16.05.2008, 16:41
Dobrze że o tym wspomniała Ania. Pamiętam moje więte oburzenie, gdy w czasie wykonywania Romeo i Julii na pierwszym "moim" koncercie - który chłonšłem wszystkimi zmysłami - DS we Frankfurcie, podczas tej piosenki kto beznamiętnie wcinał bułkę z kiełbasš.
Ale daleko byłbym od tego, by generelnie dyskryminować publicznoć jakigokolwiek kraju. (Np. w Niemczech. Jedenacie wykupionych tam koncertów, w końcu nie takich tanich- mówi za siebie. A jestem przekonany, że gdyby organizatorzy umożliwili wejcie i tam na płytę - wielkiej różnicy by nie było. )
Ale daleko byłbym od tego, by generelnie dyskryminować publicznoć jakigokolwiek kraju. (Np. w Niemczech. Jedenacie wykupionych tam koncertów, w końcu nie takich tanich- mówi za siebie. A jestem przekonany, że gdyby organizatorzy umożliwili wejcie i tam na płytę - wielkiej różnicy by nie było. )

