14.02.2007, 15:11
Nigdy nie próbowałem "rozłšczać cewki" - a na czym to polega w ogóle? Co do drewna to włanie mahoń jest tylko z przodu korpusu, tak gdzie 1/3 gruboci, a pozostałe 2/3 z tyłu to wišz. Chyba dlatego też nie brzmi wcale bardzo mrocznie, jest wręcz taka szklista. Ja bym sobie kiedy sprawił Gibsona SG Special, lub kopię tej Pensy Suhr, co Jedi o niej pisał.
Kształt faktycznie trochę szpetny
, druga wada dotyczšca kształtu jest taka, że ten róg u góry jest okrutnie długi, i przez to gitara trochę dziwnie leży - trzeba jš wysoko podcišgać. Takiego Gibsona to możesz mieć prawie że na udach, a i tak się swobodnie gra 
Ale ogólnie gitary Gondka słynš ze strasznie kijowych kształtów. Za to drewno majš zawsze zaršbiste. To wiosło ma to do siebie, że bardzo dobrze rezonuje. Nawet jak grasz na niepodłšczonej, to jest konkurencyjnie głone w porównaniu do jakiejkolwiek gitary elektrycznej na jakiej grałem. (takie mieszne spostrzerzenie, ale o czym to wiadczy...)
Aha, chyba Stevie Ray Vaughan a nie Jimi? Czy to jaki jego potomek
?
A tak apropo przetworników, to moja gitara marzeń by wyglšdała chyba tak, że byłby to Gibson SG z "Jazzem" przy szyjce, za to przy mostku wolałbym tego Seymoura co miał Dimebag Darell. No albo taka Pensa z aktywnymi EMG...
Podpisano: rykus
Kształt faktycznie trochę szpetny
, druga wada dotyczšca kształtu jest taka, że ten róg u góry jest okrutnie długi, i przez to gitara trochę dziwnie leży - trzeba jš wysoko podcišgać. Takiego Gibsona to możesz mieć prawie że na udach, a i tak się swobodnie gra 
Ale ogólnie gitary Gondka słynš ze strasznie kijowych kształtów. Za to drewno majš zawsze zaršbiste. To wiosło ma to do siebie, że bardzo dobrze rezonuje. Nawet jak grasz na niepodłšczonej, to jest konkurencyjnie głone w porównaniu do jakiejkolwiek gitary elektrycznej na jakiej grałem. (takie mieszne spostrzerzenie, ale o czym to wiadczy...)
Aha, chyba Stevie Ray Vaughan a nie Jimi? Czy to jaki jego potomek
?A tak apropo przetworników, to moja gitara marzeń by wyglšdała chyba tak, że byłby to Gibson SG z "Jazzem" przy szyjce, za to przy mostku wolałbym tego Seymoura co miał Dimebag Darell. No albo taka Pensa z aktywnymi EMG...
Podpisano: rykus

