![]() |
|
Pink Floyd W Polsce Pełnym Składem! - Wersja do druku +- Forum polskich fanów Marka Knopflera i Dire Straits (https://knopfler.pl) +-- Dział: Pozostałe (https://knopfler.pl/forumdisplay.php?fid=4) +--- Dział: Muzyka - ogólnie i niekoniecznie Markowo ;) (https://knopfler.pl/forumdisplay.php?fid=15) +--- Wątek: Pink Floyd W Polsce Pełnym Składem! (/showthread.php?tid=166) |
Pink Floyd W Polsce Pełnym Składem! - Trissi - 12.09.2005 "fragment dzisiejszego felietonu Zbigniewa Hołdysa: Na deser odrobina wspaniałej prawdy. Pochodzi z cudzych ust, ale wierzę jej bezgranicznie, choć wypowiedział jš polityk. Parę godzin temu jego ekscelencja ambasador Wielkiej Brytanii, pan Charles Crawford, podczas uroczego przyjęcia na czeć Jona Andersona, powiedział mi znienacka, że The Rolling Stones przyjadš do Polski na pewno 17 czerwca 2006 r. (Stadion lšski), za - uwaga - Pink Floyd w oryginalnym składzie (z Rogerem Watersem! pojawiš się w Polsce we wrzeniu przyszłego roku! Mam na to wiadka - Piotr Kaczkowski, który chwilę potem zemdlał.No, może nie zemdlał, ale cucić i wachlować go musielimy, tak się przejšł. ródło: interia.pl" "Nick Mason, perkusista Pink Floyd odwiedzi wkrótce nasz kraj! Muzyk będzie podpisywał w salonach Empik swojš najnowszš ksišżkę "Inside Out - A Personal History Of Pink Floyd". Spotkania odbędš się w Warszawie (25 padziernika) i Krakowie (26 padziernika). Fani będš mogli zapytać Nicka m.in. o potwierdzenie plotki, którš rozpowszechnia m.in. Zbigniew Hołdys - mianowicie, że we wrzeniu 2006 spodziewany jest koncert Pink Floyd (w składzie z Rogerem Watersem) w Chorzowie, na Stadionie lšskim..." wszystkie wiesci dzieki Jonowi Andersonowi z Yes (podobno) nie uwierze dopoki nie zobacze...
Pink Floyd W Polsce Pełnym Składem! - pablosan - 13.09.2005 jakos trudno mi to sobie wyobrazic , ale kto wie. Ja bede bardzo zadowolony na kazdy wystep Pana Watersa: solo czy z zespolem mu towarzyszacym-Pink Floyd
Pink Floyd W Polsce Pełnym Składem! - lukas1119 - 13.09.2005 Też to czytałem. Rolling Stones jak najbardziej, w końcu wydali płytę i wcišż sš aktywni. Waters solo, czy Gilmour solo również możliwe. Szczególnie ten drugi, który wydaje płytę z udziałem Polaków, więc jak mógłby ominšć nasz kraj?? Ale w Pink Floyd nie wierzę i nie uwierzę. Dwóch goci wcišż się delikatnie mówišc nie lubi, nic nowego nie nagrajš, a forsy majš aż za dużo... Z resztš Waters sam powiedział, że chętnie zagrałby z Floydami np. Dark Side... jak całoć ale tylko na jakim specjanym występie. Pink Floyd W Polsce Pełnym Składem! - Emilka - 13.09.2005 wrrrrrrrrrrr Pablosan wrrrrrrrrrrr -podły prowokator ![]() jak usłyszałam że zagraja na Live8 to nie uwierzyłam...zagrali. teraz już sama nie wiem w co wierzyć. ale czym ja sobie zasłuzyłam żeby spełniło się największe marzenie mojego zycia... no to czekamy, obgryzamy paznokcie z nerwów, może jakies ziółka uspokajajšce... Pink Floyd W Polsce Pełnym Składem! - pablosan - 13.09.2005 Cytat:Originally posted by Emilka@Sep 13 2005, 10:36 AMOj oberwie mi sie , ale moim zdaniem od odejscia Watersa PF nie nagrali plyty na miare WYWH czy TDSOTM, czy chociazby The Wall czy The Final Cut. Czy sie to komus podoba czy nie, to w okres swietnosci PF to wlasnie czas, gdy RW byl mozgiem zespolu, a potem... Plyty po odejsciu Watersa to raczej juz odcinanie kupownow od legendy, nie zrozumcie mnie zle, promocja plus sama nazwa PF powoduje ze nawet gdyby nagrali "hiphop"-nie mam nic przeciw hiphopowi, to ludzie (fani) uznali by to za arcydzielo ![]() A Waters-Amused To Death, to dla mnie rzecz po prostu monumentalna, ktora "kosi" postwatersowych floydow na pelnym luzie. moze nie jestem mega obiektywny, ale od kiedy uslyszalem Amused to po prostu odjechalem na calego:-) Pink Floyd W Polsce Pełnym Składem! - Emilka - 13.09.2005 w jednym przyznaję ci rację ... OJ OBERWIE CI SIE ja odjeżdżam zarówno przy Amused jak i przy Division Bell, wierz mi, tak też się da. a koncert w czwórkę, to powrót własnie do tej wietnej przeszłoci, czyż nie? ale chyba juz nie ma sensu wałkowac tematu o wyższoci watersa nad pf "(i odwrotnie), a przynajmniej nie tu. ps. ty naprawdę uważasz Final Cut za płytę lepszš od Division Bell? Pink Floyd W Polsce Pełnym Składem! - pablosan - 13.09.2005 Tak Emilka, The Final Cut to moja ulubiona plyta Pink Floyd
Pink Floyd W Polsce Pełnym Składem! - BET - 13.09.2005 Znowu
Pink Floyd W Polsce Pełnym Składem! - Robson - 13.09.2005 Wszystko może się zdarzyć. Póki co Floyd nie ruszył w trasę amerykańskš co nie oznacza że to nie nastapi Stanowisko Rogera Watersa jest jasne: nie wyklucza ponownego występu ale tylko przy szczególnej okazji, czego nie usłyszelimy np. od Davida Gilmoura. Nie mogę uwierzyć we wspólnš trasę bez nowej wspólnej płyty a jak wiemy na jesień Fajans chce wydać swojš operę. Czas ucieka, ale cuda się zdarzaja
Pink Floyd W Polsce Pełnym Składem! - Patique - 14.09.2005 Zgadzam się z Pablem, Waters jest na pewno większš indywidualnociš od Gilmoura i s-ki razem wziętych. Również ja uważam że "Amused" jest lepszš płytš od "Divison" (co nie oznacza że Floyd nagrali złę płytę, ale album Rogera jest autentyczniejszy). Być może może większa sympatia dla Watersa wynika z faktu że jego koncert sprzed kilku laty na stadionie Gwardii był drugim najlepszym koncertem na jakim byłem, a panowie F nie pokwapili się nigdy do nas i niech nie gadajš że nie było okazji. Co do reaktywacji to osobicie w to nie wierzę. Prędzej Arka Gdynia wygra Champions League Patique Pink Floyd W Polsce Pełnym Składem! - ddawwidd - 14.09.2005 Ja od paru dni zameczam Emilie jednym pytaniem. A czemu u licha akurat Polska sobie zasluzyla na taki zaszczyt, he? Nie wierze. W Worldstars w Spodku tez nie wierzylem (i pomylilem sie na szczescie), ale tam sytuacja byla inna. Pink Floyd W Polsce Pełnym Składem! - Robson - 14.09.2005 Cytat:Originally posted by Patique@Sep 14 2005, 07:29 AMPatique co to znaczy, że album RW jest autentyczniejszy. Dwie płyty PF już takie nie sš? I naprawdę mylisz, że to że nie przyjechali zależało wyłšcznie od nich? No dobrze a teraz włożę kij do mrowiska. W 1983 roku nikt nie wróżył zbyt dobrze Pink Floyd bez Rogera Watersa a przecież nagrali dwie wspaniałe płyty i objechali cały wiat z wielkim sukcesem. To nie jest plotka Roger Waters był niele wkurzony takim obrotem sytuacji i to wcale nie dlatego, że wygrali proces co do nazwy.
Pink Floyd W Polsce Pełnym Składem! - pablosan - 14.09.2005 Robson, nie zapominaj, ze na The Division Bell Tour gro repertuaru stanowila Ciemna Strona Ksiezyca, poza tym gdyby Floydzi grali tylko kawalki, ktore powstaly bez udzialu Rogera to slabo bym to widzial... No i jak juz wspomnialem, nawet gdyby Gilmour i spolka zaczeli wykonywac Hiphop na scenie, tlumy tez bylyby zachwycone. Lubie Division Bell, ale jednak to dla mnie nie tej klasy album co Amused To Death (zgadzam sie z Patykiem, ze jest to album bardzo autentyczny). Prawda jest tez taka, ze wielu kojarzy nazwe Pink Floyd a nazwisko Roger Waters nie jest tak znane-sam zylem kiedys w takiej niewiedzy, nie zdajac sobie sprawy, kto byl mozgiem i bezapelacyjnym liderem tego zespolu w czasie najwiekszej swietnosci. Dokaldnie tak samo jest z Mistrzem, nazwa Dire Straits przyciaga jak magnes, a samo Mark Knopfler juz niekoniecznie...
Pink Floyd W Polsce Pełnym Składem! - Robson - 14.09.2005 Ja tylko chciałem powiedzieć abymy nie umniejszali roli PF bez RW. A udział w powstaniu takiej płyty jak "The Dark..." nie należy wyłšcznie do Rogera Watersa Dobrze skoro porównujemy to i ja pokusze się o co podobnego. Wród trzech płyt Rogera Watersa najbardziej cenie sobie "Amused To Death" dzieło genialne i ponadczasowe. Ostanie dwie płyty Pink Floyd stawiam na równi ze sobš i sš dla mnie dużo lepsze niż pierwsze dwie solowe Rogera Watersa. Chyba nie jestem odosobniony
Pink Floyd W Polsce Pełnym Składem! - pablosan - 15.09.2005 Robson, ja i Patique (moje kolega z 3miasta) nie chcemy umniejszac roli PF bez Rogera. Roger jest wielkim artysta, Pink Floyd odcisneli pietno na muzyce rozrywkowej nieliche. A teraz refleksja bardzo osobista: wydaje mi sie, ze jest w zyciu (bynajmniej w moich czasach liceum bylo) czas, kiedy sluchanie PF nalezalo do dobrego smaku, co z perspektywy czasu uwazam za smieszne. To pietno zawsze bedzie dla mnie zwiazane z ich liderem Rogerem Watersem
Pink Floyd W Polsce Pełnym Składem! - BET - 15.09.2005 Wprawdzie zgadzam sie z Kolegami z Pomorza (odkad dzieki Pablosanowi poznalem ATD ), ale ja bym sprawe ujal inaczej. Waters to nie PF. Gilmour to tez nie PF. PF to Gilmour + Waters. Jak Pinki i jego Mozg Choc PF bez Watersa nagralo niezly material (HH czy WTIO z Division sa u mnie w scislej czolowce) to to jednak nie to samo. To tak jakby Beatlesi grali bez Lennona albo McCartneya. Waters (IMHO ofkoz) byl mozgiem PF, ale jego sztuka bez magicznie brzmiacej gitary Dave'a tez nie byla by tym samym. Porownanie - Comfortably Numb z In the Flesh a Pulse. No sorry, wole te druga....Uwazam ze ci dwaj panowie po prostu swietnie sie uzupelniali i nie wiem czy jest sens dochodzic ktory byl wazniejszy/wniosl wiecej do PF, jest lepszy jako muzyk etc..
Pink Floyd W Polsce Pełnym Składem! - Emilka - 15.09.2005 Cytat:Waters to nie PF. Gilmour to tez nie PF. PF to Gilmour + Waters.Amen.
Pink Floyd W Polsce Pełnym Składem! - Robson - 15.09.2005 Trochę bym jeszcze pokombinował w tym stwierdzeniu ale skoro Amen to Amen ![]() A włanie sobie przypomniałem, że dzisiaj mija dokładnie 30 lat od ukazania sie mojej ukochanej płyty Pinka i w ogóle to jedna z moich najpiękniejszych płyt
Pink Floyd W Polsce Pełnym Składem! - Evelda - 15.09.2005 O tym samym pomylałam dzi rano. Już od trzech dekad w powietrzu unosi się tęsknota jak czerwona woalka na wietrze... Album (szczególnie druga częć "Shine On..." - samo zakończenie płyty, kiedy dwięki stopniowo słabnš... aż w końcu... nastaje cisza) zawsze przypomina mi o ulotnociach chwil, nieubłaganym przemijaniu... A jednak co pozostaje... Chociażby takie dzieła. Pink Floyd W Polsce Pełnym Składem! - Patique - 16.09.2005 Drogi Robsonie! Moim skromnym zdaniem sukces PF w okresie bez Regera wynikał TYLKO I WYŁĽCZNIE Z POSIADANEJ NAZWY. Uważam że zupełnie tak samo miałaby się rzecz gdyby Waters wygrał proces o nazwę a poprzez to pod szyldem PF ukazałoby się np."Radio KAOS". Jestem przekonany że trasa KAOS sprzedałaby się równie wietnie jak "MLOR"! A co oceny płyt Waters vs. Gilmour's PF to jest to oczywicie kwestia subiektywnej opinii. Dla kogo kto lubi i wysoko ceni "The Final Cut" (Pablo San nie jest tutaj wyjštkiem, znam przynajmniej kilka osob które uwielbiajš tš płytę i przygodę z PF zaczynali włanie od tego kršżka) "Pros&Cons" jest zapewne udanš kontynuacjš obranej drogi muzycznej przez Rogera. Sam osobicie nie chciałbym prównywać "Pros..." z "Momentary..." używajšc okreleń "lepszy" czy "gorszy" gdyż płyty te sš od siebie "inne". Za to "Amused" jest stylistycznie bardziej zbliżone do dokonań Floyd i zdania nie zmienię że w tym przypadku punkt zdobył u mnie Roger. Patique |