20.08.2007, 12:45
W zasadzie nic nie pomijam, bo jestem leniwy i nie chce mi się sięgać po pilota
Jak już leci, niech leci. Ale sš kawałki, których słucham wyłšcznie "przypadkiem". Nie ma wród nich żadnego DS, ale samego MK - owszem, zwłaszcza jeli chodzi o trzy ostatnie płyty.
Za Telegraph Road to dla mnie arcydzieło skończone, opus magnum i Markowe dzieło życia :ph34r:
Jak już leci, niech leci. Ale sš kawałki, których słucham wyłšcznie "przypadkiem". Nie ma wród nich żadnego DS, ale samego MK - owszem, zwłaszcza jeli chodzi o trzy ostatnie płyty.Za Telegraph Road to dla mnie arcydzieło skończone, opus magnum i Markowe dzieło życia :ph34r:

