16.03.2015, 22:45
Dziś dostałem e-maila ze sklepu RockSerwis, że płyta już na mnie czeka.
I jeszcze poczeka.. Wiem, że cały album jest już w sieci, ale ja czekam :-)
Do jutra, bo mogłem wyrwać się z pracy na małą przerwę tylko pomiędzy 12 i 14, a e-mail przyszedł dopiero o 13:44. A po pracy sklep już jest zamknięty.
Tak więc byle do jutra, byle do 12..
I niestety podobnie jak Martinez też się boję, że to nie będzie to. Nie mam nic przeciwko nastrojowym kołysaczom, bo je bardzo lubię, ale mam wrażenie, że Mark z płyty na płytę niestety coraz bardziej odpływa od korzeni tkwiących jednak w DS.
I jeszcze poczeka.. Wiem, że cały album jest już w sieci, ale ja czekam :-)
Do jutra, bo mogłem wyrwać się z pracy na małą przerwę tylko pomiędzy 12 i 14, a e-mail przyszedł dopiero o 13:44. A po pracy sklep już jest zamknięty.
Tak więc byle do jutra, byle do 12..
I niestety podobnie jak Martinez też się boję, że to nie będzie to. Nie mam nic przeciwko nastrojowym kołysaczom, bo je bardzo lubię, ale mam wrażenie, że Mark z płyty na płytę niestety coraz bardziej odpływa od korzeni tkwiących jednak w DS.

