25.02.2007, 00:17
A to poniekšd odrobinkę Markowo, dlatego tu, a nie w "Innych wykonawcach"...
W sobotę byłem na koncerciku w klubie Jeffa Healeya - Healey's Roadhouse. Grało kilka lokalnych kapel. Atmosfera jak na przeglšdzie w powiatowym domu kultury. Może gdybym przyswoił więcej niż jedno piwo, podobałoby mi się bardziej. Na szczęcie na zakończenie zagrały profesjonalnie chłopaki z The Room (pisałem kiedy o nich). Póno już było i grali dla niemal pustej sali, więc tak jakby tylko dla mnie.
P.S.
Jeff się nie pojawił.
W sobotę byłem na koncerciku w klubie Jeffa Healeya - Healey's Roadhouse. Grało kilka lokalnych kapel. Atmosfera jak na przeglšdzie w powiatowym domu kultury. Może gdybym przyswoił więcej niż jedno piwo, podobałoby mi się bardziej. Na szczęcie na zakończenie zagrały profesjonalnie chłopaki z The Room (pisałem kiedy o nich). Póno już było i grali dla niemal pustej sali, więc tak jakby tylko dla mnie.

P.S.
Jeff się nie pojawił.

