Forum polskich fanów Marka Knopflera i Dire Straits
I po koncercie w Berlinie :) - Wersja do druku

+- Forum polskich fanów Marka Knopflera i Dire Straits (https://knopfler.pl)
+-- Dział: Markowe tematy (https://knopfler.pl/forumdisplay.php?fid=3)
+--- Dział: Koncerty (https://knopfler.pl/forumdisplay.php?fid=10)
+--- Wątek: I po koncercie w Berlinie :) (/showthread.php?tid=1880)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26


I po koncercie w Berlinie :) - Robson - 05.11.2011

Po cichu też tak liczyłem ale mogłem też szepnąć słówko kiedy się jeszcze widzieliśmy. Pewnie sporo osób po prostu nie wiedzialo albo też piątek wieczorem nie sprzyjał.


I po koncercie w Berlinie :) - Raingod - 05.11.2011

retro13 napisał(a):Marbletown z Berlina, nieostrożnie przerwane w połowie oklaskami...

od 5:33 dzieją się niesamowite rzeczy....

od 6:33 jeszcze lepsze.....

http://www.youtube.com/watch?v=rAfcuDqARcE&feature=related

Po raz pierwszy ten numer zabrzmiał tak dobrze, nigdy za nim nie przepadałe, na tym koncercie jawił się jak supernova! Swietna wersja. Mniam.


I po koncercie w Berlinie :) - Raingod - 05.11.2011

Robson napisał(a):Po cichu też tak liczyłem ale mogłem też szepnąć słówko kiedy się jeszcze widzieliśmy. Pewnie sporo osób po prostu nie wiedzialo albo też piątek wieczorem nie sprzyjał.

Kurcze, przegapiłem, jakoś mam w głowie ze w soboty masz audycje, a przeciez w Berlinie mowiles o zmianie... Cholera Smutny Sorki...


I po koncercie w Berlinie :) - Robson - 05.11.2011

Spoko. Ja po raz kolejny przekonałem się że trudno opowiada się wrażeniach koncertowych. Bo własciwie takie rzeczy się przeżywa a nie o nich mówi. Dzięki wielkie za obecność i piękne sygnały od macsy, jamborego i jakasiUśmiech


I po koncercie w Berlinie :) - Dawid - 05.11.2011

[ co myślcie aby schować apart do szalika?]


I po koncercie w Berlinie :) - macsa - 05.11.2011

Robson napisał(a):Spoko. Ja po raz kolejny przekonałem się że trudno opowiada się wrażeniach koncertowych. Bo własciwie takie rzeczy się przeżywa a nie o nich mówi. Dzięki wielkie za obecność i piękne sygnały od macsy, jamborego i jakasiUśmiech

Oj trudno, trudno się opowiada...

Ale jednak warto...


I po koncercie w Berlinie :) - mirek - 05.11.2011

Mark Knopfler z wczoraj:
1. Why Aye Man
2. Cleaning My Gun
3. Sailing To Philadelphia
4. Hill Farmer's Blues
5. Privateering (new MK song)
6. Song For Sonny Liston
7. Haul Away (new MK song)
8. Marbletown
9. Brothers In Arms
10. Speedway At Nazareth
11. So Far Away


I po koncercie w Berlinie :) - retro13 - 05.11.2011

ciekawe dlaczego kompletnie od jakiegoś czasu zrezygnowal z Corned beef city...

a to taki superowy kawalek jest!
i całkiem w stylistyce DS chyba przecież...

Moze to go własnie denerwuje....? Język

slucham, to wklejam
moze ktos ma ochote, prosze sie częstować

http://www.youtube.com/watch?v=AbuyY8b7pnI&feature=related


I po koncercie w Berlinie :) - koobaa - 05.11.2011

Mnie się średnio podoba. Typowy b-side Oczko Mam nadzieję, że na nowej płycie go nie będzie.


I po koncercie w Berlinie :) - Robson - 05.11.2011

W dyskografii DS/MK pojawiały sie też bisajdy które nimi nie powinny być ale to zupelnie inny temat. W sumie mógłbym się z Kubą zgodzić ale na koncercie to miły rozgrzewacz.


I po koncercie w Berlinie :) - retro13 - 05.11.2011

koobaa napisał(a):Mnie się średnio podoba. Typowy b-side Oczko Mam nadzieję, że na nowej płycie go nie będzie.



ojej!Uśmiech

jak taki smakowity riffik gitarowy może się nie podobać..? Uśmiech

doprawdy, jaśniepańskie wybrzydzanie, kooba.... Język Uśmiech


I po koncercie w Berlinie :) - koobaa - 05.11.2011

Bynajmniej wybrzydzanie Uśmiech Ten riffik gitarowy jest do złudzenia podobny do Gravy Train. Tam mi się podobał Oczko.

Poza tym, nawet Mark przyznaje w refrenie że "Corn Beef City ain't too pretty"
Trudno się z nim nie zgodzić :p


I po koncercie w Berlinie :) - Robson - 05.11.2011

Jesli nie wejdzie na płyte podzieli los "Pyromana"


I po koncercie w Berlinie :) - retro13 - 05.11.2011

koobaa napisał(a):Bynajmniej wybrzydzanie Uśmiech Ten riffik gitarowy jest do złudzenia podobny do Gravy Train. Tam mi się podobał Oczko.

achaUśmiech
tam się podobał, a tutaj się nie podoba...

no, doprawdy, to jakieś dziecinne grymaszenieUśmiech

więcej męskiej konsekwencji by się przydalo, kooba, w osądachUśmiech:p


podobieństwo do Gravy train jest oczywiste, ale dlaczego miałoby być minusem?
w końcu na początku Priveteering rzadko kto nie dopatrzyl się The man's too strong... albo czegoś innego- rózne były skojarzenia
ale to bez znaczenia, bo kawałek żyje własnym życiem i jest wysoko oceniany jako jedna z części pewnej serii utworów - chociaż wcale z nich wszystkich nie najlepszy.


a czego wymagać od kawałków takich jak Corned.. ? dobrego bujania, wyrazistego riffu i pozytywnej energii.. dokładnie tak jak to bylo w przypadku innych kawalków tego typu..
coś się Markowi nie udało w tym zakresie...?


kompletnie nie rozumiem tej klasyfikacji na kawałki pierwszego i drugiego sortu...

normalnie nic z tego nie rozumiemUśmiech


I po koncercie w Berlinie :) - mikołaj - 05.11.2011

widać postanowił odrobinę odpocząć od grania 'Monteleone'...

a co do tekstu - czyżby znów kogoś podsłuchał? tym razem jakiegoś amerykańskiego truckera? Uśmiech


I po koncercie w Berlinie :) - koobaa - 06.11.2011

retro13 napisał(a):achaUśmiech
tam się podobał, a tutaj się nie podoba...

no, doprawdy, to jakieś dziecinne grymaszenieUśmiech

więcej męskiej konsekwencji by się przydalo, kooba, w osądachUśmiech:p


podobieństwo do Gravy train jest oczywiste, ale dlaczego miałoby być minusem?
w końcu na początku Priveteering rzadko kto nie dopatrzyl się The man's too strong... albo czegoś innego- rózne były skojarzenia
ale to bez znaczenia, bo kawałek żyje własnym życiem i jest wysoko oceniany jako jedna z części pewnej serii utworów - chociaż wcale z nich wszystkich nie najlepszy.


a czego wymagać od kawałków takich jak Corned.. ? dobrego bujania, wyrazistego riffu i pozytywnej energii.. dokładnie tak jak to bylo w przypadku innych kawalków tego typu..
coś się Markowi nie udało w tym zakresie...?


kompletnie nie rozumiem tej klasyfikacji na kawałki pierwszego i drugiego sortu...

normalnie nic z tego nie rozumiemUśmiech

W Gravy Train to było nowe brzmienie dla Knopflera, może dlatego mi się podobało. Teraz to już ksero Oczko.

A klasyfikacja na kawałki pierwszego i drugiego sortu to normalna sprawa. Jedne Ci się podobają a inne mniej, albo wcale. I tyle. CBC jest moim zdaniem przeciętny, a dla Ciebie może być świetny. I super Uśmiech.


I po koncercie w Berlinie :) - anrom - 06.11.2011

Robson napisał(a):Jesli nie wejdzie na płyte podzieli los "Pyromana"

Moim zdaniem CBC jest lepszy od Pyromana, ale właśnie chyba narażam się Pablosanowi...


I po koncercie w Berlinie :) - mirek - 06.11.2011

Jeden gosc napisal po koncercie w Berlinie:

Knopfler war top, Dylan war scheiße!


I po koncercie w Berlinie :) - filipk91 - 06.11.2011

tyle treści w jednym zdaniu. Słuchałem na YT. W ogóle dziwię się, że on jeszcze gdzieś gra. Skoro jest takim bucem jak wspominano, to nie boli go to, że prawie każdy kto go usłyszał po nim jedzie?


I po koncercie w Berlinie :) - numitor - 06.11.2011

filipk91 napisał(a):tyle treści w jednym zdaniu. Słuchałem na YT. W ogóle dziwię się, że on jeszcze gdzieś gra. Skoro jest takim bucem jak wspominano, to nie boli go to, że prawie każdy kto go usłyszał po nim jedzie?

Widzę, że szkalowanie Boba Dylana jest od kilku dni ulubionym zajęciem forumowiczów.

Macie rację - szkoda byłoby gdyby forum nie udało się przywrócić, nie byłoby wtedy w sieci miejsca, gdzie można wyśmiewać innych artystów.