24.09.2009, 22:12
A ja mam nadzieje że jednak MFN wróci do repertuaru.... nawet jeśli nie jest to utówór koncertowy (też tak uważam) to jednak klasyka.
nie rozumiem dlaczego Mark mając w dorobku tyle utworów ustala sobie set-listę i i przez kilka miesięcy prawie codziennie gra w kółko to samo...
Jak słucham występów z trasy Shangri-La to czasami nie wiem który to koncert, wszystkie są niemal takie same.
Czemu nie improwizuje?.. nie zaskoczy publiczności?
Przecież on i wszyscy jego muzycy są na takim poziomie że w każdej chwili, bez przygotowania mogą zagrać Walk Of Life, On every Street, Junkie Doll i wiele innych, wtedy kupowanie biletów na kilka wieczorów z rzędu miałoby sens.
Mam nadzieje że tym razem będzie dużo nowiej płyty na trasie... jest kilka utworów które mają potencjał koncertowy
nie rozumiem dlaczego Mark mając w dorobku tyle utworów ustala sobie set-listę i i przez kilka miesięcy prawie codziennie gra w kółko to samo...
Jak słucham występów z trasy Shangri-La to czasami nie wiem który to koncert, wszystkie są niemal takie same.
Czemu nie improwizuje?.. nie zaskoczy publiczności?
Przecież on i wszyscy jego muzycy są na takim poziomie że w każdej chwili, bez przygotowania mogą zagrać Walk Of Life, On every Street, Junkie Doll i wiele innych, wtedy kupowanie biletów na kilka wieczorów z rzędu miałoby sens.
Mam nadzieje że tym razem będzie dużo nowiej płyty na trasie... jest kilka utworów które mają potencjał koncertowy
Lord, I'm just a rolling stone
Rock my soul I wanna go home
Rock my soul I wanna go home

