13.04.2007, 16:53
Cytat:Originally posted by Andrzej@Apr 12 2007, 10:16 PMPoruszyłe bardzo ciekawš kwestię Andrzeju...
Dla mnie gra Johna płynie od serca, nie ma w niej wielkiej wirtuozerii,ale jest ta magia, naturalnoć.
Wspominacie Communique(dla mnie najlepsza z DS) - no i co tu dużo mówić i John zapewne przysłużył sie do tej opinii.
Czy wielu z tysišca (jak wspomniał Ed) zagrało by tak jak John?????
Pewnie zagrało by inaczej, ale czy lepiej.
Zgadzam się z Tobš w 100%...
Dla mnie w muzyce nie chodzi o umiejętnoci techniczne i wirtuozerię...
Czy uważacie, że najlepszym gitarzystš u boku Marka był Jack Sonni? (który ponoć dorównywał mu umiejętnociami)
dla mnie był najgorszy bo z jego wkładu artystycznego zapamiętałem tylko mieszne okulary i czerwony płaszczyk...
Tak samo w przypadku gitary basowej... może i jest w Londynie nawet 2000 gitarzystów którzy potrafiš lepiej grać na basie od Johna tylko prawda jest taka że on czuje tš muzykę bo jest ona częciš jego życia.
Nie znam się na podkładach basowych i nie potrafię ocenić czy były one na wysokim czy niskim poziomie ale efekt który udało się uzyskać Johnowi dla mnie był zdecydowanie najlepszy.
Glen jest na pewno dobrym gitarzystš i nie mam mu nic do zarzucenia...
żal mi jest tylko takich momentów jak końcówka utworu "Walk of Life" na solówkę na gitarze basowej...
Ech te teledyski
Lord, I'm just a rolling stone
Rock my soul I wanna go home
Rock my soul I wanna go home

