Na marginesie: obok "Brothers in arms", moja ukochana płyta Straitsów. Ciężko mi wybrać z niej jakąś perełkę, bo każda trafia do mnie z jednakową siłą. Jedynie może "Calling Elvis" i "Fade to black" wybieram z całej płytki najrzadziej. Wszystko wskazuje na to, że z "On Every Street" zaczęła się moja przygoda z muzyką Marka. (nie pamiętam, czy z "On every street" czy z "Private Investigations".
). "When it comes to you" mimo że ma gorzki tekst, to muzykę niesamowicie radosną. To co lubię najbardziej. W "Fade to black" końcowa partia gitarowa to kwintesencja Knopflerowości. "The Bug" to dla mnie bliźniak, a jeśli nie bliźniak to bliski kuzyn "Calling Elvis". No, może rzeczywiście daleko do bliźniaka, ale mają coś przez co wydają mi się bardzo podobne. Jak Wam się wydaje? "Heavy fuel" też jest utrzymane w podobnym tonie, kocham teledysk
"Iron Hand" jest po prostu przepiękne, tylko Mark i gitara, żadnych instrumentów towarzyszących...czegóż chcieć więcej? "Ticket to heaven" wydaje mi się jakieś...hmm...inne...jakby wyjęte z innej epoki... "My Parties" i "How long" podobnie jak "When it comes to you" budują pogodny nastrój, "How long" kojarzy mi się z Dzikim Zachodem."Planet of New Orleans" fantastyczna na wieczór, kolejna kwintesencja Markowości.
"You and your friend" celowo zostawiłam na koniec. Powiedziałam, że nie mogę wyróżnić żadnej perełki? Bzdura!
To jest moja ukochana perełka z całej płyty. Album "On every street" kocham bardzo bardzo, a "You and your friends" bardzo bardzo bardzo. Nie ma dnia, żebym nie włączyła sobie chociaż fragmentu, jak z jakichś powodów nie mogę wysłuchać całości. Nawet mam taki dzwonek w telefonie. I to, w jaki sposób Marek buduje nastrój...śpiewanie półszeptem, leciutkie, delikatne dotknięcia strun....poruszająca zagrywka gitarowa w trakcie całej piosenki i na jej koniec...
Knopfler mnie nauczył, że muzykę nie tylko się lubi, ale że muzykę się kocha.
A za zdanie: "And it's your face I'm looking for on every street" - mogłabym go nieść na rękach po całym British Groove Studio.
Chciałam napisać coś ładnego, ale uczucia trudno wyrazić...
). "When it comes to you" mimo że ma gorzki tekst, to muzykę niesamowicie radosną. To co lubię najbardziej. W "Fade to black" końcowa partia gitarowa to kwintesencja Knopflerowości. "The Bug" to dla mnie bliźniak, a jeśli nie bliźniak to bliski kuzyn "Calling Elvis". No, może rzeczywiście daleko do bliźniaka, ale mają coś przez co wydają mi się bardzo podobne. Jak Wam się wydaje? "Heavy fuel" też jest utrzymane w podobnym tonie, kocham teledysk
"Iron Hand" jest po prostu przepiękne, tylko Mark i gitara, żadnych instrumentów towarzyszących...czegóż chcieć więcej? "Ticket to heaven" wydaje mi się jakieś...hmm...inne...jakby wyjęte z innej epoki... "My Parties" i "How long" podobnie jak "When it comes to you" budują pogodny nastrój, "How long" kojarzy mi się z Dzikim Zachodem."Planet of New Orleans" fantastyczna na wieczór, kolejna kwintesencja Markowości. "You and your friend" celowo zostawiłam na koniec. Powiedziałam, że nie mogę wyróżnić żadnej perełki? Bzdura!
To jest moja ukochana perełka z całej płyty. Album "On every street" kocham bardzo bardzo, a "You and your friends" bardzo bardzo bardzo. Nie ma dnia, żebym nie włączyła sobie chociaż fragmentu, jak z jakichś powodów nie mogę wysłuchać całości. Nawet mam taki dzwonek w telefonie. I to, w jaki sposób Marek buduje nastrój...śpiewanie półszeptem, leciutkie, delikatne dotknięcia strun....poruszająca zagrywka gitarowa w trakcie całej piosenki i na jej koniec...Knopfler mnie nauczył, że muzykę nie tylko się lubi, ale że muzykę się kocha.
A za zdanie: "And it's your face I'm looking for on every street" - mogłabym go nieść na rękach po całym British Groove Studio.

Chciałam napisać coś ładnego, ale uczucia trudno wyrazić...
We talked of looking just out of town
Now it's looking like a dream shot down
I still believe that there's somewhere for us
But now it's something that we don't discuss
And you're the best thing I ever knew
Stay with me, baby, and we'll make it to
We'll make it to
Tu można kupić moją książkę
Księgarnia Wydawnictwa Radwan - Aparatka
Now it's looking like a dream shot down
I still believe that there's somewhere for us
But now it's something that we don't discuss
And you're the best thing I ever knew
Stay with me, baby, and we'll make it to
We'll make it to
Tu można kupić moją książkę

Księgarnia Wydawnictwa Radwan - Aparatka

