21.01.2008, 20:42
Ludzie - ja wiem że to "od sasa" ale do hierbaty to najlepszy jest SAMOWAR- taki błyszczšcy jak puchar za mistrzostwo wiata. A do "ruskich" - nie za drogo....
Ale - aby Mark to dostałna scenie - musi to bycuzgodnionechoćby dklategoże z załozenia - NIKT nie sforsuje barierek.W ŻADNYM celu.
Po prostu takie jest założenie ochrony koncertu - artysty NIE MOŻNA DOTKNĽĆ!
i - nic NIE WEMIE OD PUBLICZNOCI W CHARAKTERZE "NIESPODZIEWANKI".
Kwiaty - też sš wczeniej "obcykane".
Bezpieczeństwo.
Więc - kubek tak - ale JAK.
Rzucic?...
Hej - napiszcie kobiecie wyranie: TORWAR to sztuczne lodowisko. Widziała w TV?
Płyta - to tafla ogrodzona jakna meczu hokeja. 2-może 3 wejcia? Marne szanse na wejcie z trybun!!! Na końcu wybudowana scena ciut wyższa niż człowiek.
Z daleka - z widowni która jest WYŻEJ widać i słychać extra - ale bez szans na kontakt. Zycie kipi na płycie - tam można się przemieszczać, tańczyć etc.
Dziadek: ja nie widzę naszych działań jako stałej dekoracji koncertu tylko chwilowy element - w ramach max 1 utworu!
No - umawiamy się np: wycišgamy balony na 4 kawałek - mamy czas by to nadmuchać, podłšczyć wiatełko i...zaczynajš grać 4 kawałek i na widowni (tej najbliższej) wykwitajš wiecšce balony! Kawałek sie kończy - chowamy! Zaczyna się 6 - już mamy przygotowane rozkładane transparenty - i sruuu.... ten nasz show! Jak to będzie zorganizowane - nikt nie zaprotestuje!
W przerwach - skandowanie.
I - ludzie - więcej pomysłów! :-)
Ale - aby Mark to dostałna scenie - musi to bycuzgodnionechoćby dklategoże z załozenia - NIKT nie sforsuje barierek.W ŻADNYM celu.
Po prostu takie jest założenie ochrony koncertu - artysty NIE MOŻNA DOTKNĽĆ!
i - nic NIE WEMIE OD PUBLICZNOCI W CHARAKTERZE "NIESPODZIEWANKI".
Kwiaty - też sš wczeniej "obcykane".
Bezpieczeństwo.
Więc - kubek tak - ale JAK.
Rzucic?...
Hej - napiszcie kobiecie wyranie: TORWAR to sztuczne lodowisko. Widziała w TV?
Płyta - to tafla ogrodzona jakna meczu hokeja. 2-może 3 wejcia? Marne szanse na wejcie z trybun!!! Na końcu wybudowana scena ciut wyższa niż człowiek.
Z daleka - z widowni która jest WYŻEJ widać i słychać extra - ale bez szans na kontakt. Zycie kipi na płycie - tam można się przemieszczać, tańczyć etc.
Dziadek: ja nie widzę naszych działań jako stałej dekoracji koncertu tylko chwilowy element - w ramach max 1 utworu!
No - umawiamy się np: wycišgamy balony na 4 kawałek - mamy czas by to nadmuchać, podłšczyć wiatełko i...zaczynajš grać 4 kawałek i na widowni (tej najbliższej) wykwitajš wiecšce balony! Kawałek sie kończy - chowamy! Zaczyna się 6 - już mamy przygotowane rozkładane transparenty - i sruuu.... ten nasz show! Jak to będzie zorganizowane - nikt nie zaprotestuje!
W przerwach - skandowanie.
I - ludzie - więcej pomysłów! :-)
Pracuję by żyć! - nie: "żyję by pracować"

