05.05.2008, 14:18
Ja ekipy nie widziałem, chociaż bardzo mocno miałem nadzieję ich ujrzeć. N akoncercie stałem doc blisko sceny, chyba tuż za Martinezem - chyba to Ty zaprosiłe mnie z narzeczona na zlot - stalimy za Tobš - poznaję z awatarka, lecz mogę się mylić. Był również mój brat z żonš - do domu 4 godziny jazdy i o 3 w nocy ja na forum a brat CD i do dzi mocno to przeżywamy.
Zaskoczyło mnie z jakim spokojem często Mark grał - dało się wyczuć wię, jaka ogarniała widownię i tysišcami nici biegnie do sceny - co niesamowitego.
Fakt, bylo za cicho i za mało dynamiki, bardziej z tyłu pasmo było szerzej słyszalne i pełniejsze, lecz za chicho i dynamiki brakło.
Zaskoczyło mnie z jakim spokojem często Mark grał - dało się wyczuć wię, jaka ogarniała widownię i tysišcami nici biegnie do sceny - co niesamowitego.
Fakt, bylo za cicho i za mało dynamiki, bardziej z tyłu pasmo było szerzej słyszalne i pełniejsze, lecz za chicho i dynamiki brakło.

