17.11.2006, 15:39
Anula, ja mam długš drogę przed sobš!
Ale od motóra chyba jednak wolę auto. I pewnego dnia sobie pojadę - na Labrador, nad Jukon, nad Pacyfik...
Umiecham się, Anula. Ale głupkowato, bo okazuje się, że grozi mi zapłacenie całkiem dużego podatku w przyszłym roku... :wacko:
Ale od motóra chyba jednak wolę auto. I pewnego dnia sobie pojadę - na Labrador, nad Jukon, nad Pacyfik...Umiecham się, Anula. Ale głupkowato, bo okazuje się, że grozi mi zapłacenie całkiem dużego podatku w przyszłym roku... :wacko:

