30.04.2006, 23:47
Olapf, no włanie nie do końca. Ja nie mam nic przeciwko krytyce płyty przez Fakuncia, tym bardziej ,że nie znacie jeszcze mojej oceny tej płyty(w ktorym obozie się znajdę - zwolennków czy przeciwników)
Natomiast nie da się ukryć,że forma krytyki(Fakuncia) zostawia wiele do życzenia,cytuję:
"Mark wyglada przy niej jak stary grzyb, a o sukience z krępliny nie wspomnę"
Nie,nie,nie na takie rzeczy nie idę - to tak samo jak bym wypowiadał się na temat garnituru Fakuncia(widoczny na avatarku) czy jest z krępliny tudzież zasponsorowany przez amerykańskš firmę akwizytorskš promujšcš kolejny bubel na polski rynek.
RZECZYWICIE OLAPF - SMUTNE.
Natomiast nie da się ukryć,że forma krytyki(Fakuncia) zostawia wiele do życzenia,cytuję:
"Mark wyglada przy niej jak stary grzyb, a o sukience z krępliny nie wspomnę"
Nie,nie,nie na takie rzeczy nie idę - to tak samo jak bym wypowiadał się na temat garnituru Fakuncia(widoczny na avatarku) czy jest z krępliny tudzież zasponsorowany przez amerykańskš firmę akwizytorskš promujšcš kolejny bubel na polski rynek.
RZECZYWICIE OLAPF - SMUTNE.
We are the sultans of swing...

