Forum polskich fanów Marka Knopflera i Dire Straits
Antydepresanty Czyli Coś Od Marka Zamiast Prozacu - Wersja do druku

+- Forum polskich fanów Marka Knopflera i Dire Straits (https://knopfler.pl)
+-- Dział: Markowe tematy (https://knopfler.pl/forumdisplay.php?fid=3)
+--- Dział: Knopflerowo (https://knopfler.pl/forumdisplay.php?fid=6)
+--- Wątek: Antydepresanty Czyli Coś Od Marka Zamiast Prozacu (/showthread.php?tid=157)

Strony: 1 2 3


Antydepresanty Czyli Coś Od Marka Zamiast Prozacu - Evelda - 02.09.2005

O One More Matinee już było w innym wątku Uśmiech. Pomyślałam sobie, że przecież każdy z nas musi posiadać swój prywatny markowy „zestaw pierwszej pomocy” Oczko .
Coś własnego, „ku pokrzepieniu”, kiedy... so bad...
Dźwięki, które same w sobie (lub połączone w określony „zestaw”) są w stanie wyciągnąć z najgłębszego dołka, podnieść z kolan, sprawić, że znów chce się... uwierzyć w nadzieję.

Zechcecie się podzielić? (chyba rozpocznę badania na ten temat Szczęśliwy)

Od siebie dorzucę jeszcze:

01. Vic And Ray (a co? Język)
02. A Night In Summer Long Ago
03. I’m The Fool
04. Are We In Trouble Now
05. Back To Tupelo
06. Our Shangri-La.

O, całkiem sporo mi się zebrało na tę chwilę... Wywracanie oczami


Antydepresanty Czyli Coś Od Marka Zamiast Prozacu - Robson - 02.09.2005

Dobry temat Oczko
Wszystkie płyty DS i MK sprawiają, że chce się żyć. I ta niezwykła przestrzeń która jest schronieniem dla starganej duszy...
Nie potrafię ułożyć podobnej listy więc idę na skróty nie pomijając również muzyki filmowej. Oczko


Antydepresanty Czyli Coś Od Marka Zamiast Prozacu - tawnuk - 02.09.2005

Hmm.. ja tam wszystkim muwię na około że jeżeli chcą żyć bez problemów to mam "błekitną receptę". Jak mam jaki kolwiek problem, totalnego doła, bariere nie do przejścia to puszczam "What it is" :wub: Po prostu hasło z tytułu jest mojim mottem życiowym, a poza tym to pierwsza piosenka Marka jaką słyszałem.


Antydepresanty Czyli Coś Od Marka Zamiast Prozacu - Evelda - 02.09.2005

Cytat:Originally posted by Robson@Sep 2 2005, 02:06 PM
Wszystkie płyty DS i MK sprawiają, że chce się żyć.
No i masz babo placek Szczęśliwy. Badania, badania... i po badaniach Szczęśliwy.
No ale jakiej odpowiedzi mogłam się spodziewać po skrajnym Fan(atyku)...? Oczko

Robson, Ty nie poszedłeś na skróty, Ty... ominąłeś ten ogródek szerokim łukiem Uśmiech.
Zlitujże się Wywracanie oczami - chodziło mi o coś szczególnego - porywającego w górę jak... naciągnięte bungee Oczko , uzdrawiającego niemal w jednej chwili jak mityczna woda życia...
Mark w swym 56 letnim żywocie popełnił już przecież całą masę kompozycji (i tekstów) zadumanych, melancholijnych, smutnych (żeby nie rzec... dołujących Oczko - że wspomnę jedynie Where Do You Thing You're Going, You and Your Friend, Donegan’s Gone). Niemal cały The Ragpicker's Dream mnie osobiście wprowadza w dziwnie zadumany stan, daleki raczej od różowego optymizmu...
A wywołane niedawno Les Boys...? Oczko
Sam kilka wątków wstecz rzekłeś, że w ścieżce do Last Exit to Brooklyn znalazłyby się tematy... niekoniecznie potrzebne Język - a i sama tematyka filmu z pewnością nie jest uskrzydlająca... A zatem? Oczko


Antydepresanty Czyli Coś Od Marka Zamiast Prozacu - Evelda - 02.09.2005

O! I właśnie o coś takiego mi chodziło! Uśmiech Dzięki Tawnuk! Oczko


Antydepresanty Czyli Coś Od Marka Zamiast Prozacu - Robson - 02.09.2005

A zatem cała twórczość mnie uskrzydla i skrzydeł dodaje Oczko Serio. A przecież życie to nie tylko skrzydła. Potrzeba trochę smutku aby radość podziałała skuteczniej Oczko Np. nastawiam "Fade To Black" aby potem rozkoszować się "All That I Have In The World". I takich układanek jest cały ogrom. Jedne zależne od drugich Oczko I jak tu podać złoty środek?Uśmiech A jeśli np. jest nam smutno i potrzebujemy "Brothers In Arms" i pomaga to jak to wytłumaczyć. A jeszcze za innym razem "Walk Of Life" Lista jest bardzo długa i nie kończy się na kilku utworach. Nic na to nie poradzę wszystko zalezy od nastroju i chwili. Nie zawsze też te same nagrania które pomogły mi wczoraj -dzisiaj tak samo budują. I to już w ogóle jest labirynt ktory trudno zrozumieć i pojąć. Oczko


Antydepresanty Czyli Coś Od Marka Zamiast Prozacu - Evelda - 02.09.2005

Cytat:Originally posted by Robson@Sep 2 2005, 03:49 PM
A zatem cała twórczość mnie uskrzydla i skrzydeł dodaje Oczko
A to Ci dopiero...

Miałam na myśli raczej wychodzenie z życiowych zasadzek i dołów dzięki Markowej muzyce. Ty zaś - jak czytam dalej - masz opracowany niezwykły system... wprowadzania się w stan nostalgii / smutku, aby następnie... ratować się przeciwwagą tego samego (muzycznego, co więcej - Markowego(!Oczko) kalibru...?! Swoisty taniec na linie... Fade To Black i All That I Have In The World w jednym zestawie...
To doprawdy pasjonujące!
I... chyba wyprowadza moje badania na inne (szersze) wody...? Oczko

Bardzo dziękuję i proszę o jeszcze... Wywracanie oczami Co, jeśli się zechce zdarzyć, będę mogła (niestety...) odczytać dopiero w poniedziałek... Smutny

Wciąż letnie pozdr. dla Markowych Fan(atyków) Uśmiech


Antydepresanty Czyli Coś Od Marka Zamiast Prozacu - Robson - 02.09.2005

Malutkie sprostowanie Oczko Starałem się podkreślać: np. a akurat jakoś tak te utwory przyszły mi do głowy. Mogą być równie inne Uśmiech


Antydepresanty Czyli Coś Od Marka Zamiast Prozacu - tawnuk - 02.09.2005

Cytat:Originally posted by Robson@Sep 2 2005, 02:49 PM
"All That I Have In The World".
Kurcze ja nawet nie znam tego kawałka, z jakiego to wydawnictwa.

A tak do tematu wracając to na poprawienie humoru świetnie działają też:

My parties (genialny tekst, nie uważcie?)
Down to the Waterline
All that metter


A próbowaliście kiedyś sluchać muzyki Marka losowo? Ja kazałem kuzynowi dawać dwie liczby powiedzmy od 1 do 20. Pierwsza to nr płyty(chronologicznie) a druga nr utworu. I tak dajmy na to 5 razy. Wierzcie mi taka mieszanka nastrojów... a jednocześnie każdy taki zestaw jest genialny B)


Antydepresanty Czyli Coś Od Marka Zamiast Prozacu - Robson - 02.09.2005

Tawnuk to album z muzyką filmową MK "A Shot At Glory" o tyle ciekawy, ze są na nim trzy wokalne nagrania Marka Oczko Piękna płyta niestety nie wydana w Polsce :angry:


Antydepresanty Czyli Coś Od Marka Zamiast Prozacu - olaph72 - 02.09.2005

U mnie to działa inaczej. Kiedy pogrążam się w złe nastroje, nagłe "melancholie", nie wspomagam się bynajmniej optymistycznymi piosenkami. Wręcz przeciwnie - aplikuję sobie wtedy utwory nostalgiczne, smutne, czasem wręcz depresjogenne. Z repertuaru MK są to najczęściej "Telegraph Road" i "BIA".
Czy pomaga? Absolutnie nie. Raczej dobija. Bo z dołów to ja zawsze muszę wyjść sam, bez wspomagaczy.


Antydepresanty Czyli Coś Od Marka Zamiast Prozacu - numitor - 02.09.2005

Metroland! TYLKO! Uśmiech


Antydepresanty Czyli Coś Od Marka Zamiast Prozacu - kuba87 - 02.09.2005

Moja +First Aid+

1. Speedway at Nazareth
2. Telegraph Road
3. Private Investigation ( wersja z On the Night DVD '93 )
4. Romeo And Juliet ( wersja z A Night in London DVD '96 lub z Torwaru - pomijając jakość )
5. 5.15 am ( snow laying all around Uśmiech )
6. Boom, like that
7. OUR SHANGRI LA ( Torwarowa wersja z mega-długim i pięknym, kojącym zakończeniem )

Dawkowanie:
Powtarzać do uzyskania pożądanego stanu uspokojenia i wyciszenia wewnętrznego, potem, wraz z pozostałymi piosenkami DS/MK profilaktycznie codziennie, zalecana dawka - kilka godzin dziennie i/lub w tle podczas pracy/nauki Język etc etc...

Działania niepożądane:
Wyżej wymienionych nie stwierdzono, negatywnych objawów przedawkowania również. Do pozytywnych zaliczyć można m.in trwałe uzależnienie od składników leku.

Wpływa na zdolność prowadzenia pojazdów:
Często powoduje syndrom "ciężkiej kończyny dolnej - prawej" co w rezultacie może doprowadzić do mandatu za nadmierną prędkość.

<przed użyciem nie kontaktuj się z farmaceutą, on i tak nic na to nie poradzi Oczko>


Antydepresanty Czyli Coś Od Marka Zamiast Prozacu - BET - 02.09.2005

One more matinee z nowszych kompozycji + praktycznie cala wczesna tworczosc DS. choc w zasadzie muzyka niemalze zawsze wyciaga mnie z dolka, no moze poza Epitaph King Crimson ;P


Antydepresanty Czyli Coś Od Marka Zamiast Prozacu - pablosan - 02.09.2005

Troche off-topicowo, ale za takiego "powerowego kawalka" uwazam Perfect Strangers-Deep Purple. Moj no 1 w tworczosci Gillana i spolki Uśmiech . Ma taki klimat, ze hej Język A co do Marusia, bede musial pomyslec


Antydepresanty Czyli Coś Od Marka Zamiast Prozacu - koobaa - 03.09.2005

Bardzo fajny temat,
moje akumulatory zawsze i wszedzie bedzie ladowac :
- Think I Love You Too Much - a szczegolnie ta wersja z TNH
- Single Handed Sailor
- Metroland
- Silvertown Blues
- My Clame to Fame
- Boom Like That - szczegolnie LIVE
- Telegraph Road - Alchemia
- Ride Across the River - LIVE
i wiele innych, o ktorych na pewno jeszcze pomysle Oczko


Antydepresanty Czyli Coś Od Marka Zamiast Prozacu - grzegorz - 03.09.2005

Jeśli idzie o ciężkie chwile, to na mnie najlepiej działają: Sultans of Swing z Alchemy i Brothers In Arms z On The Night. I ostatnio też Brothers In Arms z Montserrat w wersji video.


Antydepresanty Czyli Coś Od Marka Zamiast Prozacu - pogdan - 03.09.2005

'porywającego w górę jak... naciągnięte bungee', niezłe : )

Nie żeby wyrywał tak ostro ale na tę chwilę lubię, Are We In Trouble Now.


Antydepresanty Czyli Coś Od Marka Zamiast Prozacu - ania - 03.09.2005

podobnie, jak Olaph doluje sie w wersji double.
ech..zreszta i na co dzien muzyczny Maniek Melancholik ze mnie.
dlatego na wszystkie katastrofy i otchalnie rozpaczy "Ani Disaster" - SADE.
ale, zeby nie bylo, ze nie posiadam apteczki pierwszej pomocy made by Knopfler :
Back to Tupelo and Don't crash the ambulance.


Antydepresanty Czyli Coś Od Marka Zamiast Prozacu - dudageo - 03.09.2005

a na mnie w chwilach depresyjnych (bardzo rzadko, ale jakby) działa jedynie coś wielce pogodnego, melodyjnego czyli... WALK OF LIFE! To mnie zawsze trzyma na duchu! Poza Markiem - Always Look On The Bright Side Of Life Monthy Pythona Oczko