07.05.2006, 01:18
Jak to napisał Olaph--- szkoda cytowac poprzedników bo się w oczch mieni
Ale, pisałem to w innym temacie, jechałem na koncert przez calš Polskę, z duszš na ramieniu- wreszcie "MÓJ" Mark Knopfler.
Jaki "mój" stwierdziłem na koncercie,
okazało się ,że należy on też do mojej żony i pozostałych "uczestników' koncertu.
Z parkingu wyjeżdżałem ponad godzinę, jak nigdy byłem zadowolony,ż stoję w korku bo wrzuciłem do odtwarzacza STP i znowu byłem w inny wiecie,a potem Alchemy i BIA , i musiałem ic spac bo "już" dojechałem do Krakowa na nocleg.
Też o tym pisałem, ale dla "nowych"wspomnę:
Budzi mnie córka rano ok.8.00 na niadanie i "skarży" się mamie( mojej żonie) , że tata spi ale jest " dziwnie umichnięty"
niadanko , kawka , rozmowa z o poprzednim wieczorze i.... co się niło tacie....,
sam byłem w szoku, ale to , że.... spotkałem się z Markiem K.-
I już byłem chory,że nie zdšże do WAWY.
Jak ktos z forumowiczów jest z oklic Częstochowy to pewnie pamięta ,że 8 maja padał snieg.
Przyznam się ,ze żałowałem po koncercie w Spodku ,że nie mam biletów na Torwar, ale odbilimy to w Berlinie!!!
Długo by opowiadc wrażenia, ale dzisiaj mielimy otwarcie sezonu ... i trochę
DZIĘKI za KNOPFLER.PL- do dzisiaj byłbym ?????
Ale, pisałem to w innym temacie, jechałem na koncert przez calš Polskę, z duszš na ramieniu- wreszcie "MÓJ" Mark Knopfler.
Jaki "mój" stwierdziłem na koncercie,
okazało się ,że należy on też do mojej żony i pozostałych "uczestników' koncertu.
Z parkingu wyjeżdżałem ponad godzinę, jak nigdy byłem zadowolony,ż stoję w korku bo wrzuciłem do odtwarzacza STP i znowu byłem w inny wiecie,a potem Alchemy i BIA , i musiałem ic spac bo "już" dojechałem do Krakowa na nocleg.
Też o tym pisałem, ale dla "nowych"wspomnę:
Budzi mnie córka rano ok.8.00 na niadanie i "skarży" się mamie( mojej żonie) , że tata spi ale jest " dziwnie umichnięty"
niadanko , kawka , rozmowa z o poprzednim wieczorze i.... co się niło tacie....,
sam byłem w szoku, ale to , że.... spotkałem się z Markiem K.-
I już byłem chory,że nie zdšże do WAWY.
Jak ktos z forumowiczów jest z oklic Częstochowy to pewnie pamięta ,że 8 maja padał snieg.
Przyznam się ,ze żałowałem po koncercie w Spodku ,że nie mam biletów na Torwar, ale odbilimy to w Berlinie!!!
Długo by opowiadc wrażenia, ale dzisiaj mielimy otwarcie sezonu ... i trochę
DZIĘKI za KNOPFLER.PL- do dzisiaj byłbym ?????

