22.05.2007, 22:00
Wielkimi krokami zbliża się rocznica OES (16?) Pamiętacie jak Marek Niedwiecki po raz pierwszy puszczał 'Calling Elvis'? (chyba był to nawet przebój tygodnia, czy jako tak). Potem Marek wspominał, że w po pierwszym wysłuchaniu pomylał 'Co to za syf?', a póniej CE stało się jednym z jego ulubionych utworów z tej płyty. Mylę że my wszyscy bylimy w szoku słyszšc OES po raz pierwszy - a do tej płyty trzeba dojrzeć...
Love Over Gold

