Robson napisał(a):Pewnie takNa pytanie dlaczego nie było "Punish The Monkey" a mógłby ten kawałek przecież świetnie wypaść na koncertach Guy Fletcher odpowiedział że po prostu Mark nie chciał i już
Nie chciał, Bo lipa mu wyszła i tyle...
Słabe jak flaki z olejem..
ja o tej piosneczce zapomniałem po dwóch minutach od odsłuchania.
Boli mnie że umieszcza takie gnioty na płytach..
PS. Ogólnie niestety Wam powiem że płyta słabiutka..
No wiem że to może wkurzyć paru fanatyków, ale słabe słabe..
PS. I jeszcze jedno słowo, tak do przemyślenia...
Facet ma fantastyczne możliwości od technicznych (studyjnych) poczynając na muzykach kończąc. A on soli co słone i cukrzy co słodkie.... i zero w tym polotu...
A od nadmiaru czegokolwiek można się porzygać..


Na pytanie dlaczego nie było "Punish The Monkey" a mógłby ten kawałek przecież świetnie wypaść na koncertach Guy Fletcher odpowiedział że po prostu Mark nie chciał i już