08.09.2006, 23:28
Ach Robsonie nadajemy na tych samych falach. Cały czas głos sumienia podpowiada mi,że rzeczywicie Mark nas czym bardzo zaskoczy na swej nowej płycie. W dotychczasowych przeróżnych opiniach po Shangri La i All The Roadrunning, co niektórym brakowało powera, innym za przekosmicznych solówek gitarowych, a jeszcze innym przeszkadzał przerost stylu country lub jej niedosyt. Żeby nie było cukierkowo, jak to kiedy okrelił trafnie Mencin były i głosy zawiedzenia i niedosytu. Zatem co Mark wymyli, żeby tym tracšcym w niego wiarę udownić ,że jest rasowym muzykiem, a tym , ktorzy już dawno o tym wiedzš powiedzieć - JESTEM.
No włanie - a czego ja oczekuję ? Nie wiem , bo nie jestem w stanie tego wymylić, ale całe szczęscie , że mam Marka "ON ZROBI TO ZA MNIE"
No włanie - a czego ja oczekuję ? Nie wiem , bo nie jestem w stanie tego wymylić, ale całe szczęscie , że mam Marka "ON ZROBI TO ZA MNIE"
We are the sultans of swing...

