15.02.2007, 10:47
Z tym B to żeczywiście śmieszna sprawa i wiele osób się na to łapie.
W Polsce obowiązuje zapis tonacji krzyżykowych/bemolowych w notacji literowej, czyli mamy równoważne brzmieniowo, ale różniące się zapisem tonacje Cis/Des, Dis/Es, Fis/Ges, Gis/As no i ta jedna wyjątkowa Ais/B.
Nie wiem skąd ten wyjątek ( wg schematu powinno byś Hes), może kiedyś dawno źle komuś brzmiało słówko Hes i zamienił na B i tak się już przyjęło.
Pytałem nawet wczoraj znajomą która uczy w konserwatorium i nie pamiętała skąd ten wyjątek się wziął.
W literaturze anglosaskiej dominuje zdecydowanie zapis tonacji za pomocą krzyżyków i bemoli i mamty G#/Ab oraz A#/Bb
Tonacja B to "nasza" H.
Jakoś mnie ten temat znurtował, że muszę dojść skąd się wzięły te rozbieżności.
Podpisano: Marek
W Polsce obowiązuje zapis tonacji krzyżykowych/bemolowych w notacji literowej, czyli mamy równoważne brzmieniowo, ale różniące się zapisem tonacje Cis/Des, Dis/Es, Fis/Ges, Gis/As no i ta jedna wyjątkowa Ais/B.
Nie wiem skąd ten wyjątek ( wg schematu powinno byś Hes), może kiedyś dawno źle komuś brzmiało słówko Hes i zamienił na B i tak się już przyjęło.
Pytałem nawet wczoraj znajomą która uczy w konserwatorium i nie pamiętała skąd ten wyjątek się wziął.
W literaturze anglosaskiej dominuje zdecydowanie zapis tonacji za pomocą krzyżyków i bemoli i mamty G#/Ab oraz A#/Bb
Tonacja B to "nasza" H.
Jakoś mnie ten temat znurtował, że muszę dojść skąd się wzięły te rozbieżności.
Podpisano: Marek

