29.08.2006, 14:26
Patique, Ty znow chcesz sie bic? ;>
Country-rockowy gniot? Oj, chyba naraziles sie fanom Knopflera, ktory takie "gnioty" uprawia od lat...
Tacy "znawcy" jak sam to okresliles pewnie tez widzieli obydwa koncerty w tv. Ja bylem osobiscie na operze RW (trybuna 1, po prawej stronie patrzac ze sceny). Widowisko niesamowite! Waters pokazal, ze potrafi komponowac opery (libretto juz nie jego, a szkoda... ale pewnie wiecej byloby o jego ojcu
), a Jozefowicz przeszedl sam siebie. Kilka razy mialem gesia skorke. Efektu dodawaly ladujace co kilknascie minut samoloty, ktore podchodzac do ladowania na Lawicy przelatuja kilkadziesiat metrow nad Targami.
Tylko jak mozna porownywac tak rozne imprezy jak Ca Ira i koncert Gilmoura? Co to? Wyscigi jakies? Nie wiem jak mozna z taka zaciekloscia godna wyznawcow Rydzyka gnoic Gilmoura, nie bedac nawet na miejscu i nie wiedzac co sie krytykuje? Litosci... Stojac w kolejce przed wejsciem na opere rozmawialem i slyszalem rozmowy ludzi, ktorzy prosto z Poznania jechali do Gdanska. Gdyby nie wypadek losowy sam bym tak zrobil...
Co do tego nokautu... Nie wiem ilu widzow bylo na Gilmourze, ale na Watersie bylo "tylko" 14 tys. Z tego co slyszalem to w stoczni bylo kilkadziesiat tysiecy. Glupie porownanie. Tak samo glupie jak porownanie rockowego koncertu i opery. Po co to porownanie?
mencin
Country-rockowy gniot? Oj, chyba naraziles sie fanom Knopflera, ktory takie "gnioty" uprawia od lat...
Tacy "znawcy" jak sam to okresliles pewnie tez widzieli obydwa koncerty w tv. Ja bylem osobiscie na operze RW (trybuna 1, po prawej stronie patrzac ze sceny). Widowisko niesamowite! Waters pokazal, ze potrafi komponowac opery (libretto juz nie jego, a szkoda... ale pewnie wiecej byloby o jego ojcu
), a Jozefowicz przeszedl sam siebie. Kilka razy mialem gesia skorke. Efektu dodawaly ladujace co kilknascie minut samoloty, ktore podchodzac do ladowania na Lawicy przelatuja kilkadziesiat metrow nad Targami.Tylko jak mozna porownywac tak rozne imprezy jak Ca Ira i koncert Gilmoura? Co to? Wyscigi jakies? Nie wiem jak mozna z taka zaciekloscia godna wyznawcow Rydzyka gnoic Gilmoura, nie bedac nawet na miejscu i nie wiedzac co sie krytykuje? Litosci... Stojac w kolejce przed wejsciem na opere rozmawialem i slyszalem rozmowy ludzi, ktorzy prosto z Poznania jechali do Gdanska. Gdyby nie wypadek losowy sam bym tak zrobil...
Co do tego nokautu... Nie wiem ilu widzow bylo na Gilmourze, ale na Watersie bylo "tylko" 14 tys. Z tego co slyszalem to w stoczni bylo kilkadziesiat tysiecy. Glupie porownanie. Tak samo glupie jak porownanie rockowego koncertu i opery. Po co to porownanie?
mencin
You get the shiver in the dark...

