11.02.2008, 15:18
"Shangri-la" tytułowym utworem urzeka mnie tym co w Marku cenię najbardziej - melodyjnociš. Można grać i spiewać na okršgło! Kawałek który zawsze zabiera mnie w inny wiat! No - nigdy nie udaje mi się poprzestać na jednorazowym graniu :-)
Zresztš - z przyjemnociš słucham całej płyty.
wietna okładka! I - nigdy nie zapomnę nagrań z niej na żywo. Mam taki specjalny sentyment do tej płyty...
Zresztš - z przyjemnociš słucham całej płyty.
wietna okładka! I - nigdy nie zapomnę nagrań z niej na żywo. Mam taki specjalny sentyment do tej płyty...
Pracuję by żyć! - nie: "żyję by pracować"

