19.07.2008, 22:23
Knopflera niestety ani widu ani słychu 
Piękny sen dziś miałam. Śnil mi się koncert na Torwarze, przed którym wszyscy dostaliśmy się za kulisy - byli tam tylko Mark i Guy. Uwierzcie mi na słowo, Mark był piekielnie niemiły a Guy do rany przyłóż. Ale pamiętam ten moment snu kiedy podawałam Knopflerowi drżącymi rękoma okładkę K2GC do podpisania. Ile bym dała żeby ten sen się ziścił....

Piękny sen dziś miałam. Śnil mi się koncert na Torwarze, przed którym wszyscy dostaliśmy się za kulisy - byli tam tylko Mark i Guy. Uwierzcie mi na słowo, Mark był piekielnie niemiły a Guy do rany przyłóż. Ale pamiętam ten moment snu kiedy podawałam Knopflerowi drżącymi rękoma okładkę K2GC do podpisania. Ile bym dała żeby ten sen się ziścił....
We talked of looking just out of town
Now it's looking like a dream shot down
I still believe that there's somewhere for us
But now it's something that we don't discuss
And you're the best thing I ever knew
Stay with me, baby, and we'll make it to
We'll make it to
Tu można kupić moją książkę
Księgarnia Wydawnictwa Radwan - Aparatka
Now it's looking like a dream shot down
I still believe that there's somewhere for us
But now it's something that we don't discuss
And you're the best thing I ever knew
Stay with me, baby, and we'll make it to
We'll make it to
Tu można kupić moją książkę

Księgarnia Wydawnictwa Radwan - Aparatka

