30.11.2007, 18:09
![[Obrazek: dscn3649.jpg]](http://republika.pl/blog_la_262997/4802715/tr/dscn3649.jpg)
![[Obrazek: dscn3650.jpg]](http://republika.pl/blog_la_262997/4802715/tr/dscn3650.jpg)
Nie codzień dostaje się prezenty od swojego ulubionego zespołu
Oto co dostałam dzisiaj od zespołu WILKI: słodki, mały misio, identyfikator na smyczy, który miałam mieć na tegorocznym Zlocie, ale niestety nie mogłam na nim być, Bootleg z koncertu w Londynie oraz dwa listy, w tym jeden od Zespołu Wilki, w któryxh sš pozdrowienia, życzenia szybkiego powrotu do zdrowia oraz do odzyskania zdolnoci jazdy na koncerty
A pod tym wszystkim wasnoręczne podpisy Roberta Gawlińskiego i jego żony, Mikisa Cupasa, Huberta Gasiula i Leszka Biolika. Owszem mam z Nimi fajne układy, ale w życiu się czego takiego nie spodziewałam. To nie pierwszy raz kiedy co od Nich dostaję, ale pierwszy raz kiedy prezent jest "indywidualny", bo zawsze dostawał cały FanClub, a teraz dostałam tylko ja.
Jestem niezmiernie szczęliwa
We talked of looking just out of town
Now it's looking like a dream shot down
I still believe that there's somewhere for us
But now it's something that we don't discuss
And you're the best thing I ever knew
Stay with me, baby, and we'll make it to
We'll make it to
Tu można kupić moją książkę
Księgarnia Wydawnictwa Radwan - Aparatka
Now it's looking like a dream shot down
I still believe that there's somewhere for us
But now it's something that we don't discuss
And you're the best thing I ever knew
Stay with me, baby, and we'll make it to
We'll make it to
Tu można kupić moją książkę

Księgarnia Wydawnictwa Radwan - Aparatka

