26.07.2005, 21:16
Taaa, najbardziej rozpoznawalny to jest The Edge
NIE? (taki żarcik, nie-żarcik
) [dodane: ups, pisaliście już o Edge'u - ukłon w stronę Robsona i Andrzeja - nie zauważyłem, bo mi coś przeskoczyły strony, sorry
)
Moje ucho usłyszało gitarę Mareczka na Ukrainie i ją rozpoznało, zresztą był to kawałek, którego nie znałem (patrz Tawnuk i inni)
Tak przez przypadek 
PS. Czy książka Legendy Gitary ma prawo kosztować 60 złotych? Proszę o odpowiedź! B)
NIE? (taki żarcik, nie-żarcik
) [dodane: ups, pisaliście już o Edge'u - ukłon w stronę Robsona i Andrzeja - nie zauważyłem, bo mi coś przeskoczyły strony, sorry
)Moje ucho usłyszało gitarę Mareczka na Ukrainie i ją rozpoznało, zresztą był to kawałek, którego nie znałem (patrz Tawnuk i inni)
Tak przez przypadek 
PS. Czy książka Legendy Gitary ma prawo kosztować 60 złotych? Proszę o odpowiedź! B)
<span style=\'color:blue\'><span style=\'font-size:9pt;line-height:100%\'>Słucham tylko MARKOWEJ muzyki!</span></span>

