![]() |
|
Kill To Get Crimson - Wersja do druku +- Forum polskich fanów Marka Knopflera i Dire Straits (https://knopfler.pl) +-- Dział: Markowe tematy (https://knopfler.pl/forumdisplay.php?fid=3) +--- Dział: Płyty, single, DVD (https://knopfler.pl/forumdisplay.php?fid=9) +--- Wątek: Kill To Get Crimson (/showthread.php?tid=654) |
Kill To Get Crimson - Andrzej - 21.09.2007 BET. Te 30 zł to z Vat-em ???? Kill To Get Crimson - BET - 21.09.2007 No oki, ale mimo wszystko. Za 60 zl moge miec dwie plytki a nie jedna Nie to zebym na Marku oszczedzal, ale skoro nie widac roznicy....
Kill To Get Crimson - Andrzej - 21.09.2007 Żenujšcy żart Andrzeja z Vat-em miał tylko ostrzec Beciku, że nasz fiskus pod rzšdami(wiemy kogo) chciałby i w tym przypadku zaraz opadatkować kieszeń studenta, nie dajšc nic w zamian. Ale co ja tu o Vat kiedy płyta taka piekna i słuchajšc jej zapimina sie o bolšczkach tego wiata. Mam już dwa koniki: Let it all go i .....in the sky Kill To Get Crimson - BET - 21.09.2007 Nie zajarzylem A ja coraz bardziej kocham madame's geneva i behind with the rent. Wysuwaja sie na na prawde wysokie pozycje w moim "rankingu" te utwory...
Kill To Get Crimson - Toloth - 21.09.2007 Howard, w Empiku w Galerii Krakowskiej sš wszystki wersje... czyżby tylko naczelny Empik się nie spisał? Mam najdroższš wersję, z DVD. W końcu nie po to tyrałem 3 miesišce, żeby teraz sobie odmawiać ![]() Hm, moje faworyty : Scaffolder's Wife - to połšczenie fletu z gitarš! Miażdży! Let It All Go - super refren i tekst cały też. Dodaje wiary we własne siły Secondary Waltz - jak się dowiedziałem, o czym to jest to jeszcze bardziej polubiłem. Nostalgia ze szkolnych, dopiero co minionych czasów... Madame Geneva's - oj, to mój największy chyba faworyt. Takie smutne i... redniowieczne lekko? Po prostu kapitalne!!! Super melodia In The Sky - wzruszajšce, super saksofon, super melodia True Love Will Never Fade - uwielbiam po prostu, uwielbiam Punish The Monkey - hm, prawie rocker, super aranż Czego nie wymieniłem? Jak dla mnie to na dzisiejszy moment najlepsza płyta Marka, nie tylko z tych solowych. Przede wszystkim naprawdę fascynujšce aranżacje! Pianinko, flet, saksofon, te akordeony w Scaffolder's Wife czy cała sekcja dęta w Behind With The Rent. Noooo po prostu super. Ale szczęcie ![]() BET, Andrzej, podajcie swoje własne rankingi z komentarzami, jestem strasznie ciekawy dłuższych opinii
Kill To Get Crimson - BET - 21.09.2007 Oki Tolo ale jutro :] nighty night everybody :] Kill To Get Crimson - BET - 22.09.2007 Zdecydowanie i bezapelacyjnie Madame Geneva's. Nie dosc, ze fantastyczna, stylizowana na historyczna, aranzacja, piekna melodia i slowa, to jeszcze pachnie brytyjsko na kilometr, a wystarczyloby w sumie tylko to zeby mnie ujac Nastepny w kolejnosci jest Behind with the rent. Bardzo ciekawa kompozycja, z elementami bluesa, funky i przyprawiona jazz'em. Bardzo "feelowa" gitara i ciekawe rozwiazania melodyjne. Super. We can get wild i Punish the monkey - fajne, soft-rockowe, markowe w stylu kawalki. Sa super, ale to juz standard wiec powiedzmy, ze niczym nie zaskoczyly Let it all go - kolejna bajka, ale czuje ze ten utwor dopiero nabierze wartosci po pewnym czasie. W kazdym razie brzmi pieknie. No i cala reszta - the fish and the bird i scaffolder's wife to dla mnie podroze po zielonch, angielskich lakach, in the sky pieknie te podroze wienczy. Utwory, ktore jak na razie wywarly na mnie najmniejsze wrazenie to TLWNF, the fizzy and the still i secondary waltz. Pewnie jak za miesiac przeczytam tego posta to chwyce sie za glowe
Kill To Get Crimson - lukas1119 - 22.09.2007 Witam Przyznam szczerze, że po pierwszym odsłuchaniu całoci miałem ochotę zjechać tę płytę z góry na dół. Dobrze, że się powstrzymałem, gdyż jest ona jednak czego warta, choć potwornie nierówna. Trudno wystawić jednoznacznš ocenę. Utwory takie jak We can get wild, punish the monkey, behind with the rent sš wietne i jak dla mnie najlepsze na płycie. W ogole punish the monkey to jedyny utwór wskazujšcy na to że Mark Knopfler kiedy podobno był artystš grajšcym rocka... Jednak całoć jest poprzedzielana utworami, które moim zdaniem (pod względem muzycznym) nie powinny w ogóle wyjć poza tamy demo... Np secondary waltz. Nuda nuda i jeszcze raz nuda, w efekcje czego człowiek słuchajšc we can get wild myli sobie "oo to jest niezłe, w sumie dobra ta płyta", po czym zasypia przy secondary waltz. Poza tym na płycie nie ma ani jednej solówki z prawdziwego zdarzenia! Aż łezka mi się wczoraj zakręciła w oku, gdy posłuchałem sobie what it is... gdzie ten Knopfler???? Czyżby aż tak się zestarzał?? Nie będę opisywał każdego utworu, gdyż niektóre sš po prostu bezpłciowe, wymieniłem te dobre i ten jeden najsłabszy. Na plus mogłyby jeszcze się wybić takie kompozycje jak in the sky... czuć tam jakie emocje w piewie Marka. Można powiedzieć, że przyjemny jest też let it all go. Chciałbym do tych utworów dodać heart full of holes, którego miło się słucha, ale tylko przez jakie 3 - 4 minuty. Niestety ta piosenka cišgnie się jak pocišg towarowy gdy stoimy na przejedzie i jestemy spónieni... Ewidentnie bez pomysłu na jakie zakończenie... Kill To Get Crimson - BET - 22.09.2007 Cytat:Originally posted by lukas1119@Sep 22 2007, 10:02 AMMark w jakims wywiadzie mowil, ze tak na prawde nigdy rocka nie gral Troche zgadzam sie z Toba co do heart full of holes - zaczyna i rozwija sie pieknie, ale czegos jej brakuje. Jakiegos rozwiazania albo czegos w tym guscie.
Kill To Get Crimson - pablosan - 22.09.2007 A ja czekam na płyty z Merlina, mam nadzieje, ze w poniedziałek już przyjdš... Natomiast cena wersji z dvd to jest jaka masakra!!!!!!! Drożej niż na Zachodzie, ja co prawda zamówiłem ja za 74 zeta, ale to i tak mega drogo w porównaniu do np. Shangri-La (60-kilka w MM), a czytałem tu, ze cena nawet ok. 90... Jak to nazwać? Kill To Get Crimson - HOWARD - 22.09.2007 Mam, mam, mam! ![]() Moja dzisiejsza podróż po miecie oscylowała wokół Saturna, MusicCornera, Empiku, MM, Empiku nr 2 i w końcu zakupiłem CD+DVD za 9 dych... Ostatniš CD+DVD jaka była gdziekolwiek. Musiałem B) Teraz "idzie" drugi utwór z płyty, a pierwszy, którego jeszcze nie słyszałem (co z Wife w tytule)Zmykam na słuchawki, reszta potem ![]() Czołem! Kill To Get Crimson - Robson - 22.09.2007 Jestem zauroczony tš płytš. Wzruszajšce pełne emocji opowieci. Trudno mi pozbierać od wczoraj wszystkie myli dlatego nie będe się rozpisywał ale już jestem uzależniony od tego albumu Zwracam szczególnš uwagę na The Fish And The Bird - cudo.
Kill To Get Crimson - koobaa - 22.09.2007 Z tego co widzę opinii o nowym Arcydziele Marka (nie obawiam się użyć takiego okreslenia) jest wiele, ale jednak przeważajš pozytywne. Jak wspomniałem wczeniej, dla mnie to dzieło doskonałe. Nie brakuje mi niczego. Uwielbiam klimaty oparte na brytyjskim folku i nie potrzebuję do szczęcia rockowego pazura, a więc Mark spełnił moje oczekiwania w 100%. Przyznam się że obawiałem się trochę tego zafascynowania MK Marvinowskim brzmieniem gitary, czyli słynnym Twangiem, ale kompozycje i genialne aranżacje zupełnie te moje wštpliwoci rozwiały. Przesłuchałem ten album już ładne kilkadziesišt razy, właciwie kręci się u mnie w odtwarzaczu nieustannie, i nadal nie znajduję w nim słabych punktów, ale z drugiej strony po co ich w ogóle szukać? Proponuję dać się porwać, ponieć czy to w podróż podniebnš, czy to tę żeglarskš, obu nie brakuje na nowej płycie Mistrza. Mnie ta muzyka autentycznie porywa i wzrusza. Co najważniejsze - Mark rozwija się jako artysta. Nie tkwi w miejscu, pomimo tego, że niektórzy woleliby aby tak włanie robił (to a propos wypowiedzi dotyczšcych jego grania na gitarze i komentarzy w stylu: "gdzie jest ten Knopfler z What It Is"). Nie zgadzam się również z opiniami, że to "potwornie nierówna płyta". Wręcz przeciwnie, to najspójniejszy projekt Marka Knopflera od 1978 roku. Wszystkie kompozycje utrzymane sš w podobnym (urzekajšcym) klimacie, nie brakuje na nich oryginalnych pomysłów i bardzo ciekawych fuzji (sekcja zharmonizowanych fletów plus elektryczna gitara np.) a poziom kompozycji broni się sam. Na każdej poprzedniej płycie znajdowałem rzeczy, które mi się podobały mniej, lub wręcz mi się nie podobały. Tutaj takich nie ma. Nie potrafię również wybrać faworytów (co się naprawdę rzadko zdarza) gdyż każdy utwór niesie ze sobš potężny ładunek emocji i tchnie dużš oryginalnociš. Nie jestem bezkrytycznym fanem MK. Potrafię wskazać słabe (moim zdaniem) punkty w jego twórczoci. Nie zawaham się jednak powiedzieć, że ten album należy ustawić wród zdecydowanie najlepszych z całego dorobku Marka. Nie ma na nim pewnie wielkich przebojów, ale jest za to wielka muzyka, a to ważniejsze. Kill To Get Crimson - AndrzejP - 22.09.2007 Płyta - cudo!!! Ma "to co", co nie miała poprzednia płyta. Jedyne do czego się mogę przyczepić: płyta jest za krótka... I jeszcze jedno - nie mogę odtworzyć płyty DVD na komputerze (ani Windows, ani Ubuntu) - pewnie jakie zabezpieczenia. Czy też tak macie? Kill To Get Crimson - anrom - 22.09.2007 Oj, jak ja Wam zazdroszczę... Też czekam podobnie jak Pablo, ale chyba dłużej niż do poniedziałku... <_< Kill To Get Crimson - kuba87 - 22.09.2007 Ja mam płytke od wczoraj, dostałem jš w Gdyńskim Empiku - prosto z dostawy bo jeszcze nawet nie były włożone na półki. Za wersję z DVD dałem 89.99... i podobnie jak Pablo twierdzę, że to lekka przeginka, te ceny. Ale ok. To co mi się podoba - nowe, opływowe pudełko, fajna ksišżeczka. Jeli chodzi o rodek, czyli to, co najważniejsze to generalnie trzymam się tego, co jaki czas temu, jeszcze przed premierš napisałem ( takie długie, Macsa wie o co chodzi ) i nadal twierdzę, że brak na tej płycie klimatu dawnego DS, chociaż odrobinki ostrzejszego brzmienia. Oczywicie po przesłuchaniu (ba, wielokrotnym przesłuchaniu ) płyty, mam pełny obraz jej okazałoci. Przyznaje - zbyt mocno zjechałem jej nudny styl, ponieważ zapowiedzi w internecie nie oddawały charakteru utworów. Tak też uznałem za wybitne, piękne i niezwykle klimatyczne kompozycje: Heart Full of Holes ( ta sekcja instrumentalna pod koniec - normalnie orgazm! ), ponadto Let it All Go - bajka, szczególnie z moim nerwowym charakterem ( Kochanie, wybacz ) - uspokaja mnie bardzo skutecznie i grill znów mi się cieszy Generalnie lubię tę płytkę, bardzo jš lubię i z chęciš słucham ( np. teraz ) ale jest nadal kilka momentów, w których po prostu przełšczam na następnš piosenkę <_< Miłego słuchania!! ps: sšdzicie, że to jest ostatnia płyta Mistrza? Oby nie... Swojš drogš, jeli nastšpi kiedy koniec ( taki oficjalny ) twórczoci Marka Knopflera, czy będzie Farewell Tour, trasa na którš Mark przygotuje takš setlistę, której nigdy nie zapomnimy... 3majcie się !
Kill To Get Crimson - adam82 - 22.09.2007 Cytat:Originally posted by kuba87@Sep 22 2007, 07:46 PMJa mylę, że on jest gociem który będzie grał do ostatniej chwili. Jak B. B. King, czy John Lee Hooker, który już jej doczekał Chociaż to tylko taki głos mojej intuicji.A KTGC, moim zdaniem jest wybitnš płytš. Tak jak juz pisali niektórzy wczeniej, jednš z najlepszych w całej karierze. Bardzo dokładnie przemylanš i pełnš porywajšcej muzyki. Chociaż gdybym czekał na rockowe granie, to też bym się zawiódł ps: ostatnio sie dowiedziałem, że Sonny Liston był wujkiem B. B. Kinga
Kill To Get Crimson - dudageo - 22.09.2007 Wita wszystkich bardzo serdecznie po ogromnie długiej przerwie... Być może niektórzy jeszcze mnie pamiętajš Dużo rzeczy się działo w tym czasie ze mnš a w zasadzie z moim zdrowiem, nie koniecznie dobrego, więc musiałem się troszkę zajšć sobš.... W każdym razie już jestem na posterunku... No i najważniejsze - Czerwone Skutery W 100% podzielam opinię kooby... dla mnie to Arcydzieło z najwyższej półki. Taka muzyka jest Sztukš przez duże "S", gdzie każdy dwięk jest elementem układanki, z której wyłania się obraz. Tutaj niezwykle pasuje, tak często nadawana płytom, nazwa - ALBUM. Tak, to jest Album. Szczerze powiedziawszy ja na takš muzykę Marka czekałem od poczštku jego kariery solowej... teraz co chciałem - mam Bogate instrumentarium, dwięki głęboko zakorzenione w folku (miejscami odczuwam wręcz "baniowy" klimat), wietne teksty... Oczywicie, to nie znaczy, że poprzednie były gorsze... wcale nie... To znaczy przede wszystkim, że Marek spełnił moje muzyczne oczekiwania i życzyłbym sobie słuchać takiego Marka cały czas (chociaż wiem, że nie powinienem go ograniczać swoimi zachciankami, bo on i tak przy następnym albumie wszystkich zaskoczy ). Ja w tej płycie zresztš i tak słyszę echa The Ragpickers Dream czy A Shot At Glory... Utwory typu The Scaffolder's Wife czy przepiekny The Fish And The Bird brzmiš wręcz idealnie, muzyka przekształca się w obraz, przenosi w klimat folku... a czasem wręcz w wiaty rodem z Tolkiena czy Lewisa... To moje odczucia oczywicie, bardzo subiektywne, ale czyż nie do takich ma się odnosić muzyka... bo przecież żaden recenzent czy ktokolwiek nie opisze tak naprawdę, które struny duszy poderwie taka czy inna muzyka... Mnie KTGC poderwała cała harfę strun i zabrzmiało to niezwykle harmonicznie
Kill To Get Crimson - Andrzej - 22.09.2007 Cytat:Originally posted by Toloth@Sep 21 2007, 10:05 PMMimo wszystko nie jest to łatwa płyta do wydania opinii. Żeby kogo(co) skrytykować, oskarżyć - trzeba mu to udowodnić. Żeby kogo(co) pochwalić - trzeba mieć mocne argumenty, ktore przekonały by przeciwników A tak naprawdę: - to muszę jš jeszcze przesłuchać kilkadziesišt razy - cišgle córka tłumaczy mi teksty,ponieważ muszę prawidłowo odebrać klimat muzyki do slów i treci jakš Mark chce nam przekazać. - cišgle jestem na etapie totalnej fascynacji, bo mialem okazje usłyszeć trzy utwory z tej płyty na żywo w Berlinie, a czasem pierwsze doznania mogš być całkowicie mylne. - cišgle zastanawiam sie czy Mark rzeczywicie przekazal nam muzykę w stylu lat 50-60 tych, o którym to stylu tak dużo sie mówi. - cišgle zastanawiam sie,czy jednak nie jestem zawiedziony brakiem DS-owskiego pazura i klasycznych solówek Marka(należalem do grupy,ktorej taka płyta się włanie marzyła) - cišgle zastanawiam się(tu leciutko w wyniku Waszych konkluzji) czy Mark czasem , za mocno nie zamarudził, choc zawsze należy pamiętać, że nie ma lepszej marudy na wiecie - MARUDY TAK KLIMATYCZNEJ I KLASOWEJ. - cišgle zastanawiam sie czy harmonia i układ funkcji melodycznych nie jest zbyt prosty jak na muzyka tej klasy - ale ponoć najprostsze jest najpiekniejsze....no i pomysł - ciagle wnikam i dopatruję sie inspiracji jaka pokierowała Marka do napisanie danej piosenki i czy nie ma przerostu nad formš wyrazu. - ciagle zastanawiam się, czy nieco inny styl tej płyty i eksperyment Marka przetrwa pokolenia jak pierwsze płyty DS. Czy rzeczywicie ta muzyka jest na tyle nowatorska i ponadczasowa jak ta z analogicznych czasów strejsów. - cišgle zastanawiam sie czy zbyt mocno już nie pokochałem tej płyty, przede wszystkim za dojrzałoć,klimat,całkowity profesionalizm i kulturę muzycznš. NO !!!!! Czekamy Kill To Get Crimson - kuba87 - 23.09.2007 Ja tylko powiem, że Andrzej w 200 % oddał także i moje przemylenia, które wcišż modyfikuję pod wpływem kolejnych odsłuchów płyty. ALBUMU, z całš powagš i odpowiedzialnociš za to słowo... Jednym słowem Andrzeju - pojechałe w jak najbardziej pozytywnym tego słowa znaczeniu Czekamy zatem na Wasze opinie, recenzje!!
|