20.05.2010, 08:57
Dawid napisał(a):Gdyby nie fani, którzy nagrywają bootlegi nie mielibyśmy tak wspaniałego materiału,który mamy w zasobach, bo jeżeli liczymy na oficjalne wydania to możemy się przeliczyć niestety. Oczywiście bootlegi dobrej jakości są bardziej pożądane, ale gdy sobie włączę np. relacje z Torwaru to zawsze mnie za serce ciśnie i mówię: byłem tam. Twórzmy bootlegi i róbmy to non-profit to wtedy ma to jakiś sens dla fanów. Kiedyś Marka zabraknie, a wtedy pozostaną nam tylko bootlegi i oczywiście wspomnienia.Nie zostaną nam tylko bootlegi, zostaną nam przede wszystkim oficjalne płyty.

