31.12.2006, 10:26
Andrzeju,
Jestem na Forum codziennie, czytam uważnie, ale dawno już nic nie napisałem, bo... jako trudno mi znaleć w obecnej muzyce Marka dawnš ekscytację. Przyznam się bez bicia, że po przesłuchaniu ATRR zdecydowałem się nie kupować tej płyty. Po raz pierwszy od kilkunastu lat nie zachowałem się jak markowy maniak bezkrytycznie łykajšc kolejnš płytkę. Niestety musiało się to przełożyć na forowš aktywnoć, bo ile można opowiadać o starociu, a o nowociach mogłem wyrazić się bardzo krótko.
Pozdrawiam noworocznie,
mencin
Jestem na Forum codziennie, czytam uważnie, ale dawno już nic nie napisałem, bo... jako trudno mi znaleć w obecnej muzyce Marka dawnš ekscytację. Przyznam się bez bicia, że po przesłuchaniu ATRR zdecydowałem się nie kupować tej płyty. Po raz pierwszy od kilkunastu lat nie zachowałem się jak markowy maniak bezkrytycznie łykajšc kolejnš płytkę. Niestety musiało się to przełożyć na forowš aktywnoć, bo ile można opowiadać o starociu, a o nowociach mogłem wyrazić się bardzo krótko.
Pozdrawiam noworocznie,
mencin
You get the shiver in the dark...

