![]() |
|
the Straits na trasie :) - Wersja do druku +- Forum polskich fanów Marka Knopflera i Dire Straits (https://knopfler.pl) +-- Dział: Pozostałe (https://knopfler.pl/forumdisplay.php?fid=4) +--- Dział: Muzyka - ogólnie i niekoniecznie Markowo ;) (https://knopfler.pl/forumdisplay.php?fid=15) +--- Wątek: the Straits na trasie :) (/showthread.php?tid=1953) |
the Straits na trasie :) - Ania_M - 20.02.2012 Wydaje mi się, że gdyby to Mark reaktywował DS, wtedy Smok miałby rację. Ale nie w wypadku "samowolki" pozostałych członków. the Straits na trasie :) - retro13 - 20.02.2012 czy ja wiem czy ja bym chciała zobaczyć dzisiejszego Marka z opaską na głowie...? przypominam sobie koncowe So far away z Berlina.. kurcze, no naprawdę, wszystko co najlepsze reaktywowało się w tych minutach.. ja nie wiem co więcej trzeba... the Straits na trasie :) - Ania_M - 20.02.2012 Mnie nic.
the Straits na trasie :) - retro13 - 20.02.2012 mi tez absolutnie nic nawet przy reaktywacji DS to nie mogłoby brzmieć inaczej..... jedyna sluszna wersja http://www.youtube.com/watch?v=rc7B9UnYCD8&feature=related the Straits na trasie :) - Khil - 20.02.2012 Konieczność pewnego zwrotu? Powrót jest wskazany? Odoszę wrażenie że "przespałeś" mnóstwo czasu kiedy rozmawialiśmy na tym forum o ewentualnej reaktywacji DS. Nie czytam jakoś długo, ale niech mi ktoś powie, czy Kolega Robson ma tutaj jakieś uprzywilejowane stanowisko i może ustawiać poglądy użytkowników wedle swojego uznania? the Straits na trasie :) - Ania_M - 20.02.2012 Nikt nie ma takiego prawa i nikt tak nie robi, ale każdy ma prawo napisać kontrę na post innego użytkownika, jeśli się z kimś nie zgadza. Robert także. W końcu po to jest Forum, by wymieniać opinie. the Straits na trasie :) - Robson - 20.02.2012 Khil napisał(a):Konieczność pewnego zwrotu? Powrót jest wskazany? Odoszę wrażenie że "przespałeś" mnóstwo czasu kiedy rozmawialiśmy na tym forum o ewentualnej reaktywacji DS. Może zwrócisz się bezpośrednio do mnie kolego Khil O czym Ty w ogóle mówisz? Przykłady jakieś?ps. cholerka myślę sobie że jak człowiek za dużo pisze na tym forum to częściej może obrywać i częściej można się do niego "przywalać" kurcze pomyślę o tym jutro
the Straits na trasie :) - Raingod - 20.02.2012 Khil napisał(a):Konieczność pewnego zwrotu? Powrót jest wskazany? Odoszę wrażenie że "przespałeś" mnóstwo czasu kiedy rozmawialiśmy na tym forum o ewentualnej reaktywacji DS. Robson jest autorytetem, jesli chodzi o wiedze o MK. W zasadzie tylko z Kooba moze podyskutowac na podobnym poziomie Ja w kazdym razie cenie sobie wiedze Robsona i konsekwencje, jak wiele uczucia i emocji wklada w kazdy projekt muzyczny Knopflera. Ja tak nie mam. the Straits na trasie :) - Robson - 20.02.2012 O nie co to to nie Wojtas myślę że wszyscy jedziemy na tym samym zwariowanym wózku i poziomie. Ja po prostu tylko więcej piszę Może za dużo. Obiecuję sobie kontrolę nad tym ale na razie widać mi nie wychodzi. To wynika z fascynacji muzyką Knopflera. Nie zawsze pamiętam że może to kogoś drażnić ale cóż. Dzięki
the Straits na trasie :) - Raingod - 20.02.2012 Mnie tam nie drazni. I nie badz taki skromny, wiesz dobrze ze jestes tutaj VIP
the Straits na trasie :) - Robson - 20.02.2012 Jesli posługujemy się takimi stwierdzeniami to w takim razie VIPÓW na tym forum jest bardzo wielu.
the Straits na trasie :) - Robson - 20.02.2012 Czasami wydaje mi się że im ktoś mniej pisze na forum jest bardziej wiarygodny i jego wpisy są takie jakby to ująć...Mocne i konkretne. Może dlatego że są bardziej oczekiwane i niespodziewane jednocześnie. Nie np. o znów ten Robson itd. bla bla bla. Ot moje poniedziałkowe wynurzenia
the Straits na trasie :) - SmokEustachy - 21.02.2012 retro13 napisał(a):pozwól Smoku że dopytam: Dlatego że cele które przyświecały rozpoczęciu kariery solowej zostały zrealizowane. Minęło kilkanaście lat i ludzie zdążyli zatęsknić za DS, co widać. Dlatego, że niektóre utwory w aranżacji DS brzmiały lepiej niż solo (Calling Elvis). Dlatego, że lista utworów przez lata tak się wydłużyła, że nie da się grać wszystkiego wartościowego w jednej trasie. I jednym zespołem. Dlatego, że reaktywacja to wg mnie pomysł o wiele lepszy niż turnee z Dylanem. Ktoś wie w ogóle o czym mówimy? Formą reaktywacji to by mogło być pogodzenie z Davidem i koncert pierwszego składu w rocznicę. Ale nowa płyta by też mogła być, z utworami kŧóre są a przy solowej karierze są spychane w cień. Coś w stylu Pyromana. the Straits na trasie :) - numitor - 21.02.2012 Smok, Ty piszesz w tym temacie takie bzdury, że tego się po prostu czytać nie da. the Straits na trasie :) - retro13 - 21.02.2012 Dlatego że cele które przyświecały rozpoczęciu kariery solowej zostały zrealizowane - tego niestety nikt nie może wiedzieć poza samym MK Dlatego, że reaktywacja to wg mnie pomysł o wiele lepszy niż turnee z Dylanem. - znalazłoby się o wiele więcej lepszych pomysłów od tournee z Dylanem, np trasa promująca nową płyte na ktorą wszyscy tak bardzo czekają... mam pytanie: wolałbyś trasę reaktywowanego DS czy nową płytę Knopflera i jego solową trasę ? na jedno i drugie nie starczyłoby mu ani czasu ani pewnie sił. ja bym wybrała to drugie. the Straits na trasie :) - Robson - 21.02.2012 "Ktoś wie w ogóle o czym mówimy?" My? Pytanie raczej brzmi czy wiecie o czym ja w ogóle mówię? Wybacz Smok ale nie mam pojęcia. the Straits na trasie :) - numitor - 21.02.2012 Robson napisał(a):"Ktoś wie w ogóle o czym mówimy?"
the Straits na trasie :) - SmokEustachy - 22.02.2012 Retro, tak na dziś to bym wolał trasę i płytę DS a solowa płyta za 2 lata. Dlatego że ostatni solowych płyt i tras było kilka, a DS mało. Natomiast o celach MK wiemy to i owo z wywiadów. the Straits na trasie :) - retro13 - 22.02.2012 "tak na dziś to bym wolał trasę i płytę DS a solowa płyta za 2 lata. Dlatego że ostatni solowych płyt i tras było kilka, a DS mało" przypominasz mi trochę mojego szwagra, który był zakochany w DS, natomiast solowa twórczość Marka kompletnie go przestała interesować. ale ty przecież Smoku nie jesteś z tych, więc dlaczego, skąd u ciebie takie domaganie się aby jego twórczość koniecznie zmieniła szyld na DS...? w zasadzie to tylko kwestia nazwy.... naprawdę, nie zapominajmy że to cały czas ten sam Marek. ten sam Mark - i nie ten sam zarazem, bo zmieniony czasem i doświadczeniem- dlatego to jest takie fascynujące... naprawdę dla mnie nie ma znaczenia czy on występuje pod szyldem Mark Knopfler, Dire Straits czy Zielone Żabki- ważne że to on. oczywiście, nie musisz tak samo czuć ani twierdzić. jeśli twierdzisz że tęsknisz za DS , a tak naprawdę to chyba w zasadzie tylko za kawałkami granymi na żywo, to faktycznie na dzień dzisiejszy pozostaje The Straits ( zwłaszcza że podobno robią to dość dobrze)- wybierz się na koncert i zaspokój bóla, co ci przeszkadza..? (ale coś mi się wydaje że DS bez MK też niespecjalnie ma dla ciebie rację bytu, prawda..? stąd ten żal pod jego adresem... to ładne w gruncie rzeczy... jest jeszcze jedna sprawa: Mark już młodzieńcem nie jest, oby mu zdrowie jak najdlużej dopisywało, ale czasem takie dwa lata o które chcialbyś opóźnić wydanie płyty- wiele moga zmienić... ( tfu, tfu... ! odpukać) dlatego gdyby się mialo okazać że np nie starczy mu sił i zdrowia, to moim zdaniem szkoda byłoby trwonić je na odgrzewanie DS, skoro w nim wciąż coś siedzi i domaga się ujścia... the Straits na trasie :) - Robson - 15.03.2012 I jak było? |