02.05.2009, 14:11
Dziś rano "odpaliłam" sobie wreszcie płytę od Maćka.
Maćku, dziękuję za przesyłkę. Jestem naprawdę pełna podziwu dla Twojej pracy.
Wrażenia tym większe, że dziś o 20:00 minie rok, jak Mark zawitał do Polski. 12 miesięcy po tym, jak ujrzałam na żywo swojego idola, uczucia są inne, co nie oznacza, że całkowicie się zredukowały. Wciąż wspominam tamten wieczór z uśmiechem i lubię powracać do nagrań, do zdjęć. Rok później najbardziej zostały mi w pamięci emocje towarzyszące wyjazdowi z domu, moment, gdy Mark wyszedł na scenę, a mi poleciały łzy - łzy radości, łzy niedowierzania, i chwila, gdy dzień później zasiadłam do komputera jeszcze "naładowana" emocjami, żeby podzielić się z Wami zdjęciami, nagraniami, aby poczytać Wasze wrażenia na Forum . Moja radość była i wciąż jest ogromna, a jeszcze bardziej ogromna jest chęć przeżycia tego raz jeszcze. Czekam z rosnącą niecierpliwością na kolejny koncert. I mam nadzieję, ze uda mi się w końcu Was wszystkich poznać
Time has been a little cruel here
Time has no shame
To było a long time ago a ja wciąż pamiętam i mam wszystko jak na dłoni. Koncert Marka Knopflera w Polsce to najpiękniejszy prezent urodzinowy, jaki dostałam od rodziców...
Bywa, że żałuję, że nie da się cofnąć czasu.
Jakie są Wasze wspomnienia dokładnie w pierwszą rocznicę wydarzenia?
Zdaję sobie sprawę, że mogą trochę odbiegać od moich, bo wiem, że niektórzy z Was byli już wcześniej na koncercie Marka, a ja widziałam go na żywo po raz pierwszy.....
Maćku, dziękuję za przesyłkę. Jestem naprawdę pełna podziwu dla Twojej pracy.
Wrażenia tym większe, że dziś o 20:00 minie rok, jak Mark zawitał do Polski. 12 miesięcy po tym, jak ujrzałam na żywo swojego idola, uczucia są inne, co nie oznacza, że całkowicie się zredukowały. Wciąż wspominam tamten wieczór z uśmiechem i lubię powracać do nagrań, do zdjęć. Rok później najbardziej zostały mi w pamięci emocje towarzyszące wyjazdowi z domu, moment, gdy Mark wyszedł na scenę, a mi poleciały łzy - łzy radości, łzy niedowierzania, i chwila, gdy dzień później zasiadłam do komputera jeszcze "naładowana" emocjami, żeby podzielić się z Wami zdjęciami, nagraniami, aby poczytać Wasze wrażenia na Forum . Moja radość była i wciąż jest ogromna, a jeszcze bardziej ogromna jest chęć przeżycia tego raz jeszcze. Czekam z rosnącą niecierpliwością na kolejny koncert. I mam nadzieję, ze uda mi się w końcu Was wszystkich poznać

Time has been a little cruel here
Time has no shame
To było a long time ago a ja wciąż pamiętam i mam wszystko jak na dłoni. Koncert Marka Knopflera w Polsce to najpiękniejszy prezent urodzinowy, jaki dostałam od rodziców...
Bywa, że żałuję, że nie da się cofnąć czasu.
Jakie są Wasze wspomnienia dokładnie w pierwszą rocznicę wydarzenia?
Zdaję sobie sprawę, że mogą trochę odbiegać od moich, bo wiem, że niektórzy z Was byli już wcześniej na koncercie Marka, a ja widziałam go na żywo po raz pierwszy.....
We talked of looking just out of town
Now it's looking like a dream shot down
I still believe that there's somewhere for us
But now it's something that we don't discuss
And you're the best thing I ever knew
Stay with me, baby, and we'll make it to
We'll make it to
Tu można kupić moją książkę
Księgarnia Wydawnictwa Radwan - Aparatka
Now it's looking like a dream shot down
I still believe that there's somewhere for us
But now it's something that we don't discuss
And you're the best thing I ever knew
Stay with me, baby, and we'll make it to
We'll make it to
Tu można kupić moją książkę

Księgarnia Wydawnictwa Radwan - Aparatka

