![]() |
|
Mark W Polsce ! - Wersja do druku +- Forum polskich fanów Marka Knopflera i Dire Straits (https://knopfler.pl) +-- Dział: Markowe tematy (https://knopfler.pl/forumdisplay.php?fid=3) +--- Dział: Koncerty (https://knopfler.pl/forumdisplay.php?fid=10) +---- Dział: Warszawa, Torwar - 2 maja 2008 (https://knopfler.pl/forumdisplay.php?fid=27) +---- Wątek: Mark W Polsce ! (/showthread.php?tid=703) |
Mark W Polsce ! - Leszcz - 08.02.2008 Ja też mam na płytę .Torwar jest zadaszony? W zeszłym roku byłem na koncercie GENESIS w Chorzowie i zmokłem jak jasny gwint-co prawda dzięki temu wspomnienia na lata, ale tym razem jadę z żonš i ona może narzekać jak zmoknie. Mark W Polsce ! - Ania_M - 08.02.2008 Nie wyobrażam sobie, żeby nie był ![]() ![]() ![]() Ja to swoim sokolim wzrokiem nie widze prawie nic, ale wydaje mi sie ze jest zadaszony.
Mark W Polsce ! - numitor - 08.02.2008 Jest. Mark W Polsce ! - Ania_M - 11.02.2008 Włanie dostałam wiadomoć od Grzesia, zaoferował pomoc w napisaniu do LN. Wiec trzymajmy kciuki!
Mark W Polsce ! - macsa - 11.02.2008 wietnie !! Trzymamy !!
Mark W Polsce ! - Ania_M - 11.02.2008 Mam jeszcze co: Grze napisał, że postara się zorientować, czy nie udałoby się zorganizować spotkania da większej grupki osób tak, by Mark mógł podpisać parę płyt, i by mogły się tam dostać inne osoby, prócz tych, co zostały wylosowane. ![]() I to się nazywa rozmowa z profesjonalistš!!
Mark W Polsce ! - Filip - 11.02.2008 Witam No to byłoby wietne , trzeba żyć nadziejš Mieć autograf na płytce super by było
Mark W Polsce ! - Andrzej - 12.02.2008 Cytat:Originally posted by Ania_M@Feb 11 2008, 04:50 PMWlanie przymierzalem sie do napisania propozycji, ażeby zorganizowac spotkanie z Markiem dla wszystkich fanow z Forum.Mylę ,że nie bedzie nas więcej jak setka. Skoro Mark deklaruje, że dla swoich fanów zrobi wszystko do dlaczego nie mial by się z nami spotkac. Chcialbym, ażeby to nie było spotkanie w stylu konferencji prasowych i żebymy nie zadawali Markowi pytań w stylu: " kiedy reaktywuje DS i kiedy wyda nowš płytę". Widziałbym to na zasadzie: "Mark znamy Cię od podszewki, czas najwyższy aby Ty poznal nas". Spontaniczne spotkanko, na totalnym luzie z doć dużym podkresleniem historii dzialalnoci naszego Fan Clubu. Wszystko ma być oryginalne i inne. Można zabrać kankę zupy "Żurek"(uwielbia polski żurek) i Marka po prostu poczęstować. Do tego kieliszeczek polskiej Żubrówki, ze szczególnym zaznaczeniem , że wszyscy jestesmy trzeżwi, ażeby przelamać stereotyp polaka pijšcego mocne trunki, jak to ostatnio wspomniał Mark. Pokazać Markowi urywek filmiku ze Zlotu w Krakowie, przedstawić autora Audycji Radiowych, która tak mocno propaguje muzyke Marka i cišgle zdobywa coraz wiekszš liczbę stalych sluchaczy(mowa oczywicie o Robsonie), nasi muzycy Markowi mogli by odegrac (być może razem z Markiem) ,ktory z kawałków, Ania M wręczyla by prezencik. Żadnych autografów, chyba ,że Mark chce nasze. Nie za dlugo, z malym niedosytem czasowym, wszyscy w jednakowych Raingodowych koszulkach z podkreleniem totalnego spontanizmu.Tyle propozycji. P.S. 1 - Tylko błagam nie piszcie, że Mark na trasie wszędzie jest zobligowany czasem, że takich propozycji nie godzi sie skladac takiej osobistoci, że takich propozycji ma kilka w cišgu dnia od wielu Fan-Clubów na calym wiecie i że wszystko na takim koncercie jest zaplanowane i nie odwracalne. Jeli pomysł i zaproszenie będzie oryginalnie napisane, to mylę ,że się zgodzi, a potem napisze: "To była dluga i wyczerpujšca trasa, zahaczylimy nawet o Polskę. wietnie tam gotujš żurek. Podczas poprzedniej trasy w garderobach trafilimy na połamane krzesła,tym razem moi fani zadbali o nasze bezpieczeństwo - spotkanie odbyło sie na stojšco.Mšdrzy tam i przędsiębiorczy ludzie. Warto było." Mark W Polsce ! - numitor - 12.02.2008 Cytat:Originally posted by Andrzej@Feb 12 2008, 10:54 AMNo, ale tak jest - dlaczego mam tego nie pisać? Mark W Polsce ! - Andrzej - 12.02.2008 Drogi Numitorze nie ukrywam ,że niepokoi mnie Twój wszechobecny pesymizm.Powiniene zaczšć co z tym robić. Zwróć uwage, że na każde propozycje(choćby Hekselmana czy Anii M) zwišzane z koncertem Marka jeste cišgle na nie. Wszystko dla Ciebie jest bez sensu.Troszeczkę młodzieńczego polotu - spróbuj..... fajnie się z tym żyje. B) Mark W Polsce ! - Ania_M - 12.02.2008 Andrzeju, popieram Cię w 100 %. Twój pomysł na to by Mark poznał nas też jest wietny, ale obawiam się, że np. Autor Audycji Radiowych tyle razy powiedział: "nie" - że na "tak" nie ma co liczyć. A na siłe nie ma co go przekonywać:Cytat:to naprawdę dla mnie za Wysokie Progi choć tak jak Kuba zauważył Mark jest bardzo skromny, ale to naprawdę mogłoby mnie przerosnšć. Znam swoje mozliwoci i słaboci i wiem że tego dnia dałyby znać o sobie. Jeszcze nie terazChyba nikt nie chce mieć zestresowanego Roberta na sumieniu?? ^_^ Ale niech Knopfler wyjedzie z Polski ze wiadomociš, że ma tu chyba najbardziej zwariowanych fanów na wiecie!! I niech zatęskni.... ![]() Obawiam się tylko, że z żubróweczkš i żurkiem nas nie wpuszczš. Ale przy okazji możemy zanieć mu przepis na żurek! ![]() Szkoda, że napisałe "żadnych autografów"..
Mark W Polsce ! - Robson - 12.02.2008 Wszystko to piękne jest, ale chyba nie do końca realne. Nie zrozumcie mnie le popieram każde rozwišzanie aby ucisnšć Markowi dłoń i powiedzieć po prostu dziękuje. Ania Twoje 'nie' było powiedziane zbyt stanowczo na pewno moja tonacja była zdecydowanie łagodniejsza Prawda jest taka mówię wyłšcznie za siebie że przez wszystkie lata sluchajac płyt DS/MK a to prawdziwy poczštek mojej muzycznej edukacji największš nagrodš dla mnie i wielkš frajdš było samo poznanie tej muzyki, twórczoci MK i właciwie nie potrzebowałem niczego więcej, no może poza tym aby kiedy mieć w radiu własny program i grać Markowš Muzykę do woli. Moje marzenie się spełniło. Wychowałem się na starej dobrej Trójce gdzie dIRE sTRAITS było zawsze i doskonale sobie radziłem nazwijmy z podziałem fan- artysta. Gdzież ja kiedy mylałem że można się spotykać z takš markš Artysty jak Mark. I jeszcze mu co wręczać. Nie nie to nie dla mnie. Przyznam szczerze że propozycje wręczania Markowi jakiego prezentu trochę mnie wprawiły w stan zaklopotania. Ja wiem że macie najlepsze intencje ale nie wiem czy to jest do końca potrzebne nie krytykuje pomysłu tylko zastanawiam się czy to po prostu dobre podejcie. Nie jestem przekonany. Koncert jest dla mnie prawdziwym wydarzeniem bo o to chodzi Markowi. Tylko TO i aż TO. Jego Muzyka a nasz entuzjazm i obecnoć jest największš nagrodš. Praca w radiu właciwie nie zmieniła takiego podejcia. Cały czas chcę się czuć jak prawdziwy fan. To nieprofesjonalne podejcie wiem i na pewno nie wykorzystuję wszystkich możliwoci ale dobrze mi z tym i nie dbam o to. Mam plan że kiedy pojadę do Londynu i zapukam do drzwi powiedzmy British Grove i w bardziej kameralnych okolicznociach spotkam Marka A dlaczego to może być nierealne? Z prostej przyczyny 3 maja Mark z ekipš melduje się w Berlinie. To chyba tyle z mojej strony
Mark W Polsce ! - Ania_M - 12.02.2008 Cytat:Originally posted by "Robson"I'm sorry.
Mark W Polsce ! - numitor - 12.02.2008 Cytat:Originally posted by Andrzej@Feb 12 2008, 02:32 PMTo nie jest kwestia pesymizmu - naprawdę, Knopfler moim zdaniem NIE JEST osobš, którš ucieszy perspektywa spotkania z fanami. Czy Wy naprawdę nie widzicie tego jaki on ma charakter? To jego praca - jak mówi Robson, trzeciego maja ma następny koncert. Próby, zmęczenie. Szanujecie go? To dajcie mu odpoczšć, a nie napastujcie go dodatkowo. To nie ten typ artysty. Andrzej, no i nie mówię na wszystko "nie" - sam zaproponowałem jeden z głównym pomysłów na prezent. Nie wymagaj ode mnie żebym popierał jakie bzdurne i kompletnie nierealne inicjatywy. Mark W Polsce ! - Andrzej - 12.02.2008 Dzięki. Mark W Polsce ! - pablosan - 12.02.2008 Numitor Zgadzam się, że pomysł nierealny, aczkolwiek na pewno nie bzdurny. Z drugiej strony zwykli ludzie też mogš liczyć na cud
Mark W Polsce ! - Filip - 13.02.2008 Witam Pomysł ze spotkaniem z cała grupš jest fajny ale cały czas też mysle że sie nie uda i nie jestem urodzonym pesymistš lecz poprostu ze względu na to iz nie bedzie czasu na dłuzsze spotkanie z Markiem, no chyba że nas zaskoczy mile ale ten prezent mysle że powinnno się udać wręczyć więc trzeba konkretnie wybrac pozycje i do przodu z pomysłem
Mark W Polsce ! - dziadek - 13.02.2008 Spodobało mi się zasłyszane kiedy takie zdanie "Należy porzucić roszczeniowy stosunek do marzeń". Jeżeli Knopfler spotkać się z nami nie będzie mógł (chciał) - co rozumię- nie będę rozczarowany. Bynajmniej można tego spróbować. A nawet wydaje mi się - nie wypada tego nie robić. Być może akurat - z jakiegokolwiek powodu - przystanie na to: wtedy można przemyleć parę pytań, i wtedy też prezent z ksišżkš (Popieram wybór Herberta) byłby miłym akcentem na zakończenie. Mark W Polsce ! - hekselman - 13.02.2008 Obiecałem sobie: ani słowa więcej na tym Forum. Ale - nie jestem idiotš! A może inaczej: jestem ale nie aż takim żeby nie dostrzec tej urzekajšcej pokory w tym co napisał Robson - prawdziwej miłoci fana pod którš i ja się "obyma ręcyma" podpisuję. Dobra - pogadajmy ze swoimi - bo to mnie tu zafascynowało. Obiecuję - to już ostatni raz... 1. Wrócę do tych nieszczęsnych balonów. Może zbyt lakonicznie opisałem ideeę rozwijajšc szczegóły? A więc - wyobrażam sobie to tak: jest koncert. Normalnie jak każdy. I nagle - gwizdek: krótki - jak szarpnięcie czy k o m e n d a ! I na widowni (tej najbliższej! wykwitajš wiecšce balony!Parę z s y n c h r o n i z o w a n y c h wahnięć - gwizdek i nic nie ma! Przy innym kawałku - to samo! TAK to sobie wyobrażałem. I nie chodziło mi o to by cokolwiek puszczać tylko by pokazać Markowi że jest grupa - liczna,zorganizowana, przemylana i PRZYGOTOWANA! Grupa jego fanów która robi co celowo! Celowo - czyli dajšc dowód na to że tš imprezš żyli od dawna. Ze tak jak on sie przygotował do koncertu - to trafił do przygotowanej publicznoci! Balony - napisałem balony bo to musi być TANIE. Może - tak tanie że da się to dać paru ludziom extra z instrukcjš pomysłu? Bo cholernie ważne jest nie co ale "co z tym"! Mogš być gotowe np czerwone, dmuchane serca! Teraz na WALĘ - TYNKI to widziałem u znajomych w klubie: tanie, fajne - nawet pożyczyli by maszynkę do pompowania! ....Wyobrażacie sobie jak przy jakiej lirycznej balladzie widownia wykwita czerwonymi sercami? Albo: publicznoć skanduje i wymachuje MARK! WE LOVE YOU! A na koniec kanonada z pękajšcych serc?! Nie - najlepsze nawet gadżety dyndajšce bez sensu - tylko choćby chustki białe i czerwone - ale na 5 sekund!!!RAZEM! Co fascynujšcego jest w człowieku z podniesionymi rękami"?... Nic - ale tak może powiedzieć kto kto nie widział "meksykańskiej fali".... Ale - mogš to być nawet głupie zapalniczki jednorazowe rozdawane ludziom - tak na oko - jak kto wyglšda na "swojaka" a l e z u l o t k š : co i jak chcemy zrobic by co osišgnšć! Moga to też być swiecšce laski sygnalizacyjne byle zsynchronizować toto! Bo magia polega na tym kiedy tłum robi co RAZEM! Może sobie teraz wyobrazicie że balony z helem - o dupę potłuc... 2. Wiecie co? WĽTPIĘ czy Numitor czytał Trylogię!!! A to dlatego trzeba być żałosnym PALANTEM albo jej nie czytać by wycierać sobie publicznie mordę POLSKIM NOBLISTĽ!!!! Wiecie co to Trylogia? Ci co czytali Winnetou; Rob Roya czy Robin Hooda - wiedzš. To wspaniała powieć która zabiera KAŻDEGO faceta w wiat marzeń - zabiera i czasem nie oddaje... To inny swiat; czas relaksu; powrót do dziecięcych marzeń. A przy tym powieć o Polsce; honorze; ojczynie - i o naszej trudnej historii. I o tym dlaczego tacy jestemy i dlaczego się u nas wódkę pija i dlaczego Polacy to najlepsi na wiecie żołnierze. I to bym dał i napisał: Mark.... ...jak będziesz miał doć rzeczywistosci - zajrzyj tu...odpocznij. Ja nawet mylę że dlatego że jest film(y) - mamy większš szansę żeby to przeczytał - KIEDY? A może przeczyta to jego dziecko i powie: tata - ale masz fajne ksišżki! I napisał bym że to ksišżka z półki na której stojš i Winnetou i Rob Roy i Robin z Locksley - ale napisana przez polskiego Noblistę. I - bez żadnych pretensjonalnych "zadęć" - napisałbym po prostu: "jak przyjaciel przyjacielowi" ....czy có w tym sensie... 3. Chcecie mu jeszcze co dać czego na pewno nie zapomni i nie odrzuci? Co z czego i my i on będziemy dumni? DAJCIE MU B U R S Z T Y N. Bursztyn to nasze złoto. W srebrze? Albo w aksamitnym woreczku kilka bryłek? Gadżet jaki? ( no najlepiej chyba byłoby np. kostkę do gitary: srebrnš zdobionš bursztynem? w ładnym podełeczku z dedykacjš?) Dajcie mu i napiszcie: "...miło na będzie gdy twoje palce które dajš tyle radoci naszym uszom - dotykać będš tego co w sercu - polskie..." Dajcie mu ten ciepły, magiczny kamień. ... oczywicie to moja abstrakcja mylowa... I jeszcze jedno: zdarzało mi się organizować zloty motocyklowe. Trudny to cholernie temat rozliczać się z cudzych pieniędzy.Ale - trzeba je mieć! KTO to musi robić! Wiecie jak choćby zebrac pienišdze - zebrac od ludzi którzy muszš zaufac i na dodatek tak naprawdę poza wewnętrznš satysfakcjš - NIC Z TEGO NIE BĘDĽ MIELI? a może trzeba poszukac sponsora? - ale musi byc biznesplan! Musi byc konsolidacja. Musi byc zgoda! I - musi byc WÓDZ. w sensie głowa. Mija połowa lutego a wy - mielecie w miejscu.... sorry - dużo się napisało.... Mark W Polsce ! - anrom - 13.02.2008 Dużo, ale to nic, bo daje do mylenia... |