W koncu sie przespalem
Dziekuje za fajna imprezke a z koncertem jak to u mnie bywa czasem - szczescie dopisalo
Jak wiecie nie wybieralismy sie na koncert z dwoch powodow
-finansowy ( chcialem zeby znajomi, z ktorymi sie wybieralem tez poszli - glupio mi bylo samemu wiec zrezygnowalem )
- czasowy ( musielismy wyjechac mocno po 17 wiec sadzilismy ze nie da rady )
Do Wroclawia dojechalismy ok 20.15 i szukalismy drogi ( google maps z komorki ) oraz miejsca do parkowania
Kontakt telefoniczny z Jamboree > "podejdz do ochrony jak dojedziecie - rozmawialem - mozecie sie dogadac "
Podeszlismy pod hale - ktos zaoferowal nam bilety za 50 zl ... sprawdzilismy - dobre !
Kupilem dla calej paczki : )
Trafilem do A3 bodajze.... mniej wiecej pod koniec Hill Farmer ... szukajac miejsca i przechodzac do Marka powiedzialem : Hi Mark ! ale chyba zbyt cicho : ) zaraz sprawdze na nagraniu...
Fatalne naglosnienie - odbicia z tylu... czasem Marka sciszano na wokalu
Kamera - Ekran... chyba cos nie dzialalo jak powinno... Piper na koncu piekny !
Po koncercie spotkanie pod iglica - potem do miejsca noclegowego - szybkie odswiezenie i na impreze .... !
Super bylo chlopaki ! i dziewczyny !
Powrot do rynku w towarzystwie Mirka , ponowne, przypadkowe spotkanie z Raingodem i wybranka jego serca
Oj dzialo sie
Podziekowania dla Ani, Marzeny i Darka za podroz i przygody
Dziekuje za fajna imprezke a z koncertem jak to u mnie bywa czasem - szczescie dopisalo Jak wiecie nie wybieralismy sie na koncert z dwoch powodow
-finansowy ( chcialem zeby znajomi, z ktorymi sie wybieralem tez poszli - glupio mi bylo samemu wiec zrezygnowalem )
- czasowy ( musielismy wyjechac mocno po 17 wiec sadzilismy ze nie da rady )
Do Wroclawia dojechalismy ok 20.15 i szukalismy drogi ( google maps z komorki ) oraz miejsca do parkowania
Kontakt telefoniczny z Jamboree > "podejdz do ochrony jak dojedziecie - rozmawialem - mozecie sie dogadac "
Podeszlismy pod hale - ktos zaoferowal nam bilety za 50 zl ... sprawdzilismy - dobre !
Kupilem dla calej paczki : )
Trafilem do A3 bodajze.... mniej wiecej pod koniec Hill Farmer ... szukajac miejsca i przechodzac do Marka powiedzialem : Hi Mark ! ale chyba zbyt cicho : ) zaraz sprawdze na nagraniu...
Fatalne naglosnienie - odbicia z tylu... czasem Marka sciszano na wokalu
Kamera - Ekran... chyba cos nie dzialalo jak powinno... Piper na koncu piekny !
Po koncercie spotkanie pod iglica - potem do miejsca noclegowego - szybkie odswiezenie i na impreze .... !
Super bylo chlopaki ! i dziewczyny !Powrot do rynku w towarzystwie Mirka , ponowne, przypadkowe spotkanie z Raingodem i wybranka jego serca

Oj dzialo sie
Podziekowania dla Ani, Marzeny i Darka za podroz i przygody
I've got a right to go to work but there's no work here to be found
------------------------
szefu
------------------------
szefu

