![]() |
|
Jak To Się Zaczęło? - Wersja do druku +- Forum polskich fanów Marka Knopflera i Dire Straits (https://knopfler.pl) +-- Dział: Pozostałe (https://knopfler.pl/forumdisplay.php?fid=4) +--- Dział: This is us (https://knopfler.pl/forumdisplay.php?fid=17) +--- Wątek: Jak To Się Zaczęło? (/showthread.php?tid=459) Strony:
1
2
|
Jak To Się Zaczęło? - numitor - 02.08.2006 Olaph --> Ja popieram tę opinię. Pod względem muzycznym chodzenie w dzisiejszych czasach do gimnazjum jest okropne, ja, na szczęcie, chodzę już do LO - i jest zdecydowanie lepiej. Jak To Się Zaczęło? - Bart - 02.08.2006 Cytat:Originally posted by BET+Aug 2 2006, 04:37 PM--></div><table border='0' align='center' width='95%' cellpadding='3' cellspacing='1'><tr><td>QUOTE (BET @ Aug 2 2006, 04:37 PM)</td></tr><tr><td id='QUOTE'>Wolne żarty! Wykluczone! [/b] Beda. Jesli pamietaja po 60 latach to czemu maja nie pamietac po 100? O Bachu, Chopinie czy Mozarcie wszak nadal sie pamietaCytat:[i]Originally posted by olaph72@Aug 2 2006, 03:47 PM [/b][/quote]Ale w czasach Mozarta było nieco mniej muzykantów niż w czasach Hendrixa No i o Hendrixie jeszcze nie ucza w szkole, co jest dla mnie doć dziwne. Dlaczego "Wychowanie muzyczne" w podstawówce nie obejmuje muzyki współczesnej, nie "poważnej"?
Jak To Się Zaczęło? - Ania_M - 02.08.2006 Program muzyki w mojej szkole obejmuje muzykę współczesnš. Jak To Się Zaczęło? - Bart - 02.08.2006 Cytat:Originally posted by Ania_M@Aug 2 2006, 07:22 PMCo na przykład? Jak To Się Zaczęło? - Ania_M - 02.08.2006 Może trochę le się wyraziłam, ale np. sš organizowane lekcje na kórych omawiana jest muzyka współczesna, sprawzdana wiedza pt. Czy wiesz jak nazywa sie wokalista tego i tego zespołu, uczniowie przedstawiaja swoje ukochane zespoly z wyjasnieniem dlaczego, i mozna tez zaspiewac jakies piosenki swego idola. Sluchamy tez muzyki wspolczesnej. Na tym to polega. Jak To Się Zaczęło? - Bart - 02.08.2006 Znaczy że i tak postęp od "moich czasów" To cieszy.
Jak To Się Zaczęło? - olaph72 - 03.08.2006 Cytat:Originally posted by Barciu+Aug 2 2006, 07:02 PM--></div><table border='0' align='center' width='95%' cellpadding='3' cellspacing='1'><tr><td>QUOTE (Barciu @ Aug 2 2006, 07:02 PM)</td></tr><tr><td id='QUOTE'>Wolne żarty! Wykluczone! [/b] Beda. Jesli pamietaja po 60 latach to czemu maja nie pamietac po 100? O Bachu, Chopinie czy Mozarcie wszak nadal sie pamietaCytat:[i]Originally posted by BET+Aug 2 2006, 04:37 PM--></div><table border='0' align='center' width='95%' cellpadding='3' cellspacing='1'><tr><td>QUOTE (BET @ Aug 2 2006, 04:37 PM)</td></tr><tr><td id='QUOTE'> <!--QuoteBegin-olaph72@Aug 2 2006, 03:47 PM [/b][/quote]Ale w czasach Mozarta było nieco mniej muzykantów niż w czasach Hendrixa No i o Hendrixie jeszcze nie ucza w szkole, co jest dla mnie doć dziwne. Dlaczego "Wychowanie muzyczne" w podstawówce nie obejmuje muzyki współczesnej, nie "poważnej"?[/b][/quote]BET >> Chyba le zinterpretowałe mojš reakcję. Ja włanie obruszyłem się na sugestię, że nie będš.Barciu>> Uwierz, w tamtych czasach było nie mniej muzyków i muzykantów co dzi. Różnica polega na tym, że wtedy - poza gazetami - nie istniały media. Dzi pamiętamy tylko najwybitniejszych kompozytorów z minionych wieków, co pozwala żywić nadzieję, że za sto lat będzie się słuchało Hendrixa, a zasłona zapomnienia spadnie np. na Wzgórze YaPa3 (o ile juz nie spadła). Jak To Się Zaczęło? - Bart - 03.08.2006 Cytat:Originally posted by olaph72@Aug 2 2006, 11:22 PMHm, możliwe :] Ale jednak wtedy chociażby sprzęt nie był tak łatwo dostępny jak dzi. Poza tym dawniej z pewnociš mniejszy odsetek muzyków był znany publicznie. Więc jeli brać pod uwagę tylko muzyków znanych szerokiej publicznoci to moja teza chyba nadal się broni :> Jak To Się Zaczęło? - olaph72 - 03.08.2006 Zauważ, że wtedy nie znano również techniki zapisu dwięku. Gdyby nie radio i płyty analogowe, a potem także kompakty - Hendrix też byłby znany wyłšcznie z koncertów. Poza tym Mozart, Bach, Beethoven i inni wielcy kompozytorzy - byli włanie kompozytorami. Nie występowali jako muzycy, najwyżej jako dyrygenci. Jak To Się Zaczęło? - BET - 03.08.2006 Cytat:Originally posted by olaph72+Aug 2 2006, 11:22 PM--></div><table border='0' align='center' width='95%' cellpadding='3' cellspacing='1'><tr><td>QUOTE (olaph72 @ Aug 2 2006, 11:22 PM)</td></tr><tr><td id='QUOTE'>Wolne żarty! Wykluczone! [/b] Beda. Jesli pamietaja po 60 latach to czemu maja nie pamietac po 100? O Bachu, Chopinie czy Mozarcie wszak nadal sie pamietaCytat:[i]Originally posted by Barciu+Aug 2 2006, 07:02 PM--></div><table border='0' align='center' width='95%' cellpadding='3' cellspacing='1'><tr><td>QUOTE (Barciu @ Aug 2 2006, 07:02 PM)</td></tr><tr><td id='QUOTE'>Cytat:Originally posted by BET@Aug 2 2006, 04:37 PM [/b]
Ale w czasach Mozarta było nieco mniej muzykantów niż w czasach Hendrixa No i o Hendrixie jeszcze nie ucza w szkole, co jest dla mnie doć dziwne. Dlaczego "Wychowanie muzyczne" w podstawówce nie obejmuje muzyki współczesnej, nie "poważnej"?[/b][/quote]BET >> Chyba le zinterpretowałe mojš reakcję. Ja włanie obruszyłem się na sugestię, że nie będš.Barciu>> Uwierz, w tamtych czasach było nie mniej muzyków i muzykantów co dzi. Różnica polega na tym, że wtedy - poza gazetami - nie istniały media. Dzi pamiętamy tylko najwybitniejszych kompozytorów z minionych wieków, co pozwala żywić nadzieję, że za sto lat będzie się słuchało Hendrixa, a zasłona zapomnienia spadnie np. na Wzgórze YaPa3 (o ile juz nie spadła). [/b][/quote] Olaphie - dobrze Cie zrozumialem i tylko potwierdzilem Twoje slowa Po prostu zacytowalem dwa posty naraz
|