszne wydawało i pewnie bliżej by mi było do drwiny niż do powaznego traktowania takiej "fascynacji" no i masz ci los.. ![]() ale to nic jest fajnie Kim Jesteśmy? - Ania_M - 28.02.2012 No pewnie, że fajnie. A najciekawsze jest to, że określenie "ukochana muzyka" nie jest wcale przenośnią
Kim Jesteśmy? - jack50 - 29.02.2012 Zauważyliście, że w większości utworów Marka jest, -ja to nazywam tzw. rodzynek, Który powoduje to coś? Np w One More Matinee dźwięk trąbki ? Kim Jesteśmy? - retro13 - 29.02.2012 mozna by zażartowac i powiedziec że rodzynek jest zawsze jeden i ten sam ![]() ale to prawda że instrumentarium markowych dzieł jest dopracowane w sposób oszałamiający wczoraj całe dzień podziwiałam akurat pod tym kątem Camerado ale tak samo jest w każdym innym utworze. w Speedwayu np elektryzuje mnie samplerowy odgłos lecacego helikoptera
|