20.07.2007, 21:33
Drogi Macsiu - aparat mam(i to do tego cyfrowy
)- jednak bede Ciebie prosił o ewentualne umieszczenie na Forum, jak to pięknie okreliłe prywatnej rezydencji A.J.(campingowej).Dzisiaj zorganizowalismy Tramp z piosenkami dla dzieci.Były gitary o pieknym brzmieniu(Ibanez).Jedno dziecko rzuciło nawet dwa złote w podziekowaniu za nasze prezentacje.Wzruszyłem się.Od wielu lat przyjeżdzajš tu ci sami ludzie.Był akcent M.K. - Sułtani.
Anrom - ubolewam że nie bedzie mnie w Słubiciach, ale w końcu wiesz jak trafić do więtoujcia.Z racji wyuczonego zawodu nie zagubisz się w lesie.W tym roku o dziwo nie ma komarów.
Ania - jak zwykle w wielkim wiecie.Paryż. Choć mi Paryż i Francja kojarzy się z faktem , gdy zakupywalem kolejnš ciężarówkę do firmy, i miała to być Renault - usłyszałem wtedy od moich kierowców, szefie tylko nie francuskie Renault, "bo z francuskiego najlepsza jest miłoć". Padło na MAN - bo jako tak nie mam miłoci do francuskich aut po tym stwierdzeniu. Pozdrawiam wakacyjnie i do zobaczenia w Sopocie.
)- jednak bede Ciebie prosił o ewentualne umieszczenie na Forum, jak to pięknie okreliłe prywatnej rezydencji A.J.(campingowej).Dzisiaj zorganizowalismy Tramp z piosenkami dla dzieci.Były gitary o pieknym brzmieniu(Ibanez).Jedno dziecko rzuciło nawet dwa złote w podziekowaniu za nasze prezentacje.Wzruszyłem się.Od wielu lat przyjeżdzajš tu ci sami ludzie.Był akcent M.K. - Sułtani.Anrom - ubolewam że nie bedzie mnie w Słubiciach, ale w końcu wiesz jak trafić do więtoujcia.Z racji wyuczonego zawodu nie zagubisz się w lesie.W tym roku o dziwo nie ma komarów.
Ania - jak zwykle w wielkim wiecie.Paryż. Choć mi Paryż i Francja kojarzy się z faktem , gdy zakupywalem kolejnš ciężarówkę do firmy, i miała to być Renault - usłyszałem wtedy od moich kierowców, szefie tylko nie francuskie Renault, "bo z francuskiego najlepsza jest miłoć". Padło na MAN - bo jako tak nie mam miłoci do francuskich aut po tym stwierdzeniu. Pozdrawiam wakacyjnie i do zobaczenia w Sopocie.
We are the sultans of swing...

