04.05.2008, 14:45
czesc wszystkim, juz drugi dzien po koncercie a mi w glowie gra, nogi same podryguja, i w oczach national w roznych swiatlach. nie wiem czy sie powtorzy znowu taki koncert w takiej atmosferze, napewno z Wami tak, ja bylem na srodku na plycie i nie mam zadnych zatrzezen do akustyki a ze bylo duszno goraco to zrozumiale przeciez w kazdym z nas bilo mocno serce i potrzebowalo na to energii i ja wytwarzalo tyle ciepla dla Marka i jego Muzyki, musialo byc tak, lepiej ze bylo goraco niz zimno
. dziekuje Muzykom ale tez Wam ludziska za atmosfere, cieszylem sie ze jest troche takich pozytywnych "wariatow" w naszym kraju co nie gonia za moda ale kcchaja to co wartosciowe "patrz Muzyka Marka i jego zespolu" trzymajmy tak dalej. dziekuje Waldkowi Jambore, Ptysi i Andrzejowi z ktorym zagadnalem kilka slow. widzialem tez innych. chcialem pojsc z Wami na piwo, no ale nie moglem. Mysle ze bedzie jeszcze okazja. Ja juz czekam na koncert 2 czerwca w Koln, no i nie wiem czy na Luxemburg nie pojade, by miec pelny obraz. dzieki Mark i dzieki Wam Ludziska. dobrze ze jestescie
. dziekuje Muzykom ale tez Wam ludziska za atmosfere, cieszylem sie ze jest troche takich pozytywnych "wariatow" w naszym kraju co nie gonia za moda ale kcchaja to co wartosciowe "patrz Muzyka Marka i jego zespolu" trzymajmy tak dalej. dziekuje Waldkowi Jambore, Ptysi i Andrzejowi z ktorym zagadnalem kilka slow. widzialem tez innych. chcialem pojsc z Wami na piwo, no ale nie moglem. Mysle ze bedzie jeszcze okazja. Ja juz czekam na koncert 2 czerwca w Koln, no i nie wiem czy na Luxemburg nie pojade, by miec pelny obraz. dzieki Mark i dzieki Wam Ludziska. dobrze ze jestescie

