24.07.2006, 21:59
Troszkę wakacyjnych opowieci.
Pewnego pięknego i słonecznego popołudnia(wszystkie były słoneczne
),
przy obiadku, kolega podpowiada,że na barze stoi kubeczek a na nim napis:
"Napiwek dla kelnerki-zbieram na gitarę"
"Niechcšcy "więc zaczepiam młodš kobietę(bardzo miłš i uprzejmš), no i po chwili rozmowy okazuje się,że brakuje jej jeszcze 400 zł.No to myslę sobie - albo dopiero zaczęła zbierac-albo ma to byc dobra gitara.
-To jakie klasyk albo rezonata pewnie będzie- zagaduję dalej.
-Nie, elektryczna-odpowiada pewnie, jednoczenie serwujšc piwo.
-No ładnie, a jaki konkretny model?
-Tak, Fender- jeszcze swobodniej oznajmia dziewczyna- Statocaster -szybko dodaje.
Już mi się podoba ta dziewczyna, ale dopytuję,
-Czerwony?
-Nie,czarny-pewna siebie dorzuca.
-Bo widzi pani- pokazuję jej swojš klatkę piersiowš z wizerunkiem Marka z ostatniego zlotu- ten pan często gra na czerwonym, i jak gra.
Wizerunek pana Marka był jej obcy, więc wymienilimy jeszcze kilka słów.
Następnego dnia rano widzimy tš samš dziewczynę, kolportowała prasę.
Pracowita dziewczyna i rzšdza posiadania gitary.
Następna historyjka w kolejnym wejciu- po kolacji.
Pewnego pięknego i słonecznego popołudnia(wszystkie były słoneczne
),przy obiadku, kolega podpowiada,że na barze stoi kubeczek a na nim napis:
"Napiwek dla kelnerki-zbieram na gitarę"
"Niechcšcy "więc zaczepiam młodš kobietę(bardzo miłš i uprzejmš), no i po chwili rozmowy okazuje się,że brakuje jej jeszcze 400 zł.No to myslę sobie - albo dopiero zaczęła zbierac-albo ma to byc dobra gitara.
-To jakie klasyk albo rezonata pewnie będzie- zagaduję dalej.
-Nie, elektryczna-odpowiada pewnie, jednoczenie serwujšc piwo.
-No ładnie, a jaki konkretny model?
-Tak, Fender- jeszcze swobodniej oznajmia dziewczyna- Statocaster -szybko dodaje.
Już mi się podoba ta dziewczyna, ale dopytuję,
-Czerwony?
-Nie,czarny-pewna siebie dorzuca.
-Bo widzi pani- pokazuję jej swojš klatkę piersiowš z wizerunkiem Marka z ostatniego zlotu- ten pan często gra na czerwonym, i jak gra.
Wizerunek pana Marka był jej obcy, więc wymienilimy jeszcze kilka słów.
Następnego dnia rano widzimy tš samš dziewczynę, kolportowała prasę.
Pracowita dziewczyna i rzšdza posiadania gitary.
Następna historyjka w kolejnym wejciu- po kolacji.

