05.07.2010, 00:11
communique napisał(a):Pozdrowienia dla wszystkich których po drodze spotykałem w czerwonym t-shircie i dla chłopaków z którymi gadaliśmy o teczce na plakaty
Chłopaki odzrawiają
Szkoda, że nikt nie wpadł na to, żeby plakaty można było kupić. Polowanie po pierwszym dzwonku trochę obciachowe, ale co zrobić
Wszystko co "markowe" zajadam w całości i nigdy nie mam dość. Każdy koncert miał swoje zalety. W piątek znaczna przewaga utworów solowych niż DS, które dla mnie mają największą moc, niczego nie ujmując tym pierwszym. TR to mój faworyt. Wydaje mi się też, że na koncertach fantastycznie wypadają utwory, które na płytach są jednymi z wielu - jak wspomniany Speedway właśnie. Na scenie jest genialny, ciężko usiedzieć
Żałuję trochę, że było tak krzesełkowo - w Spodku i na Torwarze byłem na płycie i już wiem, że inne opcje mnie nie interesują. Nasiedziałem się w trasie, która na polskich drogach wiadomo jak wygląda. Szkoda też, że tak skąpo korzystano z ekranu i kamer - wg mnie to był świetny pomysł, ale dozowany wyjątkowo skąpo. Wydaje mi się, że na poprzednich koncertach więcej się działo jeśli chodzi o takie atrakcje. Pomysł z pendrivem świetny - to przykład jak zamiast zwalczać zjawisko amatroskiego nagrywania dać ludziom to, czego chcą i na tym zarobić.
Ogólnie rewelacja, mam nadzieję, że Marek jeszcze do nas zawita. Pozdrowienia dla wszystkich, którzy byli i tych, co nie mogli i żałują

