15.10.2007, 21:33
Aniu życzę Tobie szybkiego powrotu do zdrowia. Rzeczywicie to wszystko co piszesz jest smutne. Chcialbym Ciebie bardzo serdecznie pocieszyć i życzyć dużo wytrwałoci z walkš z tš strasznš chorobš. Podziwiam bardzo jednak Twojš wytrwałoć i optymizm i z tym włanie wielkim optymizmem na pewno się uda wyleczyc Twoje dolegliwoci. Dzisiaj Rehabilitacja i postęp w medycynie napawa wielkš nadziejš i jestem więcie przekonany, że włanie Tobie się uda i już niebawem dołšczysz do nas o własnych siłach w nogach na kolejne koncerty i Zloty. To będzie dla nas najwieksze forumowe szczęcie i jak zwykle tlumaczyc to bedziemy niezawodnš muzykoterapiš Marka. Bo Mark to muzyka - to również MY, włanie MY, którzy trzymamy za Ciebie kciuki i serdecznie współczujemy, ale jednoczesnie jestemy przekonani, że w końcu przyjdzie ta chwila, kiedy juz będziesz całkowicie zdrowa, a my ze szczęcia będziemy Ciebie nosić wysoko na rękach na najbliższym Zlocie w Krakowie. (Ale nic za darmoche - PÓŻNIEJ TY NAS
)
)
We are the sultans of swing...

