08.05.2008, 14:40
Racja Robson. Mi wystarczy rzucone ze sceny "dobry wieczór", "dziękuję", "dobranoc" i przedstawienie zespołu.Lepiej powiedzieć tylko tyle,a za to zagrać mnóstwo piosenek,i zrobić to wspaniale,niż zrobić jak(nie pokazujšc nikogo palcami
)nasz polski K.Krawczyk-przegada cały koncert o swoich przeżyciach prywatnych,o tym, kto i w jakich okolicznociach napisał jakš piosenkę,a zapiewa tyle co kot napłakał i to w dodatku z playbacku.Wiem,bo byłam.Koncert to przedstawienie muzyczne a nie konwersacja artysty z fanami.Automatycznie kiedy muzyk za dużo mówi podczas koncertu,zapala mi się w głowie lampka:"Nie gadaj,tylko piewaj"...
)nasz polski K.Krawczyk-przegada cały koncert o swoich przeżyciach prywatnych,o tym, kto i w jakich okolicznociach napisał jakš piosenkę,a zapiewa tyle co kot napłakał i to w dodatku z playbacku.Wiem,bo byłam.Koncert to przedstawienie muzyczne a nie konwersacja artysty z fanami.Automatycznie kiedy muzyk za dużo mówi podczas koncertu,zapala mi się w głowie lampka:"Nie gadaj,tylko piewaj"...
We talked of looking just out of town
Now it's looking like a dream shot down
I still believe that there's somewhere for us
But now it's something that we don't discuss
And you're the best thing I ever knew
Stay with me, baby, and we'll make it to
We'll make it to
Tu można kupić moją książkę
Księgarnia Wydawnictwa Radwan - Aparatka
Now it's looking like a dream shot down
I still believe that there's somewhere for us
But now it's something that we don't discuss
And you're the best thing I ever knew
Stay with me, baby, and we'll make it to
We'll make it to
Tu można kupić moją książkę

Księgarnia Wydawnictwa Radwan - Aparatka

