09.01.2007, 21:07
Jeli więcej gitar i muzyków nie będzie...
to bardzo prawdobodobne jest że Mark nagra płytę w stylu Cheta Atkinsa, czyli lekkich i przyjemnych kawałków o countrowym zabarwieniu, w których dominował będzie bardziej niż kiedykolwiek fingerpicking..
Choć nie miałbym nic przeciwko temu co napisał Andrzej...
konserwatywna płyta w stylu DS... choć to mało prawdopodobne to przecież:
Knopfler, Fletcher, Cummings = Dire Straits
a Mark Knopfler raz już po countrowych ekscesach (NHB i Chet) reaktywował Dire Straits...
więc może
to bardzo prawdobodobne jest że Mark nagra płytę w stylu Cheta Atkinsa, czyli lekkich i przyjemnych kawałków o countrowym zabarwieniu, w których dominował będzie bardziej niż kiedykolwiek fingerpicking..
Choć nie miałbym nic przeciwko temu co napisał Andrzej...
konserwatywna płyta w stylu DS... choć to mało prawdopodobne to przecież:
Knopfler, Fletcher, Cummings = Dire Straits
a Mark Knopfler raz już po countrowych ekscesach (NHB i Chet) reaktywował Dire Straits...
więc może
Lord, I'm just a rolling stone
Rock my soul I wanna go home
Rock my soul I wanna go home

