30.07.2006, 20:29
Nie znalazłam takiego tematu na Forum...
Jechalimy kilka lat temu do Zakopanego z rodzicami. Był rok 1999, miałam 7 lat. Na siedzeniu leżała jaka kaseta:
- Tata co to? - zapytałam
- Dire Straits.
- A co to za kaseta?
- "Sultans of swing", bardzo fajna. Słuchaj, włanie jš właczyłem.
- E tam, beznadzieja.
Wysiedlimy na miejscu. W samochodzie została kaseta i aparat. Jaki był szok, kiedy okazało się, że zostalimy okradzeni. I z kasety i z aparatu. Aparat tato przebolal, ale kasety nie mógł. Była to kaseta: "Sultans of swing: The Very Best of Dire Straits". Winyle DS które tata miał zginęły podczas przeprowadzki.
Cztery lata temu przy okazji moich imienin tata rozmawiał z moim wujkiem o muzyce. Tata przebšknšł co o Dire Straits. Wujek z umiechem powiedział, że skoro mu się tak podoba, to mu pożyczy jakšs płytę, bo ma wszystkie. Tata się zgodził. Dopiero tydzień temu oddałam wujkowi tš płytę, bo po pierwsze ciężko było w naszym miecie znaleć cokolwiek DS, i solowe dokonania Marka a po drugie miałam sentyment do tej płyty. Była to płyta "On Every Street".
Tak naprawdę polubiłam Dire Straits na poczštku roku 2005. Było wtedy malowanie u mnie w pokoju. Jak to zwykle bywało przy remontach towarzyszyła nam muzyka Mistrza. I po raz pierwszy wtedy nie wyłaczyłam. Stwierdziłam, że "Ten gociu piewać w ogóle nie umie, ale na gitarze gra cudownie!". No i potem się zaczęło "chodzenie" za płytami (dopiero tydzień temu skompletowałam wszystkie). Mielimy jechać z tatš na koncert do Warszawy, ale przeszkodziła nam w tym Komunia mojej siostry ciotecznej. Mama i siostra trochę się wciekajš jeszcze jak słuchamy z tatš Marka, ale to już coraz rzadziej skacze im cinienie. U mnie w domu słuchało się Dire Straits, Queen, Riedla i Gawlińskiego od kiedy pamiętam. Więc mimo, że na DS się wychowałam, pokochałam tak naprawdę dopiero rok temu. Muzykę Riedla w styczniu, a Gawlińskiego lat temu 4. Ale to inny temat.
A teraz...idę zamknę się w pokoju, założę na uszy słuchawki i posłucham Mistrza. W kwestii tego czy on potrafi piewać czy nie, zdanie już zmieniłam na tak
A u Was kiedy i od czego zaczęła się przygoda z muzykš Marka??
Jechalimy kilka lat temu do Zakopanego z rodzicami. Był rok 1999, miałam 7 lat. Na siedzeniu leżała jaka kaseta:
- Tata co to? - zapytałam
- Dire Straits.
- A co to za kaseta?
- "Sultans of swing", bardzo fajna. Słuchaj, włanie jš właczyłem.
- E tam, beznadzieja.
Wysiedlimy na miejscu. W samochodzie została kaseta i aparat. Jaki był szok, kiedy okazało się, że zostalimy okradzeni. I z kasety i z aparatu. Aparat tato przebolal, ale kasety nie mógł. Była to kaseta: "Sultans of swing: The Very Best of Dire Straits". Winyle DS które tata miał zginęły podczas przeprowadzki.

Cztery lata temu przy okazji moich imienin tata rozmawiał z moim wujkiem o muzyce. Tata przebšknšł co o Dire Straits. Wujek z umiechem powiedział, że skoro mu się tak podoba, to mu pożyczy jakšs płytę, bo ma wszystkie. Tata się zgodził. Dopiero tydzień temu oddałam wujkowi tš płytę, bo po pierwsze ciężko było w naszym miecie znaleć cokolwiek DS, i solowe dokonania Marka a po drugie miałam sentyment do tej płyty. Była to płyta "On Every Street".
Tak naprawdę polubiłam Dire Straits na poczštku roku 2005. Było wtedy malowanie u mnie w pokoju. Jak to zwykle bywało przy remontach towarzyszyła nam muzyka Mistrza. I po raz pierwszy wtedy nie wyłaczyłam. Stwierdziłam, że "Ten gociu piewać w ogóle nie umie, ale na gitarze gra cudownie!". No i potem się zaczęło "chodzenie" za płytami (dopiero tydzień temu skompletowałam wszystkie). Mielimy jechać z tatš na koncert do Warszawy, ale przeszkodziła nam w tym Komunia mojej siostry ciotecznej. Mama i siostra trochę się wciekajš jeszcze jak słuchamy z tatš Marka, ale to już coraz rzadziej skacze im cinienie. U mnie w domu słuchało się Dire Straits, Queen, Riedla i Gawlińskiego od kiedy pamiętam. Więc mimo, że na DS się wychowałam, pokochałam tak naprawdę dopiero rok temu. Muzykę Riedla w styczniu, a Gawlińskiego lat temu 4. Ale to inny temat.
A teraz...idę zamknę się w pokoju, założę na uszy słuchawki i posłucham Mistrza. W kwestii tego czy on potrafi piewać czy nie, zdanie już zmieniłam na tak

A u Was kiedy i od czego zaczęła się przygoda z muzykš Marka??
We talked of looking just out of town
Now it's looking like a dream shot down
I still believe that there's somewhere for us
But now it's something that we don't discuss
And you're the best thing I ever knew
Stay with me, baby, and we'll make it to
We'll make it to
Tu można kupić moją książkę
Księgarnia Wydawnictwa Radwan - Aparatka
Now it's looking like a dream shot down
I still believe that there's somewhere for us
But now it's something that we don't discuss
And you're the best thing I ever knew
Stay with me, baby, and we'll make it to
We'll make it to
Tu można kupić moją książkę

Księgarnia Wydawnictwa Radwan - Aparatka

