13.05.2006, 00:46
Z cyklu opowiastki Andrzeja c.d.
Nie omieszkalismy zamienić dwa słowa.Ci dwaj osobnicy to studenci Europejskiego Universytetu "Viadrina", który ma swš siedzibe w Słubicach i Frankfurcie. To taki troche polityczny Universytet reaktywowany przez największego (gabarytowo) Kanclerza Niemiec Helmuta Kohla i naszego premiera Tadeusza Mazowieckiego (tego pewnie już nie pamietacie zgodnie z zasadš "uczmy się kochać naszych polityków - tak szybko odchodzš"). Najbardziej popularne kierunki to politologia i ochrona rodowiska. Zatem w miecie co drugi młody człowiek to politolog lub ochroniarz rodowiska. Drugie tyle to zaoczni. I mimo iż specjalistów w tym zakresie starczy już na 120 lat w naszym regionie , Universytet dalej ksztalci w tym kierunku, na koszt podatników - zresztš
A co - od przybytku głowa nie boli.
Ale cel tych opowiastek Andrzeja jest jednak inny - chciałbym pochylić czoła pomysłodawcom i organizatoraom tego Forum.
Czytajš nas - to jest sukces.
Nie omieszkalismy zamienić dwa słowa.Ci dwaj osobnicy to studenci Europejskiego Universytetu "Viadrina", który ma swš siedzibe w Słubicach i Frankfurcie. To taki troche polityczny Universytet reaktywowany przez największego (gabarytowo) Kanclerza Niemiec Helmuta Kohla i naszego premiera Tadeusza Mazowieckiego (tego pewnie już nie pamietacie zgodnie z zasadš "uczmy się kochać naszych polityków - tak szybko odchodzš"). Najbardziej popularne kierunki to politologia i ochrona rodowiska. Zatem w miecie co drugi młody człowiek to politolog lub ochroniarz rodowiska. Drugie tyle to zaoczni. I mimo iż specjalistów w tym zakresie starczy już na 120 lat w naszym regionie , Universytet dalej ksztalci w tym kierunku, na koszt podatników - zresztš
A co - od przybytku głowa nie boli.
Ale cel tych opowiastek Andrzeja jest jednak inny - chciałbym pochylić czoła pomysłodawcom i organizatoraom tego Forum.
Czytajš nas - to jest sukces.
We are the sultans of swing...

