![]() |
|
2007 Mark Knopfler Album Recording Diary - Wersja do druku +- Forum polskich fanów Marka Knopflera i Dire Straits (https://knopfler.pl) +-- Dział: Markowe tematy (https://knopfler.pl/forumdisplay.php?fid=3) +--- Dział: Płyty, single, DVD (https://knopfler.pl/forumdisplay.php?fid=9) +--- Wątek: 2007 Mark Knopfler Album Recording Diary (/showthread.php?tid=552) |
2007 Mark Knopfler Album Recording Diary - koobaa - 10.03.2007 Cytat:Originally posted by hillbilly@Mar 10 2007, 01:48 PMNie chodziło mi o dogrywanie się muzyków lecz raczej o 'ogranie się' z nowym materiałem. Niezależnie jak dobrym muzykiem się jest, w przypadku prezentowania nowego materiału trzeba się go po prostu nauczyć, oswoić się z nim na scenie. Próby do tej trasy trwały 6 dni plus jeden dzień prób dwiękowych - tzw. produckyjnych. To nie jest wcale tak wiele, sam przyznasz. Nie chcę tu bronić Marka, zgadzam się, że pierwsze koncerty nie brzmiały idealnie, miałem wręcz wrażenie, że chwilami były to jeszcze próby, jednak nie dam sobie powiedzieć, że ogranie się z materiałem i przećwiczenie go w trakcie trasy nie ma wpływu na jakoć wykonawstwa. Cytat:Co do nagrań pochodzšcych z konsolety to uważam że dobrego koncertu nie trzeba przez wiele tygodni przerabiać i dopieszczać.. Mark Knopfler też o tym wie o czym wiadczy limiowana płyta do albumu SOS z koncertem z Londynu.. jedna z moich ulubionych podobnie jak On Every Planet.Tutaj się z Tobš nie zgadzam. Nawet dobry koncert (a zazwyczaj takowy jest wybierany do wydawnictw oficjalnych) wymaga odpowiedniej obróbki. Ciekawe w jaki sposób doszedłe do wniosku, że koncert z Londynu z limitowanej edycji kompilacji SOS nie był w żaden sposób miksowany i obrabiany? Przecież był i to prawdopodobnie nie w jeden dzień. Cytat:I czy naprawdę uważasz że Mark przykłada się bardziej bo kto go filmuje?Nie. Inna sprawa gdy 'kto' go filmuje a inna sprawa gdy ekipa filmowa jest zatrudniana na jeden - dwa wieczory z mylš o oficjalnym wydawnictwie. Guy Fletcher zapytany o to czy obecnoc ekipy wpływa na poziom wykonawczy odpowiedział, że generalnie nie powinna, lecz potwierdza, że każdy grał troszkę bardziej zachowawczo by uniknšć błędów które pojawiały się codziennie w sposób zauważalny głównie dla muzyków. Mylę, że nie chodzi tu o dosłowne przykładanie się 'bo mnie filmujš' a raczej o podwiadomš presję psychicznš by wypać szczególnie dobrze. Co w tym na pewno jest. Cytat:Nie odczułem różnicy w jakoci koncertu po tym jak z sali kongresowej w 2001 wynieli kamerę.Ja też nie . Mark pewnie nawet nie wiedział, że tam była kamera, tym bardziej że ustawiono jš w centrum sali.
2007 Mark Knopfler Album Recording Diary - hillbilly - 11.03.2007 Koncert z Londynu nie był miksowany bo posiadam oryginalne płyty pochodzšce z rozgłoni radiowej która transmitowała ten koncert na żywo... a jeli masz oryginalnš płytę SOS, a zakładam że tak to sprawd dokładnie bo chyba jest tam wzmianka na ten temat... A jeli chodzi o to co piszš i mówiš muzycy to traktowałbym to z większym dystansem i zaufał bardziej swojemu słuchowi. 2007 Mark Knopfler Album Recording Diary - Robson - 11.03.2007 Hillbilly a jak Ci się udalo zdobyć te płyty? 2007 Mark Knopfler Album Recording Diary - grzegorz - 11.03.2007 Hillbilly, którego koncertu z Londynu dotyczš te płyty o których piszesz? Czy chodzi o ten z 23.05.96, który póniej pojawił się na bootlegu ''Swinging Golden Hearts"? 2007 Mark Knopfler Album Recording Diary - Robson - 11.03.2007 A czemu na bootlegu Grzegorzu? 2007 Mark Knopfler Album Recording Diary - grzegorz - 11.03.2007 O przepraszam - chodzi mi o bootleg ''Swinging Golden Hearts". Już poprawiam. 2007 Mark Knopfler Album Recording Diary - Robson - 11.03.2007 Mnie zawsze bardzo zastanawiało i poniekšd dziwiło (skoro już pojawił się wštek tej drugiej płyty dołšczonej do płyty kompilacyjnej Sultans Of Swing ) dlaczego wybrano z tego dnia 23 maja 1996 roku tylko: Calling Elvis, Walk Of Life, Last Exit To Brooklyn, Romeo & Juliet, Sultans Of Swing, Brothers In Arms, Money For Nothing? Co szkodziło aby na tej limitowanej edycji umiecić repertuar całego wieczoru? Odnoszę takie wrażenie jakby trochę na siłę kto nagle sobie przypomniał, że można przecież jeszcze zrobić fanom dodatkowy prezent dorzucajšc płytkę do albumu składankowego dwa lata poniej od trasy Golden Heart. 2007 Mark Knopfler Album Recording Diary - grzegorz - 11.03.2007 "Sultans of Swing" był komplacjš utworów DS, więc jako bonus dołożono w wersji live również utwory DS. Smaczku a właciwie goryczki dodaje fakt, że utwory te pochodzš z koncertu promujšcego już solowš płytę "Golden Hearts" I Faktycznie ogromna szkoda, że nie postanowiono dołšczyć całego koncertu. Byłby to ładny pomost łšczšcy twórczoć DS i MK, takie płynne przejcie do nowego bez odcinania się od przeszłoci. Chociaż jak widać Mark nigdy nie odgrodził grubš kreskš tych dwóch okresów twórczoci. 2007 Mark Knopfler Album Recording Diary - hillbilly - 11.03.2007 Cytat:Originally posted by Robson@Mar 11 2007, 04:26 PMUdło mi się wylicytować na ebayu... za w sumie nie wysokš kwotę jak na taki rarytas. To oczywicie koncert 23.05.1996 r. i wielka szkoda że na oficjalnym kršżku nie znalazł się Telegraph Road... wg. mnie wersja pochodzšca z tego wieczoru nie ma sobie równych... Mylę że Mark nie umiecił jej na licie bo na poczštku utworu słychać jest jakie trzaski... podejrzewam że ma to zwišzek ze zmianš gitary z National na Pensę. ps. dla mnie pierwsza solowa trasa mistrza była najlepsza... 2007 Mark Knopfler Album Recording Diary - grzegorz - 11.03.2007 Hillbilly możesz podać setlistę z tych plyt, bo na bootlegach, na których pojawia się ten koncert pojawiajš się dodatki z innych koncertów i trudno domylić się co było, a co dołożono, albo co wycięto. Rarytas jest dużego kalibru, ale cena chyba też była poza zasięgiem dla wielu. Zgadzam się, że trasa z 1996 roku była najlepsza. Dostarcza mi najwięcej emocji. 2007 Mark Knopfler Album Recording Diary - koobaa - 11.03.2007 Cytat:Originally posted by hillbilly@Mar 10 2007, 08:31 PMNawet stacja radiowa transmitujšc koncert miksuje go. Jednym słowem nie jest możliwe żeby koncert nie był miksowany w żaden sposób. Nagrywanie występu na żywo to sztuka sama w sobie. Nie chcę wchodzić w szczegóły, które nie majš istotnego znaczenia i na których się nie znam, wydaje mi się jednak że zupełnie inaczej brzmiš koncerty nagrywane celowo przez profesjonalne ródło (np. amerykańskie koncerty z trasy Shangri La 2005) a powiedzmy transmitowane przez radio sygnały ze stołu mikserskiego (konsolety) typu np Hamburg 2001. Problem wydaje mi się polega na czym innym. Od samego poczštku nie podobała Ci się kooperacja MK i EH, Hillbilly - i każde ich wspólne przedsięwzięcie z góry traktujesz jako niewypał i skazujesz na niepowodzenie (takie odnosze wrażenie przynajmniej), może tak nie jest, ale Twoje wypowiedzi sš zdecydowanie pejoratywne. Czy nie jest przypadkiem tak, że po prostu próbujesz znaleć dziurę w całym okrelajšc RLR mianem 'studyjnego oszustwa'? Co do zaufania własnemu słuchowi... Hmm... Może jestem zbyt naiwny ale wolę zaufać muzykom. ![]() PS. A mnie najwięcej emocji dostarczyła następna trasa - STP. 2007 Mark Knopfler Album Recording Diary - olaph72 - 12.03.2007 Cytat:Originally posted by koobaa@Mar 11 2007, 09:27 PMPowiedzmy sobie szczerze - akustyk nagłaniajšcy koncert też miksuje dwięk. To co słychać z głoników, to efekt zmiksowania kilkunastu lub kilkudziesięciu cieżek. Co za do transmisji radiowej - niekoniecznie, Kuba. Jeli radio "bierze" dwięk z konsolety, to realizator nie ma już żadnego wpływu na miks poszczególnych cieżek. Chyba że na sali/stadionie znajduje się dodatkowy stół obsługiwany przez techników radiowych. Pod koniec lat 90-tych zorganizowałem kilka koncertów w studiu radiowym. Dwięk szedł bezporednio na antenę i oczywicie był miksowany w reżyserce. Oprócz tego w studiu siedziała publicznoć. Nawiasem mówišc, doszło kiedy do głupiej scysji między wokalistš Farben Lehre a naszym realizatorem. Poszło o odsłuchy. Facet chciał się lepiej słyszeć, a my nie moglimy podbić dwięku, bo wtedy ucierpiałaby antena. A przecież wystarczyło mu dać słuchawki.
2007 Mark Knopfler Album Recording Diary - hillbilly - 12.03.2007 Cytat:Originally posted by grzegorz@Mar 11 2007, 09:21 PMNo więc koncert jest podzielony na kilka segmentów pomiędzy którymi puszczane sš reklamy... Zgodnie z programem który dołaczono do tego albumu wyglšda to tak: 1) Wstęp w którym po krótce opisujš sylwetkę MK 2) Darling Pretty, Walk of Life, Imelda, The Bug, 3) Je suis Desole Calling Elvis Last Exit to brooklyn Romeo and Juliet 4) Sultans of Swing 5) Done with Bonaparte 6) Telegraph Road 7) Brothers in Arms Money for Nothing Trochę dziwi brak Going Home ale i tak całoć jest super. 2007 Mark Knopfler Album Recording Diary - koobaa - 12.03.2007 Dzięki Olaf za wyjanienia. Takie dodatkowe stoły mikserskie o których wspominasz często instalowane sš w jakim pojedzie wyposażonym w całš masę sprzętu radiowego i wietnie widać to np na jednym z programów dokumentalnych dotyczšcych trasy On Every Street. Bodajże w programie '24 Heures' jest kilka ujęć włanie wenštrz takiego wozu transmisyjnego, gdzie chłopaki bawiš się dwiękiem z konsolety. Piszšc o tym chciałem tylko zaznaczyć wagę odpowiedniej rejestracji koncertu. Koncert z Verony mógł być transmitowany 'prosto z konsolety' bez możliwoci dodatkowego zmiksowania dwięku, a koncert z L.A. został profesjonalnie nagrany, i póniej dodatkowo zmiksowany. Co do koncertu londyńskiego - ja osobicie nie wierzę, że ten koncert nie był dodatkowo miksowany - nie sšdzę, żeby od razu nagranie brzmiało aż tak dobrze. Ale może się mylę .
2007 Mark Knopfler Album Recording Diary - grzegorz - 12.03.2007 Co prawda też się nie znam, ale wydaje mi się, że dwięk, który słyszelimy na bootlegach z Verony, Hamburga czy innych radiowych rejestracji musi być miksowany. Konsoleta zbiera sygnał z kilkudziesięciu mikrofonów (instrumenty, wokalici) + sygnał liniowy np z gitar i klawiszy i musi być odpowiednio wyrównany poziom dwięku z tych wszystkich ródeł. I ten dwięk jest transmitowany do kolumn na scenie. I sšdzę, że włanie ten sygnał, który idzie do kolumn jest również wykorzystany do transmisji radiowej. W przypadku profesjonalnej rejestracji koncertu to tak jak piszecie albo jest druga konsoleta, albo każdy każdy sygnał z mikrofonów i instrumentów jest rejestowany, a póniej w studio reżyser po swojemu jeszcze raz miksuje całoć. A co reżyser to inna szkoła. Posłuchajcie rejestracji radiowej z trasy z 1992 roku i oficjalnej "On The Night" Całkowicie inaczej sš poukładane poziomy instrumentów. A najbardziej można to usłyszeć porównujšc gitarę pedal steel Paula Franklina. 2007 Mark Knopfler Album Recording Diary - Robson - 12.03.2007 Ta sytuacja którš opisuje Olaf rzeczywicie ma bardzo często miejsce (sam co podobnego przeżyłem) A skoro już pojawił się wštek najlepszych dla nas tras koncertowych MK to mogę się przyłšczyć do wytypowania Jednak tylko przez pryzmat koncertów na których byłem. Bardzo żałuję, że pierwsza trasa ominęła Polskę a ja sam niewiele zrobiłem aby ruszyć tyłek choćby do Pragi. Wyglšda to tak: 1. Zdecydowanie trasa STP 2. Dwa koncerty MK podczas Shangri-La i zaraz obok Hamburg z ostatniej trasy który polecałbym wszystkim malkontentom co do projektu MK&EH
2007 Mark Knopfler Album Recording Diary - ania - 13.03.2007 oj od razu malkontentom :ph34r: powiedzialabym sceptykom
2007 Mark Knopfler Album Recording Diary - Robson - 13.03.2007 Toż to jedna grupa zawsze narzekajšcych
2007 Mark Knopfler Album Recording Diary - olaph72 - 13.03.2007 Nieprawda. Malkontent narzeka. Sceptyk wštpi.
2007 Mark Knopfler Album Recording Diary - Robson - 13.03.2007 I jeden drugi siebie wart Nie mogę się doczekać na garć nowych informacji o nowej płycie MK.
|