![]() |
|
Moje dziecko - Wersja do druku +- Forum polskich fanów Marka Knopflera i Dire Straits (https://knopfler.pl) +-- Dział: Pozostałe (https://knopfler.pl/forumdisplay.php?fid=4) +--- Dział: Wiosło i gary (https://knopfler.pl/forumdisplay.php?fid=13) +--- Wątek: Moje dziecko (/showthread.php?tid=1680) |
Moje dziecko - James_Bond - 23.10.2010 Jako że ojciec mnie zaraził Shadowsowym brzmieniem z lat 50/60 i dłubię przy gitarach, to zrobiłem sobie jedną w przeciągu 15 miesięcy, czym się pochwalę nieskromnie :-) Graniem (za sprawą Dire Straits , gitarami zawracam sobie i innym głowę od 2007r. Od tego czasu zacząłem gromadzić zasoby intelektualne i gitarowe doświadczenia stolarsko/remontowe itp.Na początku 2009 postanowiłem wreszcie wydłubać coś, co będzie mnie kosztowało więcej niż 30 zł (jak dotychczas). W maju podczas klozetowych medytacji naszkicowałem wizję przyszłej gitary (miałem robić kopię Telecastera, ale że jestem kiepskim kopistą, odpuściłem) ![]() Postanowiłem zrobić gitarę w całości własnego pomysłu. Przez cały maj chodziłem z kalkulatorem i cyrklem w ręku. Kreśliłem plany i rozważałem wszystkie za i przeciw ![]() ![]() Powstały założenia techniczne (które jednak jak cała gitara były momentami zaimprowizowane, czego nie polecam ) MENZURA: 647,7 (fenderowska) PROFIL GRYFU: Mocno spłaszczone C, sam gryf grubawy RADIUS PODSTRUNNICY: nie wiem jaki, ale w sam raz ![]() ELEKTRONIKA: 2X P-90 OD WILKINSONA, 2 X VOLUME, 2X TONE, PRZEŁĄCZNIK TRÓJPOZYCYJNY, MOST: STAŁY DREWNO: CAŁOŚĆ JESIONOWA WAGA: 4,5 KG 22 PROGI Jumbo Markery z masy perłowej, 4mm średnicy OSPRZĘT: KREMOWY/CHROMOWANY W czerwcu wykonałem szablony korpusu (w płycie wiórowej) maskownicy (na papierze) i główki (w drewnie) (na zdjęciu korpus niewycięty) ![]() Mogłem potrzymać "gitarę", sprawdzić całą ergonomię. W lipcu od pana robiącego schody itp. dostałem drewno jesionowe, które było resztkami z robienia werandy. Na grubość już takie jak trzeba, bo pan robiący schody ma zaje**stą heblarkę i dociął je na wymiar. Dopiero teraz mogłem wycinać korpus (z trudem wyrzynarką Pegasusa): ![]() ![]() W międzyczasie musiałem zrobić profilowany wierzch korpusu, ponieważ drewno, które dostałem było trochę pokiereszowane- zeszlifowałem trochę drewna, pozbyłem się wżerów i jednocześnie uzyskałem ozdobę ![]() Potem dłutem i szlifierską końcówką do wiertarki (na rzepy) zacząłem robić wcięcia: ![]() ![]() ![]() Na jesieni przenosiłem rysunek gryfu na drewno, wiertarką stołową (którą specjalnie zakupiłem w praktikerze za jakieś 300 zł, bez niej bym chyba nie zrobił przyzwoicie tej gitary) zrobiłem wiertłem, dłutem i pilnikami odpowiedni rowek na napinacz, a że wyrzynarka w międzyczasie zapaliła mi się w dłoni tym samym sposobem wycinałem obrys gryfu: ![]() ![]() ![]() ![]() Przed tym wydłubałem dłutem i ręczną wiertarką dziury i elektronikę ![]() ![]() ![]() I teraz zaczęła się męka dla kogoś, kto jak ja nie ma frezarki- ręczne wydłubywanie z pomocą wiertarki, dłuta, pilników i ostrzy Stanley kieszeni na gryf- najgorsze, co mnie spotkało przy całej budowie, bo trzeba było to zrobić dokładnie: ![]() ![]() Na przełomie 2009/10 skończyłem rysunki gryfu i chyba w końcu zimy przykleiłem podstrunnicę: Przykleiła się solidnie (klejem do drewna Tytan, klasy D3, w białych butlach z niebieskim logo, nie chodzi o te popularne tytany).Przy pomocy miarki z Photoshopa narysowałem w nim progi, wydrukowałem na 2-óch kartkach wszystkie kreski, dociąłem papier, przykleiłem odpowiednio na podstrunnicy (na kartce i na podstrunnicy narysowane były linie wyznaczające środki), grubą igłą na każdą linie zrobiłem co najmniej 3 kropki, po tych kropkach "przejechałem" ołówkiem + linijką i miałem gotowe linie do poprawienia wspomnianym ostrzem Stanley: ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Wtedy mogłem robić głębokie rowki na progi, wykonywałem je dziadowską piłą do metalu za 5 zł z Praktikera (była najcieńsza w całym markecie) Tragedia, robiłem to przez 20 roboczogodzin + zrobiłem otwory na markery: ![]() ![]() ![]() Zacząłem robić grubym pilnikiem (bo swojsku "raśpel" profil gryfu, ale tylko wstępne szlify, bo dokończyłem całość tylko strugając gryf słynnymi ostrzami Stanley, posuwiste ruchy dały mi bardzo dużą dokładność i kontrolę niesfornego jesionu i poszło to dość szybko (jesion jest niejednolity, raz twardszy, raz miększy):![]() Przystąpiłem do wyrównywania powierzchni podstrunnicy papierem ściernym przyklejonym taśmą dwustronną do płaskiej sztachety, później mogłem profilować podstrunnicę profilem własnej roboty: ![]() ![]() W korpusie i gryfie wywierciłem wszystkie dziury na wkręty, miejsce na gniazdo i kanalik na kabel od masy idący z mostka: ![]() ![]() Trochę musiałem się pogłowić nad mocowaniem przetworników do maskownicy- zrobiłem aluminiowe "trzymadełka" przetworników, regulowane na sprężynkach, jak w normalnych singlach, mydelniczek tak się nie montuje, nie wiem dlaczego: ![]() ![]() Przymiarki korpusu z gryfem i maskownicą: ![]() ![]() ![]() Kiedy całość wyszlifowałem drobnymi papierami ściernymi (w sumie już wodnymi, bo gradacje 400, 600 i 800) Mogłem przystąpić do lakierowania przezroczystym poliuretanem (chyba, bo koleś w mieszalni powiedział, że do gitary się nada )![]() Później szlifowałem trochę każdą warstwę (w sumie było ich ok 7, ale bardzo cienkich) papierami wodnymi które zostały mi po szlifowaniu drewna z korpusu, ostatnią warstwę oprócz tego polerowałem pastą polerską Tempo i dwoma nakładkami rzepowymi na wiertarkę: -filcową -kudłatą ![]() ![]() Potem mogłem nabijać progi (naginałem je nieco , aby dopasowały się do podstrunnicy, potem obcinałem je na wymiar obcęgami i poprawiałem brzegi nakładką rzepową na wiertarkę z papierem ściernym (żeby było szybciej potem tylko pod kątem piłowałem brzegi progów, żeby nie poharatać łapy, później szlifowałem osełką progi sprawdzając je płaską szpatułką do grillowania ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Poskręcałem elektronikę (nie zrobiłem fotek bebechów, bo nie ma czego oglądać, brzydko lutuję i drżącymi z podniecenia łapami złożyłem do kupy.Gitara gra i stroi, ale wymaga jeszcze podszlifowania kilku progów, bo m.in puste struny g i d grają jak sitar muszę jeszcze bardziej odgiąć gryf i spiłować siodełko, ale cokolwiek da się zagrać.![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Próbki nagrywałem bez wirtuozerii, drżącymi łapami, bo czekałem na ten moment 15 miesięcy, wybaczcie niedokładne granie, ale nie o dokładność tu chodziło, gitara wpięta w linię, ale na piecu brzmi 10x lepiej i ogólnie myślałem, że będzie grać gorzej: http://w960.wrzuta.pl/audio/3vreDoOIBov/6p (spod gryfu) http://w960.wrzuta.pl/audio/5Gxus2u3s0b/1p (tu próbki na różnych pozycjach z rozkręconym tonem) http://w960.wrzuta.pl/audio/9wBa2t8PpMT/2p (przetwornik przy mostku) http://w960.wrzuta.pl/audio/1Gw7wnAvSCf/3p (oba przetworniki) http://w960.wrzuta.pl/audio/aNDwp49FwHh/4p http://w960.wrzuta.pl/audio/aNXJSffSJ3R/5p (chyba miałem lekko rozstrojoną jedną strunę) Więc jeśli ktoś nie ma sprzętu, ale zaparcie i trochę internetu przekopał za informacjami, to jak widać cokolwiek da się wystrugać (słowo najbardziej adekwatne). Robiłem to jak wspomniałem 15 miesięcy "po godzinach", a raczej po szkole. Całość kosztowała mnie 500~600zł. Radość z grania na własnoręcznie robionym wiośle- bezcenna
Moje dziecko - Ania_M - 23.10.2010 Normalnie mi buty spadły razem ze skarpetkami Serdecznie gratuluję! Przede wszystkim talentu że się tak wyrażę rzemieślniczego, no i zapału do pracy, który nie okazał się słomiany I życzę wiele dalszych sukcesów.Naprawdę jestem pod wrażeniem! Takimi rzeczami trzeba, trzeba się chwalić Może mamy na Forum drugiego Les Paula
Moje dziecko - filipk91 - 23.10.2010 Ładna
Moje dziecko - macsa - 23.10.2010 Woow !! Congratulations ! Moje dziecko - Piotrec - 24.10.2010 Gratulacje! Dasz zagrać?!
Moje dziecko - Andrzej - 24.10.2010 Anii spadły buty ze skarpetkami , a mi stringi. Ja też mam zapytanie, czy dasz zagrac ????? Ostatnio opanowalem akord G-dur(barre), spory wyczyn , tym bardziej że zapomnialem dodac, że septymowy z dodana noną wielką. P.S. Za to Twoj wyczyn, powala z nóg. Jestem pelen podziwu. Moje dziecko - Robson - 24.10.2010 Ja też odpadłem. Gratulacje i wielki szacunek. Panie i Panowie mamy tutaj nowego Monteleone. Moje dziecko - mikołaj - 31.10.2010 Gratuluję i podziwiam Twoja gitara bardzo ładnie brzmi (plik nr1), troszkę podobnie do brzmienia knopflerowego grosh-a w piper to the end ![]() Gdzieś w okolicach 2-iej klasy szkoły średniej postanowiłem z kumplem z klasy że zrobimy sobie stratocastery w mojej piwnicy w bloku. Jego ojciec wyciął nam korpusy z jesionowego drewna przeznaczonego na stopnie schodów przy pomocy piły tarczowej, tak że kształt miały mooocno przybliżony do fenderowego, reszta była w naszych rękach Na szczęście gniazda na gryf i elktronikę były już zrobione. Gryfy zrobił nam miejscowy lutnik, acz troszkę niechętnie - nigdy wcześniej tego nie robił - na codzień naprawiał skrzypce. Osprzęt (mostek, klucze) zamawiałem wysyłkowo z firmy Mayones, płytkę zrobiłem z pleksi. Ostatecznie psiknąłem swój korpus na czerwono a kumpel na grafitowo bo wolał Claptona ![]() Niestety jak zawsze zabrakło mi konsekwencji - mój instrument nigdy nie zagrał... Moje dziecko - James_Bond - 31.10.2010 Dzięki za pozytywy Gdyby był jakiś zlot i dałbym radę dotrzeć, to dam pograć ![]() Brzmi może nie do końca Knopflerowo, ale jak dla mnie sympatycznie. Te próbki były nagrywane 2 miesiące temu, teraz po regulacjach gra lepiej. Szkoda, że na tym forum nie działają miniaturki z imageshack, wszystko byłoby przystępniej pokazane. Moje dziecko - Majkel- - 05.01.2011 Istotnie, jest czego winszować. Słowa uznania za pomysł, determinacje i wykonanie
Moje dziecko - mirek - 05.01.2011 Gratulacje samozaparcia teraz w graniu zycze
Moje dziecko - Bart - 05.01.2011 Andrzej napisał(a):Ostatnio opanowalem akord G-dur(barre), spory wyczyn , tym bardziej że zapomnialem dodac, że septymowy z dodana noną wielką. Ty się tak nie kryguj, pamiętaj że mam twoje nagrania ze zlociku wrocławskiego i mogę je w każdej chwili puścić w eter żebyś przestał udawać amatora Jesteś dobrym gitarzystą i pogódź się z tym!
Moje dziecko - macsa - 05.01.2011 Bart napisał(a):Ty się tak nie kryguj, pamiętaj że mam twoje nagrania ze zlociku wrocławskiego i mogę je w każdej chwili puścić w eter żebyś przestał udawać amatora POTWIERDZAM !! Moje dziecko - pablosan - 05.01.2011 Bardzo ładna ! Moje dziecko - MARTINEZ - 02.06.2011 zastanawiam sie czy jest jakas gitara ktora ma gryf na rowno z pudlem a przetworniki schowane albo tez na rowno Moje dziecko - majkel - 01.07.2011 Twój Custom Shop mnie urzekł ![]() Naprawdę świetna robota. Główka przypomina mi trochę Pensę ![]() Ja niedawno zmieniałem progi w jednym z moich Stratów - podpisany został przez braci Zielińskich z zespołu Skaldowie ![]() Miałem okazję z nimi zagrać co było ciekawym doświadczeniem ![]() a to fotka gitary. ![]() Uploaded with ImageShack.us |