12.02.2008, 10:54
Cytat:Originally posted by Ania_M@Feb 11 2008, 04:50 PMWlanie przymierzalem sie do napisania propozycji, ażeby zorganizowac spotkanie z Markiem dla wszystkich fanow z Forum.Mylę ,że nie bedzie nas więcej jak setka. Skoro Mark deklaruje, że dla swoich fanów zrobi wszystko do dlaczego nie mial by się z nami spotkac. Chcialbym, ażeby to nie było spotkanie w stylu konferencji prasowych i żebymy nie zadawali Markowi pytań w stylu: " kiedy reaktywuje DS i kiedy wyda nowš płytę". Widziałbym to na zasadzie: "Mark znamy Cię od podszewki, czas najwyższy aby Ty poznal nas". Spontaniczne spotkanko, na totalnym luzie z doć dużym podkresleniem historii dzialalnoci naszego Fan Clubu. Wszystko ma być oryginalne i inne.
Mam jeszcze co: Grze napisał, że postara się zorientować, czy nie udałoby się zorganizować spotkania da większej grupki osób tak, by Mark mógł podpisać parę płyt, i by mogły się tam dostać inne osoby, prócz tych, co zostały wylosowane.
I to się nazywa rozmowa z profesjonalistš!!![]()
Można zabrać kankę zupy "Żurek"(uwielbia polski żurek) i Marka po prostu poczęstować. Do tego kieliszeczek polskiej Żubrówki, ze szczególnym zaznaczeniem , że wszyscy jestesmy trzeżwi, ażeby przelamać stereotyp polaka pijšcego mocne trunki, jak to ostatnio wspomniał Mark. Pokazać Markowi urywek filmiku ze Zlotu w Krakowie, przedstawić autora Audycji Radiowych, która tak mocno propaguje muzyke Marka i cišgle zdobywa coraz wiekszš liczbę stalych sluchaczy(mowa oczywicie o Robsonie), nasi muzycy Markowi mogli by odegrac (być może razem z Markiem) ,ktory z kawałków, Ania M wręczyla by prezencik. Żadnych autografów, chyba ,że Mark chce nasze. Nie za dlugo, z malym niedosytem czasowym, wszyscy w jednakowych Raingodowych koszulkach z podkreleniem totalnego spontanizmu.Tyle propozycji.
P.S. 1 - Tylko błagam nie piszcie, że Mark na trasie wszędzie jest zobligowany czasem, że takich propozycji nie godzi sie skladac takiej osobistoci, że takich propozycji ma kilka w cišgu dnia od wielu Fan-Clubów na calym wiecie i że wszystko na takim koncercie jest zaplanowane i nie odwracalne. Jeli pomysł i zaproszenie będzie oryginalnie napisane, to mylę ,że się zgodzi, a potem napisze:
"To była dluga i wyczerpujšca trasa, zahaczylimy nawet o Polskę. wietnie tam gotujš żurek. Podczas poprzedniej trasy w garderobach trafilimy na połamane krzesła,tym razem moi fani zadbali o nasze bezpieczeństwo - spotkanie odbyło sie na stojšco.Mšdrzy tam i przędsiębiorczy ludzie. Warto było."
We are the sultans of swing...


