08.09.2006, 13:04
Aniu Twoja korespodencja z ojczyzny naszego Marka dotarła do mnie. Jestem mile zaskoczony i dziękuję za ciepłe słowa. A płytka....nie wiedzieć czemu, ale nie chce sie odtworzyć na moim sprzęcie. Wielka szkoda. Widocznie los nie chce, żebym w końcu dojrzał - i do muzyki jazzowej, i do wykonawcy, którego nie ukrywam nie znam(żeby nie wyszło ,że się na wszystkim znam). Zatem na otarcie łez z powodu, że nie mogę odtworzyc Twojej płytki puszczę sobie Pata Metheny - zawsze to też klimacik jazzowy, i to w solidnym wykonaniu. Juz leci.
Dziękuję Tobie serdecznie - ten list sprawil mi wiele radoci.
Dziękuję Tobie serdecznie - ten list sprawil mi wiele radoci.
We are the sultans of swing...

