![]() |
|
I po koncercie w Berlinie :) - Wersja do druku +- Forum polskich fanów Marka Knopflera i Dire Straits (https://knopfler.pl) +-- Dział: Markowe tematy (https://knopfler.pl/forumdisplay.php?fid=3) +--- Dział: Koncerty (https://knopfler.pl/forumdisplay.php?fid=10) +--- Wątek: I po koncercie w Berlinie :) (/showthread.php?tid=1880) |
I po koncercie w Berlinie :) - retro13 - 05.11.2011 muszę napisać jeszcze że przesłuchałam kilka razy Sailing z Berlina ( przed chwilą u Robsona), i na sto procent to coś co Bet nazwał "different feeling", to, jak mniemam ,całkowicie nowy sposób przeprowadzenia klawiszy przez ten utwór- tam są takie wejścia ( jakby jazzujące czy cóś... ) których nigdy w tym utworze nie słyszałam. No i flecik, rzecz jasna. Poza tym Mark wyraźnie wycofany z gitarą.. dlatego właśnie to przypomina rozmyty obraz, bo wszystkie instrumenty idą równo, wychylenia są, ale subtelne bardzo, tylko akcentowane, nikt tam nie ośmiela się wieść prymu... oplatają sie wokół siebie z misterną precyzją... kocham ten wykon. dziękuję za uwagę
I po koncercie w Berlinie :) - jambore - 05.11.2011 retro13 napisał(a):ta kawa zaczyna obrastać legendą........ Jak trzeba było wracać się z pół drogi do domu? ![]() A Robsona kawa--- faktycznie, byłoby mistrzostwo świata. Mina Robsona-bezcenna. I po koncercie w Berlinie :) - Raingod - 05.11.2011 najbardziej zal After party ))
I po koncercie w Berlinie :) - koobaa - 05.11.2011 retro13 napisał(a):muszę napisać jeszcze że przesłuchałam kilka razy Sailing z Berlina ( przed chwilą u Robsona), i na sto procent to coś co Bet nazwał "different feeling", to, jak mniemam ,całkowicie nowy sposób przeprowadzenia klawiszy przez ten utwór- tam są takie wejścia ( jakby jazzujące czy cóś... ) których nigdy w tym utworze nie słyszałam. No i flecik, rzecz jasna.Ale Robson nie grał "wykonu" z Berlina tylko raczej którąś z trasy Get Lucky
I po koncercie w Berlinie :) - Robson - 05.11.2011 Smak berlińskiej kawy dlugo będę pamiętał mimo tego że wszystko dobrze się skończyło. Nie wiem czy nie bardziej się cieszyłem z tego biletu przed wejściem do O2 World niż w dniu zakupu ![]() Posiłkowałem się przede wszystkim Wrocławiem sprzed roku bo zależało mi na dobrej jakości a i tak przed Markiem nic się nie ukryje bo "So Far Away" wszystko zdradza ![]() "Show Gigantów" Fragment tekstu: "A przecież Knopfler sprzedał więcej płyt i gdyby tylko chciał, mógłby zgarnąć pół miliarda euro za come back Dire Straits na największych stadionach świata. Jest jednak artystą niezależnym jak amerykański bard i od "Money for nothing" woli piosenki w stylu folk" Co prawda to prawda Całość tekstu: http://www.rp.pl/artykul/549282,742924-Koncert-Boba-Dylana-i-Marka-Knopflera.html I po koncercie w Berlinie :) - retro13 - 05.11.2011 koobaa napisał(a):Ale Robson nie grał "wykonu" z Berlina tylko raczej którąś z trasy Get Lucky no, tak ale ja mówię na pewno o wersji berlińskiej, ponieważ jest to jedyna koncertowa jaką słyszałam na żywo - i potem z premedytacją kilka razy przesłuchiwałam w domu... (kawałek u Robsona śmignął tylko... ![]() )niewykluczone że w ogóle koncertowo coś się dzieje z tym kawałkiem innego - puszczona przez Robsona wersja zdawałaby się to potwierdzać (niestety, na dzień dzisiejszy nie jestem w stanie rozróżniać swobodnie wersji koncertowych)- jeśli wrocławska różni się zasadniczo od berlińskiej, i nie można ich pomylić to proszę mi zwrócić uwagę- człowiek się uczy całe życie ![]() prosze pamiętać że jako osoba raczkująca w temacie kompletnie nie rozróżniam Matta od Jima, i odwrotnie zresztą tez nie ![]() po prostu zauważyłam że kawałek ma kompletnie inna "ambiance", i to od pierwszych nut było to słyszalne... ( oczywiście porównuję do najlepiej mi znanej, wkręconej w mózg jak nietoperz we włosy- wersji studyjnej) rozwodze się nad tym bo mnie ten fakt bardzo intryguje, po pierwsze a po drugie - jak napisała Kaśka w mailu- to było jak odkrycie kawałka na nowo jakby usłyszeć coś nowego, chociaż łudząco podobnego. ale dość o tem... ![]() fajna audycja Robson gratulacje. ps: rozumiem że przy okazji kolejnych wspominek z kolejnego koncertu będziesz grał Berlin...? :p I po koncercie w Berlinie :) - Raingod - 05.11.2011 Bedzie gral berlin, a my bedziemy dzwonic jak zawsze po koncercie i mu przeszkadzac
I po koncercie w Berlinie :) - Dawid - 05.11.2011 W nawiązaniu do artykułu. Lornetki też nie pozwalają wnosić? Bez jaj to nie służy do robienia zdjęć.. I po koncercie w Berlinie :) - Robson - 05.11.2011 Raingod napisał(a):Bedzie gral berlin, a my bedziemy dzwonic jak zawsze po koncercie i mu przeszkadzac Tym razem aż tak bardzo nie przeszkadzaliście i troszkę szkoda ![]() Dzięki retro. I po koncercie w Berlinie :) - koobaa - 05.11.2011 retro13 napisał(a):no, takTo znaczy, że nagrywałaś? Bo niby jak inaczej? ![]() Robson napisał(a):Tym razem aż tak bardzo nie przeszkadzaliście i troszkę szkodaNo właśnie. Dlaczego nie dzwoniliście ludziska? Robson wręcz musiał na siłę wywoływać
I po koncercie w Berlinie :) - retro13 - 05.11.2011 nie, nie nagrywałam zrobił to ktos inny http://www.youtube.com/watch?v=MCCArqSEwrE ja co prawda nie znam zbyt wielu wersji koncertowych, ale komentarz pod tą na youtube daje do zrozumienia, ze roznica jest widoczna chociaz w roznych rzeczach sie jej ludzie dopatruja mnie ta niemozliwość dokładnego zdefiniowania bardzo fascynuje. "This song is getting more and more etherial in the years as he experiments with the addition of pipes, new bits in the final solo, new pianist.." I po koncercie w Berlinie :) - retro13 - 05.11.2011 Robson, a Haul away z czego zagrałeś? I Privateering? chcesz powiedzieć że ani jeden kawałek nie pochodził z Berlina? I po koncercie w Berlinie :) - Robson - 05.11.2011 To tak tylko między nami dobrze? Z drugiego koncertu w Glasgow. Nie moglem się powstrzymać a że jakość jest w miarę zadowalająca "odpaliłem" te dwa
I po koncercie w Berlinie :) - retro13 - 05.11.2011 no spoko ![]() błagam, powiedz tylko że Sailing było z tej trasy.... I po koncercie w Berlinie :) - retro13 - 05.11.2011 Marbletown z Berlina, nieostrożnie przerwane w połowie oklaskami... od 5:33 dzieją się niesamowite rzeczy.... od 6:33 jeszcze lepsze..... http://www.youtube.com/watch?v=rAfcuDqARcE&feature=related I po koncercie w Berlinie :) - macsa - 05.11.2011 koobaa napisał(a):Dlaczego nie dzwoniliście ludziska? Robson wręcz musiał na siłę wywoływać Dzwoniliście.... I po koncercie w Berlinie :) - retro13 - 05.11.2011 ja się trochę wstydziłam
I po koncercie w Berlinie :) - Robson - 05.11.2011 retro13 napisał(a):no Wrocław 2lipca 2010
I po koncercie w Berlinie :) - koobaa - 05.11.2011 retro13 napisał(a):zrobił to ktos inny No tak, youtube is your friend. macsa napisał(a):Dzwoniliście....Jeden odważny Ale liczyłem na więcej, w końcu było Was tam trochę.
I po koncercie w Berlinie :) - retro13 - 05.11.2011 koobaa napisał(a):No tak, youtube is your friend. it should be yours, too ![]()
|