07.07.2010, 09:37
Po tym co słysze na nagraniu mp3 (czyli de facto zdejmując niekorzystny wpływ sali, z którym to zarzutem zupełnie sie zgadzam; skupiając się na faktycznej i oryginalnej formie, jaką stworzył zespół) podobnie jak Robson jestem zdziwiony stwoerdzeniem o "gorszej formie" Marka. Wręcz przeciwnie. Przecież zagrał i zaśpiewał (właśnie - zaśpiewał!) wspaniale!

