22.05.2005, 01:50
to dziewczę co miało szczęście wygrać gitarę to nie ja - zapewniam a jestem nieskazitelnego charakteru. Na razie czytam o czym piszecie, ale popędzona przez Howarda melduję że żyję, tylko nawał pracy nie pozwala mi aktywnie uczestniczyć w dyskusji. Pozdrawiam wszystkich, Lady Writer :ph34r: ......
